Ma 41 lat i nie powiedział ostatniego słowa. Bramkarz chce wrócić do gry
Jaroslav Halák nie powiedział jeszcze ostatniego słowa. Słowacki bramkarz, który latem 2025 roku oficjalnie zakończył zawodową karierę, zmienił zdanie i chce ponownie występować na profesjonalnych lodowiskach. 41-latek intensywnie trenuje, czeka na ofertę klubową, a przed listopadowym Pucharem Niemiec pomoże reprezentacji Słowacji w roli mentora bramkarzy.
Decyzja Haláka jest zaskakująca, ponieważ od jego ostatniego występu w oficjalnym spotkaniu minęło już ponad trzy i pół roku. Po raz ostatni zagrał 13 kwietnia 2023 roku w barwach New York Rangers, w meczu przeciwko Toronto Maple Leafs. W sezonie 2022/2023 wystąpił w 25 spotkaniach nowojorskiej drużyny, a późniejsze próby powrotu do NHL nie przyniosły mu kontraktu.
Słowak przyznał, że do ponownego rozważenia kariery skłoniły go dwa występy w meczach pokazowych. W lutym uczestniczył w pożegnalnym spotkaniu Zdeno Cháry w Trenczynie, a niedawno wystąpił w meczu legend Montrealu i Winnipeg, towarzyszącym wydarzeniu NHL Heritage Classic. Przygotowania do tych spotkań przypomniały mu, jak bardzo brakuje mu treningów, rywalizacji i gry przed kibicami.
– Oba mecze mnie zainspirowały. Przygotowywałem się do nich tak, jak kiedyś przygotowywałem się do sezonu. Szczerze mówiąc, brakowało mi sprzętu, wszystkiego wokół hokeja, treningów, a przede wszystkim uczucia po zwycięskich meczach i możliwości gry przed kibicami – przyznał Halák w rozmowie opublikowanej przez słowacki związek hokejowy.
Bramkarz podkreślił, że nie jest to jedynie chwilowy pomysł. Przygotowuje się do powrotu od kilku miesięcy, a ostatnie tygodnie spędził regularnie na lodzie.
– Jestem gotowy. Aktywnie przygotowuję się od czterech miesięcy, a przez ostatnie trzy tygodnie regularnie trenowałem na lodzie. Muszę jeszcze dopracować kilka szczegółów, ale pod innymi względami jestem gotowy wrócić do gry w klubie, jeśli znajdzie się dla mnie miejsce – zaznaczył.
W międzyczasie Halák pojawi się na dwóch dniach treningowych reprezentacji Słowacji przed Pucharem Niemiec. Nie został jednak powołany jako zawodnik, który ma wystąpić w turnieju. Ma pełnić funkcję mentora bramkarzy i podzielić się doświadczeniem z młodszymi kolegami. Zaproszenie wystosował generalny menedżer kadry Miroslav Šatan, który chce wykorzystać wiedzę i obecność doświadczonego golkipera.
Halák ma czym się dzielić. W NHL rozegrał 581 spotkań sezonu zasadniczego, odnosząc 295 zwycięstw i zachowując 53 czyste konta. Występował w siedmiu klubach: Montreal Canadiens, St. Louis Blues, Washington Capitals, New York Islanders, Boston Bruins, Vancouver Canucks i New York Rangers. Dwukrotnie zdobył William M. Jennings Trophy, nagrodę przyznawaną bramkarzom zespołu, który stracił najmniej goli w sezonie.
Szczególnie pamiętne były jego występy w play-offach w 2010 roku. Broniąc barw Montrealu, pomógł Canadiens wyeliminować w pierwszej rundzie Washington Capitals, mimo że zespół przegrywał w serii 1:3. Następnie Montreal pokonał Pittsburgh Penguins, docierając do finału Konferencji Wschodniej.
Halák reprezentował także Słowację na igrzyskach olimpijskich w 2010 i 2014 roku, a w 2016 roku z drużyną Europy dotarł do finału Pucharu Świata.
Na razie nie wiadomo, gdzie mógłby kontynuować karierę. W listopadzie 2023 roku próbował jeszcze swoich sił na testach w Carolina Hurricanes, ale nie otrzymał kontraktu. Nie doszło również do planowanego powrotu do Slovana Bratysława.
Czytaj także:
- Bunt przeciwko powrotowi Rosji! Hokejowe potęgi odmawiają gry
- Nieodwołalna decyzja Norwegów! Nie chcą grać z Rosją
- Wielki powrót po 23 latach! Włosi mają nowego selekcjonera
- 37 lat współpracy i koniec! Szwedzka firma nie chce wspierać MŚ z udziałem Rosji
- Z wizytą u Jokerów. W sercu francuskiego hokeja [REPORTAŻ]

Komentarze
Lista komentarzy
manek 1906
Wiedzmin na lod!
Zachov
To szansa dla Podhala na ściągnięcie dobrego bramkarza
Olsen
Co to za wiek,japonski skoczek narciarski Kasaya dochodzi do 60 tki i dalej fruwa