Napastnik Podhala przewinił. Zawieszenia nie będzie
Znamy decyzję, jaką w kwestii faulu Emila Šveca podjęła Marta Zawadzka. Komisarz Polskiej Hokej Ligi dopatrzyła się ataku na głowę, jednak zdecydowała, że nowotarski napastnik nie zostanie zawieszony.
Do zdarzenia doszło w 16. minucie. Oświęcimianie prowadzili z Podhalem 1:0 po bramce Daniiła Oriechina. Wyprowadzającego krążek Miłosza Noworytę niebezpiecznie zaatakował Emil Švec.
Zdaniem Zawadzkiej, rosły Czech w tej sytuacji dopuścił się ataku w okolice głowy i szyi (art. 124 i). Według niej, sędzia prowadzący ten mecz powinien nałożyć na Šveca karę 2+10. Ta kara nie wiąże się z zawieszeniem.
Jednak Patryk Pyrskała nie dopatrzył się w tej sytuacji faulu, choć był bardzo blisko akcji.
W oficjalnej decyzji komisarza PHL próżno szukać informacji na temat konsekwencji, jakie za swój ewidentny błąd poniesie arbiter. W takich sytuacjach brak transparentności hokejowej centrali tylko dolewa oliwy do ognia.
Czytaj także:
- Polonia Bytom szykuje się do sezonu! Ogłosili rywali
- Kibice cenili go za charakter i poświęcenie. Filar defensywy żegna się z GieKSą!
- Reprezentant Polski szuka nowego klubu. Na stole były oferty z Polski
- Przełom dla polskiego hokeja? Władze centrali mają ambitny plan
- Potwierdzone! Unia ma nowego napastnika. Jego liczby imponują

Komentarze