Hokej.net Logo

MŚ Elity 2019: Francuzi napędzili stracha Kanadyjczykom. Szwedzi znów gromią (WIDEO)

MŚ Elity 2019: Francuzi napędzili stracha Kanadyjczykom. Szwedzi znów gromią (WIDEO)

Kanada po pierwszej tercji prowadziła 3:0 z Francją, ale „Trójkolorowi” odrobili dwie bramki i zrobiło się bardzo ciekawie. „Klonowe Liście” ostatecznie wygrały 5:2. Austriacy dalej pozostają bez punktu po przegranej 1:9 ze Szwecją.

Grupa A (Koszyce)


Zapowiedzią tego, że Francuzi tanio skóry nie sprzedadzą była sytuacja z 7. minuty, gdy w boksie kar wylądowali Olivier Dame-Malka i Eliot Berthon, a Henri-Corentin Buysse wyprawiał cuda w bramce blokując kolejne strzały Kanadyjczyków grających w podwójnej przewadze.

Niestety debiutujący w mistrzostwach świata golkiper skapitulował na 3 sekundy przed końcem tego osłabienia. Uderzeniem z koła bulikowego pokonał najlepszego gracza Francuzów w tym meczu, Anthony Mantha.

Snajper Detroit Red Wings zapisał na swoim koncie jeszcze jedno ważne trafienie. Co prawda nie był to gol zwycięski, ale dający podopiecznym Alaina Vigneaulta bezpieczną przewagę, którą dowieźli już do końca. Akcja miała miejsce w 49. minucie przy stanie 3:2 dla „Klonowych Liści”. Buysse niefortunnie interweniował powodując, że krążek gdzieś zdołał się prześliznąć. Mantha jest najskuteczniejszym zawodnikiem ekipy kanadyjskiej na tym turnieju. Zdobył już 5 bramek, a do tego popisał się 4 kluczowymi podaniami.

Zwycięski gol należał do Anthony’ego Cirelliego i został zdobyty z najbliższej odległości. Podający Sean Couturier oprócz zapisania na swoim koncie asysty, doczekał się również innego wyróżnienia w postaci wybrania go najlepszym graczem drużyny zza Oceanu.

W premierowej tercji listę zdobywców goli uzupełnił jeszcze Darnell Nurse. Akcja, po której trafił na 2:0 była bliźniaczo podobna do tej poprzedniej zakończonej bramką. Obrońca Edmonton Oilers, tak jak i Mantha stał nieobstawiony przez nikogo i mógł spokojnie oddać strzał.

Francuzi „przepracowali” odpowiednio przerwę, na co wskazują na przykład statystyki strzałów. W pierwszej tercji Kanadyjczycy wygrali w tym elemencie 16-2, a w drugiej było już 16-12.

„Trójkolorowi” doprowadzili od stanu 0:3 do 2:3. Najpierw na 6 sekund przed końcem przewagi Damien Fleury uderzył idealnie obijając poprzeczkę, po czym krążek wpadł do siatki. Mniej szczęścia miał Jonathan Marchessault. Po jego strzale w górne obramowanie „guma” poleciała w innym kierunku niż światło bramki.

Kontaktowy gol należał do Anthony’ego Recha. Po tym jak Francuzi wstrzelili krążek w tercję rywali, błąd popełnił Damon Severson nonszalancko próbując wybić „gumę” z wykorzystaniem bandy. Przejął ją napastnik Grizzlys Wolfsburg, który bez problemu zaaplikował rywalom gola.

Patrząc na historię to wyniki Francuzów nie napawają optymizmem. Ostatni raz kiedy przegrali pierwsze 4 mecze w turnieju miał miejsce w 2004 roku, co zakończyło się ich spadkiem.



