Kanadyjczyk odchodzi z Orlika
Garret Clarke nie jest już zawodnikiem Orlika Opole. 23-letni defensor nie spełnił pokładanych w nim nadziei.
Clarke wystąpił w jednym meczu ligowym z Polonią Bytom, w którym wpisał się do protokołu 14 minutami karnymi. W sparingach również nie błyszczał, dlatego decyzja szefostwa opolskiego klubu nie może dziwić.
Jak udało nam się ustalić, przy Barlickiego wkrótce powinni pojawić się nowi defensorzy, którzy przejdą testy. Będą to gracze z Białorusi.
Czytaj także:
- Nie żyje człowiek, którego znał każdy kibic Unii Oświęcim. Miał 73 lata
- Reprezentacja Polski będzie w darmowej TV! "Domagali się tego". Porażka Polsatu
- Inauguracyjny sparing za nami. Gospodarze pokazali klasę!
- Oto ceny biletów i karnetów na mecze Unii. Są rabaty dla wiernych kibiców
- Bryk: Nic nie odda treningu hokejowego. Wszyscy cieszymy się jak małe dzieci

Komentarze