Kanadyjski olbrzym dołączył do „Pasów”
Taylor Doherty wzmocnił drużynę Comarch Cracovii. 29-letni defensor związał się z krakowskim klubem kontraktem obowiązującym do końca tego sezonu.
Doherty ma niezwykle ciekawe CV. Jest młodzieżowym reprezentantem Kanady do lat 18, z którą na przełomie 2008 i 2009 roku wystąpił w Mistrzostwach Świata Elity. Jego kolegami z zespołu byli wówczas Ryan O'Reilly, Brett Connolly i Calvin de Haan.
Kilka miesięcy później był draftowany do NHL przez San Jose Sharks (2. runda, nr 57.). W najlepszej hokejowej lidze świata nigdy nie zgrał, ale może pochwalić się 257 meczami w AHL (7 goli, 36 asyst) oraz 192 spotkaniami w ECHL (19 bramek, 50 kluczowych zagrań).
29-letni defensor może pochwalić się znakomitymi warunkami fizycznymi. Ma 203 centymetry wzrostu i waży 107 kilogramów.
W poprzednim sezonie Taylor Doherty występował w barwach trzech klubów: Orlando Solar Bears i Fort Wayne Komets z ECHL oraz Orli Znojmo z EBEL.
– Jest to bardzo pozytywny człowiek, super kolega w szatni, zawsze pomocny i mający duże doświadczenie. Jeśli chodzi o hokej, to ma on świetne warunki, znakomicie radzi sobie w pojedynkach jeden na jeden. Gra twardo i nie boi się zrzucić rękawic – tak o Dohertym wypowiedział się Alan Łyszczarczyk, który grał z nim w barwach „Komet”.
Z kolei Miroslav Fryčer, który trenował go w ekipie ze Znojma przyznał, że na pewno będzie on wzmocnieniem krakowskiego klubu.
– To gracz wielki, ale nieźle jeżdżący na łyżwach. Potrafiący grać agresywnie i mający dobry strzał – ocenił 61-letni Czech.
– To zawodnik dobrze pasujący do każdej drużyny, niezwykle pracowity. Będzie wzmocnieniem Cracovii – dodał.
Czytaj także:
- Już jest! Hokejowy Niezbędnik Kibica 2026/2027 trafił do sprzedaży. Wysyłka ruszyła!
- Są w życiu ważniejsze sprawy. Doświadczony obrońca odchodzi z Sanoka. Co dalej z jego karierą?
- Ostro potraktował rywala i dostał karę meczu. Jest decyzja w sprawie gracza Zagłębia
- Kolejna porażka GieKSy i mocne słowa kluczowego zawodnika. "To nie może tak wyglądać"
- Komisarz THL podjęła decyzję. Chodzi o zawodników Cracovii

Komentarze