Kanada – Francja 5:2 (3:0, 0:1, 2:1)


1:0 – Anthony Mantha – Shea Theodore, Damon Severson (8:19, 5/3)
2:0 – Darnell Nurse – Jonathan Marchessault, Pierre-Luc Dubois (10:50)
3:0 – Anthony Cirelli – Sean Couturier, Sam Reinhart (16:15)
3:1 – Damien Fleury – Florian Chakiachvili, Anthony Guttig (36:13, 5/4)
3:2 – Anthony Rech (42:55)
4:2 – Anthony Mantha (48:36)
5:2 – Mark Stone - Jonathan Marchessault (50:27)


Strzały: 46-23
Kary: 8-10
Widzowie: 4519

Grupa B (Bratysława)


Szwedzi mają serię zapierającą dech w piersiach. Po przegranej na otwarcie z Czechami osiągnęli następujące rezultaty: 8:0 z Włochami, 9:1 z Norwegią i 9:1 z Austrią.


Faktycznie podopieczni Rogera Badera byli tylko tłem dla rozpędzonych Skandynawów, którzy dodatkowo wzmocnili się przed tym spotkaniem dwoma zawodnikami z NHL. Zespoły Johna Klingberga i Gabriela Landeskoga odpadły z rywalizacji o Puchar Stanleya, więc ich przyjazd do Bratysławy stał się możliwy.


Obrońca Dallas Stars nie zdołał zdobyć punktu w dzisiejszym meczu, natomiast Landeskog, napastnik Colorado Avalanche rozpoczął udział w mistrzostwach od bramki zdobytej już w 69. sekundzie meczu. Później jeszcze zanotował dwie asysty. Trzy punkty jak na sytuację, w której 6 godzin wcześniej zawodnik był jeszcze na lotnisku w Wiedniu, to naprawdę obiecujący wynik.


W 6. minucie wynik brzmiał już 3:0 dla „Trzech Koron”, a bilans strzelecki wynosił 6-1. Oprócz Landeskoga do tego momentu Bernharda Starkbauma zdołali pokonać jeszcze Marcus Krüger i William Nylander.


Pierwsza tercja zakończyła się wynik 5:0. Ta ostatnia bramka premierowej odsłony padła w czasie gry czterech na czterech. Anton Lander odebrał krążek rywalowi w środkowej tercji, po czym podał go do Adriana Kempe, który skutecznie zakończył całą akcję.


Austriacy znów stracili „gumę” w 30. minucie. Przydarzyło się to Dominiquowi Heinrichowi, a sytuację tę wykorzystał Dennis Rasmussen. Uderzenie było kompletnie nieudane, napastnik Mietałłurga Magnitogorsk nie trafił czysto kijem, ale to i tak nie przeszkodziło, żeby ledwo lecący krążek minął linię bramkową. Szwedzi grali wtedy w osłabieniu.


Z pewnością Starkbaum nie zaliczy tego pojedynku do udanych. Popełnił kilka błędów skutkujących stratą goli. Ostatnie trafienie w drugiej tercji było strzałem Eliasa Lindholma z bardzo ostrego kąta. Austriacki golkiper pewnie jeszcze długo zastanawiał się jak to wpadło.


Szwedzi mogli prowadzić jeszcze wyżej, ale Mattiasowi Ekholmowi zabrakło trochę precyzji, trafiając prosto w słupek. Obrońca Nashville Predators nie został w tym pojedynku bez punktu. Udało mu się zaliczyć „oczko” za asystę przy bramce na 5:0.


Jeżeli szukać jakichś pozytywów w grze Austriaków to pozostaje jedynie wskazać remisowy bilans strzelecki drugiej tercji (7-7) i honorową bramkę Michaela Raffla przy stanie 0:9.


Ostatnia część meczu przyniosła jeszcze dwa trafienia Szwedów. Gol na 8:0 był dobrą ilustracją miażdżącej przewagi podopiecznych Rikarda Grönborga. Alexander Wennberg zagrał krążek spod bandy na środek lodowiska, gdzie bez żadnej asysty ze strony rywali nadjechał kapitan Oliver Ekman-Larsson, który ulokował „gumę” koło bezradnego Starkbauma.


