Koniec urlopów, pierwszy trening na lodzie
Po kilkudniowych urlopach hokeiści Zagłębia Sosnowiec powrócili do treningów. Dzisiaj podopieczni Grzegorza Klicha po raz pierwszy wyjechali na lód.
W poniedziałkowych zajęciach nie uczestniczyli jeszcze wszyscy zawodnicy, gdyż kilku z obcokrajowców przechodzi obecnie przymusową kwarantannę po przyjeździe do Polski. Sosnowiczanie po zakończeniu pierwszego etapu przygotowań odpoczywali od siebie tylko przez niecałe dwa tygodnie.
– Chyba możemy powiedzieć, że jesteśmy wypoczęci zarówno pod względem psychicznym, jak i fizycznym. Na pewno każdy z nas chciałby mieć więcej tego urlopu, gdyż te dziesięć dni to troszeczkę mało. Z tego co widać to raczej każdy jest szczęśliwy z powrotu na lód – przekazał Grzegorz Klich, trener Zagłębia Sosnowiec,.
Taflę „Stadionu Zimowego” rozpoczęto zamrażać w ubiegłym tygodniu. Warstwa lodu jest jeszcze cienka, Zagłębie będzie spotykać się na nim obecnie raz dziennie.
– Pierwsze treningi są trudne. Ten lód jest miękki i jest go mało. Dodatkowo unosi się mgła ze względu na różnicę temperatur. Cieszymy się jednak z tego, że mamy go tak wcześnie. Pierwszy tydzień to jeden godzinny trening na lodzie. W kolejnych dniach zwiększymy tą intensywność ćwiczeń na lodzie oraz poza nim – dodał szkoleniowiec Zagłębia Sosnowiec.
Czytaj także:
- Nie żyje człowiek, którego znał każdy kibic Unii Oświęcim. Miał 73 lata
- Reprezentacja Polski będzie w darmowej TV! "Domagali się tego". Porażka Polsatu
- Inauguracyjny sparing za nami. Gospodarze pokazali klasę!
- Oto ceny biletów i karnetów na mecze Unii. Są rabaty dla wiernych kibiców
- Bryk: Nic nie odda treningu hokejowego. Wszyscy cieszymy się jak małe dzieci

Komentarze