Kuriozalny gol polskiego snajpera. Bramkarz kompletnie zaskoczony
Patryk Krężołek powiększył dziś swój strzelecki dorobek na zapleczu czeskiej ekstraligi. Okoliczności były kuriozalne, bo to nie on skierował krążek do bramki.
Słabo ostatnio dysponowany Baník Sokolov w 50. kolejce obecnego sezonu czeskiej drugiej klasy rozgrywkowej mierzył się na wyjeździe z faworyzowanym VHK Vsetín. Nie dał rady wyżej notowanemu rywalowi i przegrał 2:5. W końcówce drugiej tercji "Górnicy" przegrywali już 0:3, gdy Krężołek w przewadze wpisał się na listę strzelców. Było to trafienie bardzo nietypowe, bo jego strzał ze strefy przed bramką odbił parkanem bramkarz gospodarzy David Honzík. "Guma" wyszła w pole, ale na jej drodze stanął napastnik Vsetína Matyáš Dědek, od którego nogi odbił się krążek i poleciał wprost do odsłoniętej bramki. Krężołkowi zapisano tego szczęśliwego gola, ponieważ jako ostatni w swojej drużynie miał kontakt z krążkiem. Jego gol nie stał się jednak początkiem pościgu drużyny Baníka. Przyjezdni nie mieli sposobu na pierwszy atak gospodarzy. Hat trickiem i asystą popisał się jego środkowy Pavel Klhůfek, jeden ze skrzydłowych Tomáš Jandus zanotował bramkę i 2 asysty, a drugi Erik Pospíšil trzykrotnie asystował swoim partnerom z formacji. Na liście strzelców w drużynie z Vsetína znalazł się także Štěpán Bláha.
Patryk Krężołek wystąpił w pierwszym ataku Baníka. Na lodzie spędził 18 minut i 50 sekund podczas 23 zmian. Zaliczył najgorszy ze wszystkich uczestników dzisiejszego meczu wynik -3 w statystyce +/-, bo przebywał na tafli aż przy 3 golach rywali. Oddał 4 strzały na bramkę. Dzisiejszy gol był jego 14. w 48. występie na drugim poziomie rozgrywkowym w Czechach. Na koncie ma także 25 asyst. Jego drużyna co prawda jest już pewna utrzymania w lidze, ale ostatnia słaba passa oddala ją od fazy play-off. 4 porażki z rzędu zespołu, który boryka się ze spowodowanymi przez kwestie zdrowotne licznymi absencjami w składzie, sprawiły, że podopieczni Tomáša Mariški wypadli ze strefy premiowanej kwalifikacją przynajmniej do rundy eliminacyjnej do play-off. Prawo gry w niej zdobędą drużyny z miejsc 7-10, a Baník na 2 kolejki przed końcem sezonu zasadniczego zajmuje 11. pozycję z punktem straty do miejsca dającego awans. W środę czeka go ostatni w rozgrywkach zasadniczych mecz przed własną publicznością. Podejmie wówczas przedostatnią w tabeli Porubę 2011.
VHK Vsetín - Baník Sokolov 5:2 (2:0, 1:1, 2:1)
1:0 Klhůfek - Jandus 7:45
2:0 Bláha - Ďurkáč - Hořanský 9:16
3:0 Klhůfek - Novák - Pospíšil 24:19 (w przewadze)
3:1 Krężołek - Vracovský - Knotek 39:23 (w przewadze)
4:1 Klhůfek - Jandus - Pospíšil 40:27
4:2 Adámek - Lindelöf - Kupčo 40:47
5:2 Jandus - Klhůfek - Pospíšil 45:09
Strzały: 35-25.
Minuty kar: 6-10.
Widzów: 2 140.
Czytaj także:
- Z Rumunii do Niemiec. Polski napastnik ma nowy klub
- Wywalczył awans i zostaje na stanowisku. Polski szkoleniowiec kontynuuje misję
- Były reprezentant Polski ma nową drużynę. Zostaje we Francji
- Młody Polak zmienia klub. Zagra w "Piratach"
- Utalentowany napastnik podjął decyzję. Polak zostaje za granicą

Komentarze