Szwedzi chyba zakończyli już występy z tak wyraźną przewagą nad rywalami. Teraz przed nimi spotkania ze Szwajcarią, Łotwą i Rosją. Jak na razie w czterech pojedynkach zdobyli 28 goli, a w całej fazie grupowej ubiegłorocznego czempionatu, zakończonego zdobyciem złotych medali, zaliczyli 31 trafień.


Szwecja – Austria 9:1 (5:0, 2:0, 2:1)


1:0 – Gabriel Landeskog – Elias Pettersson, Elias Lindholm (1:09)
2:0 – Marcus Krüger – Oskar Lindblom (2:37)
3:0 – William Nylander – Alexander Wennberg, Patric Hörnqvist (5:41)
4:0 – Adam Larsson - William Nylander (7:32)
5:0 – Adrian Kempe – Anton Lander, Mattias Ekholm (14:39, 4/4)
6:0 – Dennis Rasmussen - Marcus Krüger (29:13, 4/5)
7:0 – Elias Lindholm - Gabriel Landeskog, Elias Pettersson (33:22)
8:0 – Oliver Ekman-Larsson - Alexander Wennberg, Patric Hörnqvist (42:40, 5/4)
9:0 – Elias Pettersson - Elias Lindholm, Gabriel Landeskog (45:31)
9:1 – Michael Raffl – Fabio Hofer, Markus Schlacher (47:46)


