MacEachern: Wciąż budujemy chemię jako zespół
Hokeiści Marmy Ciarko STS-u Sanok rozpoczęli sezon od dwóch porażek. Ekipa z Podkarpacia do tej pory zdobyła tylko dwie bramki, które zdobył obrońca Conor MacEachern.
W piątkowym meczu sanoczanie przegrali z KH Energą Toruń 1:4. Gospodarze zdominowali przeciwnika od połowy pierwszej tercji aż do połowy drugiej odsłony, jednak to torunianie wykazali się lepszą skutecznością, odbierając gospodarzom chęć do gry.
– Było w porządku, ale stać nas na znacznie lepszą grę. Ciężko pracowaliśmy i walczyliśmy do końca, ale oczywiście musimy stworzyć więcej okazji z przodu. Myślę, że to nastąpi wkrótce. Jest to jeszcze początek sezonu, więc nie jesteśmy zmartwieni. Mieliśmy dziś swoje szanse, musimy je tylko wykorzystać. Wiem, że wkrótce zaczniemy zdobywać bramki, musimy tylko trzymać się naszej struktury. Grać jako zespół i ufać temu, co robimy – mówił po meczu Conor MacEachern, obrońca Marmy Ciarko STS Sanok.
Sanoczanie na bramkę Markusa Ekholma Roséna oddali 35 strzałów, lecz tylko jeden z nich trafił do siatki. Ponownie drogę do bramki znalazł kanadyjski defensor.
– Nie jestem pewien, czy problem jest ze skutecznością i grą w przewadze. Obejrzymy wideo i przegrupujemy się jako zespół. Oczywiście nie zdobyliśmy gola w okresie gry w przewadze, ale mieliśmy swoje szanse. Czasami krążek po prostu nie wpada do siatki. Jak powiedziałem, sezon dopiero wystartował, a my wciąż budujemy chemię jako zespół. Sezon jest długi, damy sobie radę – wyjaśnił MacEachern.
Pod koniec piątkowego meczu doszło do bójki pomiędzy Alexandrem Monteleone a Patrykiem Kogutem.
– Z pewnością walki na lodzie kochają zawodnicy z Kanady. Miło widzieć, że „Monty” wkracza i wysyła przeciwnikowi wiadomość w ten sposób – zakończył rosły Kanadyjczyk.
Czytaj także:
- Nie żyje człowiek, którego znał każdy kibic Unii Oświęcim. Miał 73 lata
- Reprezentacja Polski będzie w darmowej TV! "Domagali się tego". Porażka Polsatu
- Inauguracyjny sparing za nami. Gospodarze pokazali klasę!
- Oto ceny biletów i karnetów na mecze Unii. Są rabaty dla wiernych kibiców
- Bryk: Nic nie odda treningu hokejowego. Wszyscy cieszymy się jak małe dzieci

Komentarze