W 30. kolejce TAURON Hokej Ligi GKS Tychy pokonał na wyjeździe JKH GKS Jastrzębie 3:1. Spotkanie obfitowało w twardą walkę o każdy centymetr lodu, a w drugiej odsłonie sędziowie nałożyli aż 11 kar. Dzięki temu zwycięstwu trójkolorowi kończą rok na czwartej pozycji w tabeli, wyprzedzając piąte JKH o dwa punkty.
Mecz lepiej rozpoczęli gospodarze i to właśnie oni jako pierwsi objęli prowadzenie. W ósmej minucie Szymon Kiełbicki precyzyjnym strzałem w lewe okienko pokonał zasłoniętego Tomáša Fučíka. Stracony gol wyraźnie pobudził mistrzów Polski, którzy szybko przejęli inicjatywę i doprowadzili do wyrównania podczas gry w przewadze. Rasmus Heljanko dynamicznie wyprowadził krążek, podał go do Henriego Knuutinena, a ten odegrał do Hannu Kuru, który z bliska wykorzystał stuprocentową okazję. Kluczowy moment pierwszej tercji przyszedł w 16. minucie, gdy Mateusz Bryk wracający z boksu kar otrzymał podanie i w sytuacji sam na sam pewnym strzałem pokonał Karolusa Kaarlehto, wyprowadzając ekipę z miasta piwa na prowadzenie.
W drugiej odsłonie GKS Tychy kontrolował przebieg gry i częściej gościł pod bramką JKH, co przyniosło efekt w 30. minucie. Bartłomiej Pociecha uderzył mocno z linii niebieskiej, a krążek tuż przed bramką skutecznie dobił Heljanko, podwyższając wynik na 3:1. Druga część tej tercji zostanie jednak zapamiętana przez pryzmat wielu kar i szarpanin, co wyraźnie pokazywało, że zawodnikom puściły nerwy. Olaf Bizacki oraz Maciej Urbanowicz zostali wysłani do szatni z karą meczu.
Ostatnia tercja rozpoczęła się od podwójnego osłabienia trójkolorowych, ale defensywa mistrzów Polski spisała się bez zarzutu. JKH próbowało jeszcze odwrócić losy spotkania, jednak GKS Tychy konsekwentnie bronił dostępu do własnej bramki i dowiózł zwycięstwo do końcowej syreny.
Tym samym podopieczni Pekki Tirkonena zamienili się miejscami z drużyną znad czeskiej granicy i z dorobkiem 49 punktów plasują się na czwartym miejscu w tabeli.
JKH GKS Jastrzębie - GKS Tychy 1:3 (1:2, 0:1, 0:0)
1:0 Szymon Kiełbicki (07:20)
1:1 Hannu Kuru - Henri Knuutinen, Rasmus Heljanko (12:15, 5/4)
1:2 Mateusz Bryk - Olli-Petteri Viinikainen (15:12)
1:3 Rasmus Heljanko - Bartłomiej Pociecha, Alan Łyszczarczyk (29:59)
.
Sędziowali: Rafał Noworyta, Maciej Gąsienica-Makowski (główni) - Eryk Sztwiertnia, Kacper Król (liniowi).
Minuty karne: 41-41.
Strzały: 28-26.
Widzów: 880.
JKH GKS: K. Kaarlehto - A. Alho, E. Bagin, R. Sihvonen, D. Bērziņš (2), Ł. Nalewajka - P. Bezuška (2), J. Onak, M. Urbanowicz (27), S. Kiełbicki, J. Ślusarczyk (2) - M. Charvát, P. Hanzel (2), R. Nalewajka (2), B. Stolarski (2), O. Laszkiewicz - J. Adámek, F. Wojciechowski, M. Osiadły, K. Moś (2), M. Kuzak.
Trener: Rafał Bernacki
GKS Tychy: T. Fučík - M. Bryk (4), O. Viinikainen (2), J. Kerkkänen, H. Kuru, R. Heljanko - O. Kaskinen, O. Bizacki (25), A. Łyszczarczyk (2), D. Paś (2), H. Knuutinen - J. Walli, B. Pociecha, M. Gościński, F. Komorski (4), B. Jeziorski - J. Janik, K. Sobecki, R. Drabik, S. Kucharski, M. Ubowski (2).
Trener: Pekka Tirkkonen
Czytaj także: