Milan Baranyk - Sędziowie powinni chronić
Napastnik Wojasa Podhala, Milan Baranyk, w niedzielę grał w Krakowie. Już w I tercji po brutalnym faulu obrońcy „Pasów”, Martina Dudasza, czeski nowotarżanin wylądował w szpitalu ze złamanym nosem. Arbitrzy uznali, że faulu nie było.
Co skłoniło Baranyka do zwierzeń?
DziennikSport - (czak)
Czytaj także:
- Już jest! Hokejowy Niezbędnik Kibica 2026/2027 trafił do sprzedaży. Wysyłka ruszyła!
- Są w życiu ważniejsze sprawy. Doświadczony obrońca odchodzi z Sanoka. Co dalej z jego karierą?
- Ostro potraktował rywala i dostał karę meczu. Jest decyzja w sprawie gracza Zagłębia
- Kolejna porażka GieKSy i mocne słowa kluczowego zawodnika. "To nie może tak wyglądać"
- Komisarz THL podjęła decyzję. Chodzi o zawodników Cracovii

Komentarze