Kamil Lewartowski sezon 2025/2026 dokończy w zespole Naprzodu Janów, do którego został wypożyczony z GKS-u Tychy. Być może w nowych barwach zadebiutuje już dziś.
Lewartowski jest wychowankiem MOSM Tychy, a w zespole GKS-u Tychy występuje od 2015 roku. Z trójkolorowymi czterokrotnie sięgnął po mistrzostwo Polski i pięć razy zdobywał Puchar Polski. Reprezentował również klub i Polskę na arenie międzynarodowej, występując w rozgrywkach Hokejowej Ligi Mistrzów.
Ten sezon nie był w jego wykonaniu zbyt udany. Wystąpił w czterech meczach, w których interweniował ze skutecznością oscylującą wokół 85,1 procent. Zachował też jedno czyste konto.
Po transferze Łotysza Ēriksa Vītolsa "Lewar" spadł w hierarchii. Dlatego zarówno tyscy działacze, jak i sam golkiper starali się znaleźć rozwiązanie, które byłoby dobre zarówno dla klubu, jak i zawodnika.
– Kamil, aby zrobić kolejny krok do przodu, potrzebuje regularniejszej gry, a niestety w tym momencie nie byliśmy w stanie mu tego zagwarantować. Wierzę, że w nowej drużynie odzyska pewność siebie i pokaże cały swój potencjał w znaczący sposób przyczyniając się do wygranych Naprzodu w pierwszej lidze. Trzymamy kciuki za jego jak najlepsze występy! – mówi Jarosław Rzeszutko, dyrektor sportowy GKS Tychy.
Być może Kamil Lewartowski w barwach nowego klubu zadebiutuje już dziś. O 18:00 janowianie zmierzą się na wyjeździe z Podhalem Nowy Targ.
Czytaj także: