Hokej.net Logo
KWI
11
KWI
16
KWI
17
KWI
24
KWI
25

Kolejny popis Energi. Drugi shutout Svenssona (WIDEO)

Kolejny popis Energi. Drugi shutout Svenssona (WIDEO)

KH Energa Toruń wygrała trzeci mecz z rzędu. Tym razem "Stalowe Pierniki" w pokonanym polu pozostawiły Comarch Cracovię, zwyciężając w grodzie Kraka 5:0. Drugie czyste konto z rzędu zanotował toruński bramkarz Anton Svensson.

Od samego początku to torunianie byli stroną dyktującą warunki gry. Już w 1. minucie znakomitą okazję miał Kamil Kalinowski, ale nie zdołał pokonać golkipera Cracovii. Gospodarze odpowiedzieli strzałem Franka, ale Svensson nie dał się zaskoczyć.

Podopieczni trenera Roháčka popełniali szkolne błędy i tylko dobre interwencje Petráska ratowały "Pasy" przed stratą bramki. W 16. minucie czeski golkiper Cracovii nie miał jednak nic do powiedzenia, bo strzał Kamila Kalinowskiego dobił Gleb Bondaruk i otworzył wynik spotkania.

Podopieczni Juryja Czucha prowadzenie podwyższyli w 25. minucie, kiedy to Andriej Czwanczikow wykorzystał dogranie zza bramki od Villego Saloranty. Gospodarze mogli strzelić bramkę kontaktową podczas gry w przewadze, krążek nawet znalazł się w siatce, ale bramka od dobrych kilu sekund była poruszona i arbitrzy nie uznali trafienia.

"Nie dasz, stracisz." To powiedzenie sprawdziło się idealnie, bo fatalny błąd w rozegraniu przewagi przez Cracovię wykorzystał duet Fieofanow-Szabanow i ten drugi wpakował krążek do siatki. Goście poczuli krew i ciągle szukali kolejnych trafień. Jeszcze przed przerwą czwartą bramkę dołożył Szabanow i hokeistów schodzących do szatni po 40. minutach żegnały gwizdy.

Po przerwie piątą i jak się później okazało, ostatnią bramkę dołożył Artiom Smirnow po dwójkowej kontrze Energi. Krakowianie nie zdołali strzelić choćby honorowej bramki i przegrali trzeci mecz z rzędu. Torunianie zaś są na przeciwległym biegunie i z kompletem zwycięstw zajmują 2. miejsce w tabeli. "Stalowe Pierniki" od razu po meczu w Krakowie udały się do Sanoka, gdzie w niedzielę rozegrają mecz z Ciarko STS-em. Cracovia zaś pojedzie do Sosnowca na mecz z Zagłębiem.


Przed piątkowym spotkaniem uroczyście pożegnano Bartosza Dąbkowskiego, wieloletniego obrońcę Cracovii, który zdecydował się zakończyć hokejową karierę.


Comarch Cracovia - KH Energa Toruń 0:5 (0:1, 0:3, 0:1)

0:1 - Gleb Bondaruk - Kamil Kalinowski, Jegor Szkodienko (15:11, 5/4)

0:2 - Andriej Czwanczikow - Artiom Smirnow, Ville Saloranta (23:18)

0:3 - Michaił Szabanow - Jegor Fieofanow (29:20, 4/5)

0:4 - Michaił Szabanow - Dienis Sierguszkin, Jegor Fieofanow (37:02, 5/4)

0:5 - Artiom Smirnow - Michaił Szabanow, Dienis Sierguszkin (44:12)


Sędziowali: Robert Długi, Mateusz Niżnik (główni) - Kamil Korwin, Andrzej Nenko (liniowi)

Strzały: 25 - 35.

Minuty karne: 22 (w tym 4 min. kary technicznej) - 14 (w tym 2 min. kary technicznej).

Widzów: 300.


Cracovia (4): Petrásek - Gula (4), Šaur (2); Tiala (2), Němec, Brynkus (2) - Dudáš, Gutwald (2); Franek, Ježek (4), Nejezchleb - Musioł, Szurowski; Bezwiński, Kamiński (2), Dziurdzia oraz Gosztyła, Jastrabau, Augustyniak.

KH Energa (2): Svensson - Kozłow (6), Szkodienko; Bondaruk, K. Kalinowski, M. Kalinowski - Podsiadło (2), Smirnow; Szabanow, Fieofanow, Sierguszkin - Gusevas, Jaworski; Saloranta, Czwanczikow (2), Jaakola - Skólmowski (2); Olkinuora, Rożkow, Dołęga oraz Olszewski.




Czytaj także:

Galeria zdjęć

Comarch Cracovia - KH Energa Toruń 0:5 (18.09)

Zobacz galerię

Liczba komentarzy: 0

Komentarze

Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zaloguj się do swojego konta!
© Copyright 2003 - 2026 Hokej.Net | Realizacja portalu Strony internetowe