Reprezentacja Kanady jako pierwsza awansowała do ćwierćfinału męskiego turnieju hokejowego zimowych igrzysk olimpijskich. Dziś kolejne zwycięstwo dał jej stworzony w trakcie meczu superatak. Spotkanie kończyło się jednak bardzo nieprzyjemnym zdarzeniem.
Po wczorajszym zwycięstwie 5:0 nad Czechami drużyna Jona Coopera potrzebowała dziś zwycięstwa za 3 punkty nad Szwajcarią, by zapewnić sobie awans do ćwierćfinału już po 2 spotkaniach grupy A. Sygnał do boju w pierwszej tercji dał Connor McDavid. Kapitan Edmonton Oilers przeciwko Czechom grał znakomicie i zaliczył 3 asysty, ale gola nie zdobył. Dziś w 6. minucie podczas gry w przewadze to on otworzył wynik swoim pierwszym trafieniem na zimowych igrzyskach olimpijskich. A do tego w pierwszej tercji grał bardzo twardo na bandach, atakując regularnie rywali. A w 11. minucie dojrzał Thomasa Harleya w tercji ataku, podał do niego krążek, by kanadyjski obrońca mógł podwyższyć na 2:0. Szwajcarzy odpowiedzieli jednak bardzo szybko, bo niespełna 2 minuty później Pius Suter pokonał stojącego dziś w bramce Kanady Logana Thompsona i zdobył w przewadze gola kontaktowego.
Na początku drugiej tercji Cooper przesunął do pierwszego ataku z McDavidem i Macklinem Celebrinim Nathana MacKinnona, który zastąpił w tej formacji Toma Wilsona, tworząc tym samym superatak złożony z 3 z 4 najlepiej punktujących graczy tego sezonu NHL, którzy łącznie zdobyli w obecnych rozgrywkach ligowych aż 270 punktów. Efekt był natychmiastowy. MacKinnon obsłużył podaniem niepilnowanego Celebriniego, a 19-letni gwiazdor San Jose Sharks w drugim meczu turnieju olimpijskiego zdobył swojego gola, podwyższając prowadzenie reprezentacji ojczyzny hokeja. Ta formacja utrzymała się do końca meczu i w 54. minucie wypracowała jeszcze jednego gola. Celebrini wymusił stratę rywali w ich tercji obronnej, McDavid ruszył na bramkę, a stojącego w bramce "Helwetów" Akirę Schmida pokonał nadciągający z pomocą najlepszy snajper NHL MacKinnon. Wtedy było już 5:1 dla Kanady, bo w międzyczasie swojego pierwszego gola na tegorocznych igrzyskach zdobył jeszcze Sidney Crosby, którego świetnym podaniem obsłużył Mitch Marner. McDavid i MacKinnon kończyli mecz mając na swoich kontach po golu i po 2 asysty, Celebrini do swojego trafienia dołożył asystę, a Thompson obronił 24 z 25 strzałów rywali. McDavid z 6 "oczkami" w 2 meczach jest liderem klasyfikacji punktowej turnieju.
Kanada wygrała już 12 meczów z rzędu na igrzyskach z udziałem graczy NHL. Ostatniej porażki doznała jeszcze w 2010 roku w grupowym meczu z USA w Vancouver. Później wygrała pozostałe 4 spotkania na tamtym turnieju, wszystkie 6 w drodze po "złoto" w 2014 roku w Soczi i 2 pierwsze w Mediolanie. Dziś za to została przerwana jej seria 3 spotkań bez straty gola w takich turniejach, którą zaczęli w półfinale i finale w Soczi. Kanadyjczycy z kompletem 6 punktów są już pewni zwycięstwa w grupie A. Fazę grupową zakończą niedzielnym meczem z Francją. Dla Szwajcarii z kolei dzisiejszy mecz zakończył się nie tylko porażką, ale także dużymi stratami personalnymi. Już w pierwszej tercji z powodu kontuzji z gry wypadli Denis Malgin i Andrea Glauser, który nie wrócił na lód po ostrym ataku McDavida. W samej końcówce zaś doszło do bardzo niepokojąco wyglądającego urazu jednej z największych gwiazd drużyny Patricka Fischera. Kevin Fiala po starciu z Wilsonem przy bandzie musiał zostać zwieziony z lodu na noszach. Szwajcaria po 2 meczach ma 3 punkty i w niedzielę zagra z Czechami o 2. miejsce w grupie, które może dać bezpośredni awans do ćwierćfinału. Bez konieczności gry w barażu awansują zwycięzcy grup oraz najlepszy zespół z 2. pozycji.
Kanada - Szwajcaria 5:1 (2:1, 1:0, 2:0)
1:0 McDavid - MacKinnon - Makar 5:45 (w przewadze)
2:0 Harley - McDavid - Wilson 10:54
2:1 Suter - Andrighetto - Kukan 12:42 (w przewadze)
3:1 Celebrini - MacKinnon 24:14
4:1 Crosby - Marner - Makar 47:28
5:1 MacKinnon - McDavid - Celebrini 53:03
Strzały: 39-25.
Minuty kar: 6-6.
Widzów: 11 510.
Tabela grupy A
| Miejsce |
Drużyna |
Mecze |
Gole |
Punkty |
| 1. |
Kanada |
2 |
10-1 |
6 |
| 2. |
Szwajcaria |
2 |
5-5 |
3 |
| 3. |
Czechy |
2 |
6-8 |
3 |
| 4. |
Francja |
2 |
3-10 |
0 |
Kolejne mecze grupy A:
Niedziela:
12:10 Szwajcaria - Czechy
16:40 Kanada - Francja
Czytaj także: