Hokej.net Logo
KWI
11
KWI
16
KWI
17
KWI
24
KWI
25

Kolejne nadrabianie zaległości

Kolejne nadrabianie zaległości

Dziś zostaną rozegrane dwa zaległe spotkania. Bardzo ważne dla układu tabeli będzie starcie pomiędzy GKS-em Katowice a Tauronem Podhalem Nowy Targ.


Pierwotnie ta konfrontacja miała odbyć się 4 października, ale klub z Nowego Targu poinformował, że kilka osób związanych z klubem, w tym zawodnicy, ma objawy wymagające samoizolacji. Dlatego też Marta Zawadzka, komisarz PHL, podjęła decyzję o przełożeniu spotkania 8. kolejki.


GieKSa zdobyła do tej pory 21 punktów w 12 meczach. Taki dorobek przekłada się na razie na szóste miejsce w tabeli, ale trzeba pamiętać, że katowiczanie tracą do górali tylko jedno „oczko”, mając rozegrany o jeden mecz mniej.


Nie da się ukryć, że ten mecz będzie miał podwójną stawkę, bo przegrany będzie musiał zapomnieć o udziale w rozgrywkach Pucharu Polski.


Zobaczymy, jak obie drużyny przepracowały przerwę na reprezentację. Ze swojej strony mogę zapewnić, że jesteśmy gotowi na ciężki mecz – zaznaczył Grzegorz Pasiut, kapitan GKS-u Katowice.


Ciężko powiedzieć, jakim przeciwnikiem jest w tym sezonie Podhale, bo nie mieliśmy okazji z nim się zmierzyć. Mają nowego trenera i grają innym stylem niż w poprzednim sezonie. Przeanalizujemy dokładnie ich grę, bo chcemy wrócić na zwycięską ścieżkę – dodał.


Wszystko wskazuje na to, że trener Piotr Sarnik będzie miał do dyspozycji pełny skład. Miejsce Mateja Cunika, z którym szefostwo GieKSy rozwiązało kontrakt, zajmie Kamil Paszek, który w przeszłości grał już w defensywie.


W ekipie „Szarotek” na pewno nie wystąpi czeski napastnik Emil Švec, który jest kontuzjowany. W ostatnim czasie z chorobą zmagał się Maciej Sulka i raczej wątpliwe, by był gotowy na starcie z katowiczanami.


GKS gra agresywnie i nie daje dużo czasu na rozegranie krążka. Jeśli chce się ich pokonać, to trzeba się z nimi sporo namęczyć. Na pewno będziemy dobrze przygotowani do tego meczu, bo podczas przerwy ciężko trenowaliśmy, ale mieliśmy też czas na regenerację – powiedział Robert Mrugała, defensor Podhala.


Musimy trzymać się złożeń trenera i wystrzegać błędów. Wciąż walczymy o awans do Pucharu Polski, więc ten mecz ma sporą stawkę – dodał 29-letni obrońca.



Formalność jastrzębian


Na pewne punkty liczą hokeiści JKH GKS-u Jastrzębie, którzy zmierzą się dziś ze Stoczniowcem Gdańsk. Zwycięstwo w zaległym spotkaniu 11. kolejki PHL pozwoli podopiecznym Róberta Kalábera awansować na drugie miejsce w tabeli kosztem Re-Plast Unii Oświęcim.


Wszyscy są zdrowi i gotowi – zapewnił Rafał Bernacki, drugi trener JKH.



JKH GKS Jastrzębie – GKH Stoczniowiec Gdańsk godz. 18:00

Poprzedni mecz: 2:1

Transmisja: polskihokej.tv



GKS Katowice – Tauron KH Podhale Nowy Targ godz. 18:00

Transmisja: polskihokej.tv

Czytaj także:

Liczba komentarzy: 0

Komentarze

Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zaloguj się do swojego konta!
© Copyright 2003 - 2026 Hokej.Net | Realizacja portalu Strony internetowe