Kontrowersje. Gol Ráca nieprawidłowy?
JKH GKS Jastrzębie po raz trzeci z rzędu sięgnął po Puchar Polski. Podopieczni Róberta Kalábera pokonali Re-Plast Unię Oświęcim 3:2, ale drugiego gola zdobyli po ewidentnym błędzie arbitrów.
Była 24. minuta gry. Arbitrzy liniowi nie zauważyli, że jastrzębianie przez kilka sekund grali w szóstkę w polu. Ba, chwilę później zdobyli gola na 2:1. Roman Rác wykorzystał bierność rywali i popisał się precyzyjnym uderzeniem pod poprzeczkę zaskoczył Clarke'a Saundersa.
Z perspektywy stanowisk dziennikarzy prasowych i internetowych, które były umieszczone po przeciwnej stronie co główne kamery TVP Sport, to zdarzenie było niewidoczne.
Telewizyjny obraz rozwiał wszelkie wątpliwości. Sędziowie w stosunkowo prostej do ocenienia sytuacji popełnili błąd. Powinni przerwać grę i nałożyć na ekipę znad czeskiej granicy dwuminutowe wykluczenie. Wówczas gol autorstwaRáca nie zostałby zaliczony.

Uprzedzając domysły, informujemy, że mecz finałowy nie zostanie powtórzony. Mamy jednak nadzieję, że podobne błędy nie będą przydarzały się arbitrom w zbliżającej się wielkimi krokami fazie play-off.
Czytaj także:
- Nie żyje człowiek, którego znał każdy kibic Unii Oświęcim. Miał 73 lata
- Reprezentacja Polski będzie w darmowej TV! "Domagali się tego". Porażka Polsatu
- Inauguracyjny sparing za nami. Gospodarze pokazali klasę!
- Oto ceny biletów i karnetów na mecze Unii. Są rabaty dla wiernych kibiców
- Bryk: Nic nie odda treningu hokejowego. Wszyscy cieszymy się jak małe dzieci

Komentarze