Strzały: 36-22
Kary: 8-10
Widzowie: 8386


Liczba komentarzy: 0

Komentarze

Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zaloguj się do swojego konta!
Wypowiedz się o hokeju!
Shoutbox
  • rawa: Mario uwarz sobie zupa bo na głodnego się trzrpiosz😉
  • mario.kornik1971: a żem se wczoraj prażonych pojod
  • botanick: Dziś Orły łykają oranżadę,dejcie se spokój z hokejem...:)
  • Luque: Bot obstawiam remis 1-1, bo machający łapami gwiazdor na ławie
  • Szefu: Wy naprawdę jeszcze wierzycie w tych kopiących kawałek skóry? Holandia nas łyknie bez problemów. Ja już przestałem w nich wierzyć. Jak to mówią wiara jest opium dla mas😂. Dlatego mam nadzieję że się mylę z tym osądem, ale w to nie wierzę.
  • botanick: 2-2
  • hubal: 3-1 Niziołki
  • mario.kornik1971: 0-0 do przerwy obstawionej
  • mario.kornik1971: e*
  • Paskal79: Mamę nadzieję że nasi zagrają odważnie,wysoko,i stworzą jakieś sytuację, że nie będzie tylko obrony Częstochowy i laga do przodu,i ogromny plus dla Probierza że wystawił młodego Urbańskiego, pierwszy polski selekcjoner które się nie obsr...... Z tak mocnym przeciwnikiem wystawić młodego ! Będzie ciężko, ale kto wie niech walczą jak hokeiści na Elicie,to będę zadowolony....
  • hubal: jest mój ulubieniec pie3doliński
    brakuje do kompletu fszawiaka srakowskiego
  • Unior: Nie pierwszy, bo Górski na MŚ 1972 w debiucie wystawił 19-to latka Żmudę w pierwszym meczu z Argentyną. Piszę tu o bardzo ważnym meczu, bo Kownacki też był młokosem w debiucie.
  • Paskal79: Najsłabsze ogniwo Bednarek,no tak w72 nie było MS jak mi się zdaję może w74
  • Paskal79: Za bardzo się bronimy na własnej
  • Paskal79: Mało gry stoimy...
  • botanick: Salamon dwa mecze dwa samobóje..
  • botanick: To jest najsłabszy gracz
  • Paskal79: Buksa gra chyba lepiej tyłem do bramy jak lewy,a napewno nie gorzej....no Salomon pechowo....
  • Paskal79: Bednarek nie wygrał pojedynki 1 na 1 chyba od kiedy gra w kadrze,albo na alibi lub przegrywa....
  • hubal: Dzieciaki , a Lubański ile miał lat jak młócił bramki w kadrze ?
  • botanick: Po 1 połowie,dawno nie widziałem tak grających Polaków i to z czarnymi Holendrami. Nasuwa się pytanie czemu gramy tak bojaźliwie?
  • hubal: 19 lat to już ułożony kopacz tylko nie w tej Polsce
  • botanick: Lewy,ława co pasuje,mi też.
  • hubal: machający gałęziami niech na tej ławie zostanie
  • botanick: Lepiej wyglądamy w ataku niż w obronie.
  • Luque: Nie przesadzaj z tym 19 latkiem ułożonym piłkarzem... nie jeden już odpalił a potem zniknął
  • botanick: Na TVP reklamy, na ct sport analiza,skróty,rozmowa...Polska gra!
  • Arma: To oglądaj w czeskiej, w czym masz znowu problem ?
  • botanick: Nie oglądam,sprawdzam,porównuje,synku.
  • Paskal79: Nie ma źle, Ale można zagrać więcej piła, mięli kilka takich momentów....
  • Arma: Na razie płaczesz na SB
  • Arma: zresztą przy Elicie na Polsacie też miałeś wiecznie problem
  • Paskal79: Buksa bardzo dobrze gra.... Lubański maił 16 lat jak debiutował, a ile jak strzelał to niee wiem....
  • Paskal79: Może 16 i trochę miesięcy...nie pamiętam dokładnie....
  • botanick: Uświadamiam takich jak ty .
  • Luque: 16 lat miał ale nie na turnieju...
  • Paskal79: Grać piła pokazali nasi że potrafią.... monetami i nie cofać się bo masę w końcu rozklepia,czy karny będzie,jak dla mnie nie ma źle....
  • Paskal79: No to pisałem że depiutowal....
  • botanick: Frajerów którzy nie potrafią zrozumieć że mecze reprezentacji Polski muszą być w otwartym kanale.
  • botanick: Ale widocznie ty lubisz być ruchany z tyłu.
  • Luque: A bocie teraz masz kodowany?
  • Paskal79: Są w otwartym
  • hubal: Luqu nie o Polakach mówię
  • Paskal79: Początek słaby, obrona tylko....
  • botanick: Elita nie była w otwartym. Mądrala wspomina mi Elite hokej
  • botanick: Dobra kibicujmy
  • hubal: Kuman dziwnie wygląda w tym towarzystwie czarnych Niziołków
  • botanick: Flaga "foto - higiena" powinna spłonąć..
  • botanick: Mimo wszystko BRAWA
