Najlepszy strzelec JKH po zwycięstwie w Tychach. "To był mecz w klimacie play-offów"
W 44. kolejce TAURON Hokej Ligi JKH GKS Jastrzębie pokonał po rzutach karnych mistrzów Polski i wywiózł z Tychów dwa punkty. Spotkanie miało wyraźne fazy dominacji gospodarzy, jednak podopieczni Rafała Bernackiego potrafili wrócić do gry i rozstrzygnąć losy rywalizacji w konkursie najazdów. Mecz podsumowaliśmy z Szymonem Kiełbickim, autorem bramki na wagę dogrywki, która otworzyła gościom drogę do triumfu.
HOKEJ.NET: – Można powiedzieć, że wróciliście z piekła do nieba. Wygrywacie mecz przy de Gaulle'a po emocjonującej końcówce i rzutach karnych. Jak podsumowałbyś to spotkanie?
Szymon Kiełbicki: – Na pewno bardzo się cieszymy, bo udało nam się wygrać na trudnym terenie w Tychach. Tym bardziej, że w pierwszej tercji przegrywaliśmy już 0:2, a mimo to potrafiliśmy wrócić do gry. W trzeciej tercji doprowadziliśmy do remisu, potem wytrzymaliśmy dogrywkę i o wszystkim zdecydowały rzuty karne. To był już taki mecz w klimacie play-offów - dużo walki, twardej gry i emocji. Dlatego tym bardziej cieszy, że zakończyliśmy go zwycięstwem.
Sezon zasadniczy dobiegł dla was końca, a ostateczne miejsce w tabeli zależy jeszcze od wyniku niedzielnego meczu pomiędzy KH Energa Toruń a GKS-em Tychy. Jak podchodzicie do fazy play-off?
– Szczerze mówiąc, nie patrzymy na to, kto wygra ten mecz. Przez cały sezon walczyliśmy o jak najlepszą pozycję i daliśmy z siebie wszystko. Nie mamy rywala, który szczególnie nam leży, albo którego chcielibyśmy uniknąć. Czekamy spokojnie na rozwój wydarzeń i po prostu przygotowujemy się na przeciwnika, którego ostatecznie dostaniemy w play-offach.
Co głównie musicie poprawić przed tą decydującą fazą sezonu?
– Myślę, że przede wszystkim musimy zachować więcej chłodnej głowy w trudnych momentach meczu. Czasami za szybko pozbywamy się krążka, a powinniśmy go dłużej utrzymać i spokojniej rozgrywać akcje. Dziś Tychy miały więcej strzałów i częściej prowadziły grę, ale hokej to szybki sport, w którym decydują detale i błędy. Musimy lepiej panować nad krążkiem i spokojniej wychodzić z trudnych sytuacji – to na pewno będzie kluczowe.
Rozmawiał: Wojciech Piech.
Czytaj także:
- Kibice, rezerwujcie czas! Najpierw koncert gwiazdy, potem wielka prezentacja Unii Oświęcim
- Tak Unia Oświęcim rozmontowała defensywę rywali. Polski napastnik zdradził kulisy
- Doświadczony obrońca mistrzów Polski uspokoił kibiców. "Nasz dobry czas przyjdzie"
- Niepokojące sceny w meczu Unii Oświęcim. Ważny zawodnik nie dokończył spotkania
- Zagłębie przegrywa na Słowacji. Lider zespołu zdradził, co trzeba poprawić
2025/26 - Ekstraliga: Regularny
Ostatnie mecze
| 2026-02-22 | ||||
|---|---|---|---|---|
| 2026-02-22 17:00 |
KH Energa Toruń
KH Toruń
|
- |
GKS Tychy
GKS Tychy
|
5:6 d. (1:2, 0:1, 4:2, d. 0:1) |
| 2026-02-22 17:00 |
BS Polonia Bytom
Polonia
|
- |
KS Unia Oświęcim
Unia Oświęcim
|
7:4 (2:0, 2:2, 3:2) |
| 2026-02-22 17:00 |
Comarch Cracovia
Cracovia
|
- |
GKS Katowice
GKS Katowice
|
1:2 (0:0, 0:1, 1:1) |
| 2026-02-22 17:00 |
STS Sanok
STS Sanok
|
- |
ECB Zagłębie Sosnowiec
Zagłębie
|
0:1
(Walkower)
STS Sanok wycofał się z rozgrywek |
Tabela
| Lp. | Drużyna | GP | GF | GA | GD | P | PIM |
|---|---|---|---|---|---|---|---|
| 1. |
GKS Katowice
|
40 | 131 | 87 | 44 | 85 | 486 |
| 2. |
ECB Zagłębie Sosnowiec
|
40 | 139 | 91 | 48 | 81 | 525 |
| 3. |
GKS Tychy
|
40 | 153 | 88 | 65 | 80 | 350 |
| 4. |
KS Unia Oświęcim
|
40 | 153 | 98 | 55 | 79 | 464 |
| 5. |
JKH GKS Jastrzębie
|
40 | 113 | 108 | 5 | 63 | 404 |
| 6. |
KH Energa Toruń
|
40 | 143 | 126 | 17 | 62 | 319 |
| 7. |
BS Polonia Bytom
|
40 | 126 | 120 | 6 | 53 | 333 |
| 8. |
Comarch Cracovia
|
40 | 90 | 146 | -56 | 37 | 425 |
| 9. |
STS Sanok
|
40 | 38 | 222 | -184 | 0 | 273 |

Komentarze
Lista komentarzy
calan
Niestety ale na własne życzenie Tyszanie nie będą w pierwszej dwójce. Przegrana że słabym Jastrzębiem. Przegrana ostatnio z Unią i Katowicami. Przegrana u siebie z Cracovia. Te mecze zdecydowały o spadku w tabeli. Podsumowując - w tum sezonie Tyszanie grają piach i jest mocny zjazd formy porównując z zeszłym sezonem. Pieniądze i nazwiska nie grają
Adam JKH GKS
Słaby to był tylko Sanok. Nie zdziwiłbym się gdyby jedna z drużyn z miejsc 5-8 wyrzuciła za burtę tą z pierwszej czwórki.