Kanonada na Stadionie Zimowym. Debiutanckie trafienie na wagę zwycięstwa
Kibice, którzy w czwartkowe popołudnie wypełnili trybuny Stadionu Zimowego w Sosnowcu obejrzeli mecz przez duże "M". Szybkie tempo, zwroty akcji i dogrywka z happy endem dla miejscowych. Słowem - hokej w najlepszym wydaniu.
Premierowa odsłona sparingowego meczu pomiędzy ECZD Zagłębia Sosnowiec, a HC Frýdek-Místek przyniosła dobre, szybkie tempo z obu stron. Kiedy wydawało się, że to Zagłębie jest bliżej otwarcia wyniku(minimalna pomyłka z bliska Ciury) w 7. minucie szybkim strzałem Macieja Miarkę zaskoczył Rybnikar wykorzystując podanie Lednickiego. Im dalej w tercję mecz nabrał jeszcze większych rumieńców. Gospodarze mieli swoje szanse na wyrównanie podczas gier w przewadze, jednak w decydujących momentach brakowało im precyzji. Kiedy wydawało się, że tercja zakończy się jednobramkowym prowadzeniem gości, swój dublet ustrzelił Rybnika.
Będące na dwubramkowym deficycie po pierwszej tercji Zagłębie w drugie dwadzieścia minut weszło z jeszcze większym animuszem. Zespół Matiasa Lehtonena raz po raz zagrażał bramce Celko. Z każdą minutą bramkarz gości był w coraz większych opałach. Zagłębie niesione dopingiem publiczności kontakt z rywalem złapało w 34. minucie za sprawą Vaino Sirkii. Fiński skrzydłowy popisał się celną dobitką po rajdzie prawym skrzydłem Joela Olkkonena. Gospodarze poczuli krew i niespełna dwie i pół minuty później był remis. Tym razem w roli głównej wystąpił Matthew Sozański skutecznie wykańczając akcję Ville Heikinena. To nie był jednak koniec emocji i goli w tej odsłonię. Trafienie ponownie wyprowadzające gości na prowadzenie w 38. minucie zaliczył Oskar Hass.
Wystarczyły zaledwie cztery minuty od rozpoczęcia trzeciej tercji, aby gospodarze, za sprawą Maksymiliana Dawida ponownie złapali kontakt z rywalem. Młody napastnik Zagłębia wykorzystał nieporozumienie w szeregach rywali i wpakował gumę do siatki. Dziesięć minut później Sosnowiczanie po raz pierwszy w tym meczu wyszli na prowadzenie. Autorem trafienia Aron Chmielewski. Popularny "Chmielu" wykorzystał świetne podanie od rozgrywającego bardzo dobry mecz Joela Olkkonena. Goście nie zamierzali się poddawać. W 57. minucie na tablicy wyników ponownie był remis za sprawą Chlȧna.
O wszystkim miała zadecydować dogrywka. W niej decydujący cios na 3 minuty 40 sekund przed końcem wyprowadził Eero Savilahti zdobywając swojego premierowego, a przy okazji zwycięskiego gola dla Zagłębia.
ECZD Zagłębie Sosnowiec - HC Frydek-Místek 4:3 (0:2, 2:1, 2:1, d. 1:0)
0:1 - Rybnikár - Lednický (07:25),
0:2 - Rybnikár - Prčík (17:25, 5/4),
1:2 - Sirikä (34:00),
2:2 - Sozanski (36:20),
2:3 - Hass (38:21) ,
3:3 - Dawid - Gromadzki (43:57, 4/5),
4:3 - Chmielewski - Olkkonen (52:51, 5/4),
4:4 - Chlȧn - Ročák (57:18),
5:4 - Savilahti - Chmielewski (61:20, 3/3).
Zagłębie: Miarka - Sozanski, Olkkonen; Peresunko, Heikkinen, Sirikä - Ciura, Naróg; Chmielewski, Savilahti, Roine - Bernacki, Wanacki; Gromadzki, Dawid, Dupuy - Kotlorz, Krawczyk; Musioł, Ciepielewski, Brynkus.
Trener: Matias Lehtonen
HC Frýdek-Místek: Celko - Prčík, Pospíšil; Lednický, Chlán, Matiaško - Volas, Ročák; Svančara, Střondala, Indrst - Sedlacek, Zielinski; Hass ,Macháček, Izacký, Spěváček oraz Macháček, Rybnikár.
Trener: Miloš Holaň
Czytaj także:
- Już jest! Hokejowy Niezbędnik Kibica 2026/2027 trafił do sprzedaży. Wysyłka ruszyła!
- Są w życiu ważniejsze sprawy. Doświadczony obrońca odchodzi z Sanoka. Co dalej z jego karierą?
- Ostro potraktował rywala i dostał karę meczu. Jest decyzja w sprawie gracza Zagłębia
- Kolejna porażka GieKSy i mocne słowa kluczowego zawodnika. "To nie może tak wyglądać"
- Komisarz THL podjęła decyzję. Chodzi o zawodników Cracovii

Komentarze
Lista komentarzy
Mogiel
Brawo Panowie!
innuendo
Ligę w zasadniczym ojebiemy taktyką walca. W I tercji wyrównane spotkanie, w drugiej zaczynamy miętosić, a w trzeciej mielimy. Ze dwa zespoły wytrzymają naszą intensywność. Tak to widzę.
Mogiel
Zejdźmy na ziemię kolego. Nie grali wszyscy oczywiście ale ta drużyna nadal w defensywie ma olbrzymie problemy. No i nie oszukujmy się trzeba grać jak najmniej Miarką.
Ciasny
Mogiel co ty pier.... Maciek zagrał świetny mecz nie wiem co ty widziałeś ale chyba białe myszki ... Na tą chwilą Miara nr 1 ♥️💚🤍 a ty się obudź bądź skacz [****]...
Mogiel
W takim razie mamy inne standardy dla bramkarzy i nie spinaj się tak jak plandeka na żuku.
Ciasny
Sorry Mogiel ale twoje wyobrażenie o bramkarzach widzę jest mega co karaluch pozal w sparingach a co miarka .. dla mnie karlehto nie dojechał na żaden sparing a Miara pokazuje kto powinien bronić w polskiej bramce ... Zresztą zapomniałem pogratulować chłopaka za dzisiejszy mecz ... Byłem widziałem i gratuluję za walkę
Mogiel
Napisz raz jeszcze: nie spinaj się jak plandeka na żuku bo ja z tobą kulturalnie rozmawiam. Dla mnie Miarka na dłuższą metę czyli jedynka w bramce to bardzo słaby wybór.
innuendo
Zgadzam się. Jakby patrzeć na sparingi to Miara wygrał z Karlehto, ale wiadomka ważna liga. Tam wyjdzie fin na jedynce pewnie. Co do defa to nie ma się co martwić. Obserwować i wzmocnić defa przed PO. Na razie baza jest. Poza tym tak jak piszę przy intensywności naszej gry to my będziemy ją prowadzić w większości meczów. Schody się zaczną w PO.
Mogiel
Oby tak było kolego innuendo.