  • szop: pieknie zagrali troche szkoda
  • szop: jestem pelen uznania ogladalo sie to swietnie
  • Luque: Za co te brawa? Za głupią pierwszą bramkę i złe zmiany trenera?
  • Luque: Tutaj remis był do ugrania, tym bardziej że mecz się ułożył pod Naszych i trzeba było grać brzydko byle skutecznie
  • hubal: na tyle naszych stać , Niziołki wiele nie ugrają na tym turnieju
  • Paskal79: No szkoda,jest trochę niedosytu...., choć nikt na to nie liczył,no może prawię nikt...
  • hubal: Niziołki to jeszcze nie ten poziom by się bić o pudło
  • narut: dajcie już temu spokój, ciekawe co nowego i dobrego w MHL-u ? :)
  • Luque: Już wolę 3-0 w plecy niż to co widziałem...
  • szop: zagralismy piekny mecz fakt 1 bramka to Nasz blad ale nie na wstydu
  • Luque: Teraz będą "ochy" i "achy", a wynik jest słaby i tyle
  • Luque: W piłce nożnej liczy się wynik, szczególnie jeśli chodzi o mistrzostwa
  • botanick: Luqu właśnie nie,dość mam obrony Częstochowy, jesteśmy 40 milionowym krajem. Lepiej wygladaliśmy w ataku niż w obronie.
  • Luque: To tak jakbyśmy w hokeju mówili że to 3-1 z Kazachami to Nas satysfakcjonuje....
  • botanick: No to porównałeś..Kazachstan hokejowy do piłkarskiej Holandii.
  • Luque: Remis to jest punkt, jak ktoś tego nie kuma to nie moja wina...
  • botanick: Akcja Piotrowskiego! Szkoda
  • Luque: A obecna Holandia to jakiś nie wiadomo jaki poziom? Weź pod uwagę, że to piłka a nie hokej, tutaj wiele można zniwelować
  • botanick: Tak szczerze Kolego bałem się o jakieś 0-5
  • jastrzebie: Macie takie wrażenie jak oglądacie nożną że jak piłka wyjdzie z pola karnego to atakujący powinni z niego wybiegnąć.
  • Luque: Jastrzębiu wszystko zależy od tego co robią zawodnicy w drugiej linii, Twoja obrona wybiegnie a zawodnik Ci wbiegnie na sam na sam ;)
  • botanick: Reasumując,na mój gust nie było tak źle.
  • Luque: Bot to zagranie Zalewskiego to tak się gra, jak nie masz gdzie zagrać? Śmiech;)
  • Luque: Na CT Sport też takie głupoty gadają? ;))
  • botanick: Nie,na ct sport w tym czasie co u "nas" były reklamy dowiedziałem się że posiadanie piłki było 36 procent Polacy do 74 procent Holendrzy..
  • szop: Zalewski zagral to slabo na srodek boiska ale ogolnie gral super brawo Nasi
  • Luque: Jak się zdejmuje Zielińskiego, wprowadza kontuzjowanego Świderskiego zamiast Piątka to co Ty chcesz wygrać ;)
  • szop: bylo dobrze ja uwazam brawo Nasi gramy dalej
  • Luque: Terener to się ośmieszył tymi zmianami, widocznie nie znam się na futbolu
  • botanick: Zieliński zszedł bo dał z siebie wszystko,
  • botanick: Brakło sił i tyle,normalne.
  • botanick: To samo z Urbańskim,możesz to zrozumieć?
  • Luque: I wpuszczasz kontuzjowanych zawodników? Chłopie nie ośmieszaj się ;)
  • botanick: Z tym ośmieszaniem polecam się wstrzymać,zastanowić..
  • botanick: Baj
  • Luque: Po drugie na ławce sami kontuzjowani, więc wyników nie będzie i tyle, wspomnisz moje słowa
  • botanick: Polecam mocnego drina..
  • Luque: Polecam kiedyś pograć po skręceniu kostki...
  • Luque: Albo z kontuzją mięśnia dwugłowego...
  • Luque: W obojętnie jakim sporcie, pozdro ;)
  • hubal: Luq wściekły bo remis pitnoł
  • hubal: no właśnie dość o kopanej ,czas na niuwsy zza mostu :)
  • KubaKSU: Hubal no ni ma..kadra prawie full :)
  • KubaKSU: Jeszcze obrońca:)
  • mario.kornik1971: źle nie grali, mógł wpuścić Piątka
  • hubal: kurde Kuba i jak tu żyć
  • Luque: Hubi dalej głaskać ich po pleckach ;) Szkoda, że w hokeju tak nie głaszczecie...
  • Luque: Tylko, że w hokeju wybieracie ze 100 zawodników, a w piłce z ilu?
  • emeryt: kiedyś to byli kopacze ...Grzyb puścił środkiem Bąka np
  • Luque: Eme to było inaczej... Jak Małysz wygrał PŚ w 2002r. to się okazało kto jest prawdziwym Orłem a kto Świerszczrem, Bąkiem czy Dudkiem ;P
  • botanick: Jesze dwóch Polaków za mostem brakuje..trochę kpina.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą korzystać z Shoutboxa Zaloguj się!
© Copyright 2003 - 2024 Hokej.Net | Realizacja portalu Strony internetowe