Hokej.net Logo
KWI
11
KWI
16
KWI
17
KWI
24
KWI
25

Każdy ma swoje zadanie

Każdy ma swoje zadanie

Niecałe trzy tygodnie pozostały do startu rozgrywek ligowych. Hokeści GKS Tychy mają jeden cel, a jest nim odzyskanie mistrzowskiego tytułu.

– Nasza kadra jest gotowa w 90, no może w 95-procentach. W okolicach grudnia lub początku stycznia będziemy chcieli wzmocnić drużynę pod kątem najważniejszej fazy sezonu, czyli play-offów. Do tego czasu nasz obecny skład, będzie się ogrywał, a trener zobaczy, na jaką pozycję należy zakontraktować zawodnika – powiedział Grzegorz Bednarski, prezes spółki Tyski Sport.

Po kolejnym przegranym finale z Comarch Cracovią, w piwnym mieście doszło do sporego trzęsienia ziemi. Podziękowano za grę wszystkim obcokrajowcom, a w tym gronie znaleźli się bramkarz Štefan Žigárdy, obrońcy Miroslav Zaťko i Petr Kuboš oraz napastnicy Jaroslav Kristek, Jan Semorád, Josef Vitek i Andrei Makrov.

Na dodatek kontraktu z tyskim GKS-em nie zdecydowali się przedłużyć dwaj reprezentanci Polski: Marcin Kolusz i Kamil Kosowski. Pierwszy z nich trafił do TatrySki Podhala Nowy Targ, a drugi do Tauronu KH GKS Katowice.

Rozpoczęła się gruntowna przebudowa zespołu. Nowy trener i transfery. Najpierw bramkarza Johna Murraya i dwóch świetnych napastników Michaela Cichego i Alexa Szczechury, a następnie Kacpra Guzika i Mateusza Gościńskiego. Sprowadzono także Ilję Kaznadzieja, czyli defensora, któremu nie jest obca twarda gra, a nawet pojedynki pięściarskie. Ma on być postrachem dla napastników występujących w PHL.

Porzuciliśmy filozofię budowania drużyny w oparciu o cztery wyrównane piątki. W ostatnich dwóch latach nie przyniosła ona zamierzonego efektu. Teraz nasz sztab szkoleniowy tworzy formacje w oparciu o określone zadania. Każdy z graczy ma swoją rolę do odegrania– zaznaczył Bednarski.

Warto także zaznaczyć, że postawiliśmy na sprawdzonych w polskich realiach graczy zza oceanu i otworzyliśmy się na kierunek wschodni. Zobaczymy, jak to wszystko będzie wyglądało w trakcie sezonu – dodał.

W ostatnim czasie na testach w GKS Tychy pojawili się dwaj zawodnicy: skrzydłowy Lukáš Hvila i środkowy Vladimír Škoda. Obaj napastnicy nie zostawili po sobie oszałamiającego wrażenia, a co za tym idzie nie podpisali kontraktów z ekipą wicemistrza Polski.

Przed trójkolorowymi jeszcze dwa mecze sparingowe. 29 sierpnia podejmą oni PGE Orlika Opole, zaś dwa dni później zmierzą się na wyjeździe z HC Koszyce.

Czytaj także:

Liczba komentarzy: 0

Komentarze

Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zaloguj się do swojego konta!
© Copyright 2003 - 2026 Hokej.Net | Realizacja portalu Strony internetowe