Hokej.net Logo

Kolejna porażka GieKSy i mocne słowa kluczowego zawodnika. "To nie może tak wyglądać"

fot: Klaudia Baron
fot: Klaudia Baron

GKS Katowice znalazł się w poważnym kryzysie. Wicemistrzowie Polski przegrali na własnym lodzie z GKS-em Tychy 3:5 i po 13 spotkaniach mają na koncie zaledwie 16 punktów. O problemach drużyny otwarcie mówi Bartosz Fraszko, który przyznaje, że zespół zmaga się z mentalnym dołkiem i wciąż nie potrafi się z niego wydostać.

Katowiczanie dwukrotnie doprowadzali do wyrównania, a w trzeciej tercji po golu Stephena Andersona zmniejszyli straty do 3:4. Nie zdołali jednak odwrócić losów spotkania. W końcówce Alan Łyszczarczyk wykorzystał grę w przewadze i przypieczętował zwycięstwo mistrzów Polski.

Porażka sprawiła, że GieKSa zajmuje dopiero ósme miejsce w tabeli TAURON Hokej Ligi. Jej szanse na awans do Turnieju Finałowego Pucharu Polski są już iluzoryczne, a kolejne stracone punkty potęgują presję na zespole.

– Były dobre momenty, były też te złe. Popełniliśmy proste błędy i zbyt łatwo traciliśmy gole. Wynik końcowy jest, jaki jest. Jesteśmy w dużym dołku mentalnym i musimy się z tego jakoś podnieść – przyznał Bartosz Fraszko.

30-letni skrzydłowy zwrócił uwagę, że nie jest to pierwszy mecz, w którym katowiczanie prezentują się przyzwoicie przez część spotkania, ale ostatecznie schodzą z lodu bez punktów. Sam nie potrafił jednoznacznie wskazać przyczyn takiego stanu rzeczy.

– Wydaje mi się, że każdy musi zacząć od samego siebie i spojrzeć w lustro, bo to nie może tak wyglądać. Tak jak mówiłem, jesteśmy w dołku mentalnym, staramy się rozmawiać, próbujemy nowych rozwiązań. Ale jeszcze z tego nie wyszliśmy – podkreślił.

Zdaniem Fraszki kluczowe jest wyeliminowanie przestojów, które kosztują drużynę kolejne bramki. Katowiczanie potrafią kreować sytuacje i prowadzić wyrównaną grę, ale krótkie momenty dekoncentracji niweczą ich wysiłek.

– Musimy pracować przez całe sześćdziesiąt minut, bo gdzieś jakieś krótkie momenty to za mało – podsumował zawodnik, który w 13 spotkaniach tego sezonu zdobył trzy bramki i zanotował trzy asysty.

Czytaj także:

Liczba komentarzy: 1

Komentarze

Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zaloguj się do swojego konta!
Lista komentarzy
  • szalnt
    2026-10-19 21:28:09

    Spokojnie, już we wtorek mecz z Podhalem to będzie przełamanie i sobie chłopcy punkcików nazbierają .

© Copyright 2003 - 2026 Hokej.Net | Realizacja portalu Strony internetowe