Hokej.net Logo

Napastnik Zagłębia po meczu w Sanoku. "Przewagi były kluczowe"

fot. Kinga Bednarczyk
fot. Kinga Bednarczyk

Terminarz TAURON Hokej Ligi oraz splot pewnych okoliczności sprawiły, że drużyna ECZD Zagłębia Sosnowiec w odstępie kilku dni zagrała trzy mecze na wyjeździe. Gra w delegacji Sosnowiczanom służy. Oto, co po meczu w Sanoku powiedział naszej redakcji Eero Savilahti, autor dwóch asyst w tym spotkaniu. 

Nie od dziś wiemy, że do rozgrywek TAURON Hokej Ligi trzeba być przygotowanym perfekcyjnie. Wiąże się to przede wszystkim z intensywnością oraz kumulacją meczów w sezonie. Po raz pierwszy w trwającej kampanii ligowej doświadczył tego zespół ECZD Zagłębia Sosnowiec. Terminarz THL oraz dodatkowe okoliczności sprawiły, że ekipa trenera Matiasa Lehtonena zagrała trzy mecze w odstępie pięciu dni. Dodajmy, wszystkie na wyjeździe. 

Patrząc wyłącznie na wyniki osiągane przez Sosnowiczan w spotkaniach wyjazdowych, można powiedzieć, że notują stuprocentowa skuteczność. Wygrane w Katowicach, Nowym Targu, czy wczorajsza, najświeższa - w Sanoku, stanowią najlepszy tego dowód.

Paradoksalnie patrząc przez pryzmat dwóch wcześniej wspomnianych pojedynków, z Katowicami i Nowym Targiem, to jednak wczorajszy mecz Sosnowiczan na Podkarpaciu, mimo, że wygrany 5:1 - stanowił dla podopiecznych Matiasa największą skalę trudności. Wpływ na to miała przede wszystkim ambitna i nieustępliwa gra STS-u Sokół Sanok – Przeciwko Sanokowi nikomu nie gra się łatwo. STS, mimo, że wciąż czeka na pierwsze zwycięstwo w lidze, naprawdę dobrze zaczął sezon. Wiedzieliśmy, że musimy grać "swój" hokej, jeśli chcemy ten mecz wygrać – powiedział naszej redakcji Eero Savilahti, zawodnik ECZD Zagłębia Sosnowiec. 

Zresztą pochodzący z Tampere 34-letni napastnik Zagłębia notuje mini-serie w ostatnim czasie. Do gola i asysty w pojedynku w Nowym Targu, wczoraj dołożył dwa kluczowe zagrania przy golu otwierającym i zamykającym rywalizację z zespołem Ołeha Szafarenki 

– Staram się z meczu na mecz być coraz lepszy i jestem dumny, że moi koledzy zamieniają moje podania na gole –  skomentował fiński zawodnik. 

Sanoczanie pozostawili po sobie naprawdę dobre wrażenie, momentami rywalizując z Zagłębiem jak równy z równym.

– Sanok miał w tym meczu swoje momenty, ale patrząc na mecz całościowo, byliśmy drużyną lepszą. Skuteczna gra w przewadze - to zrobiło różnicę – podsumował Eero Savilahti.

W piątek zespół znad Brynicy skrzyżuje kije z Unią Oświęcim, która wygrała trzy ostatnie mecze.

Czytaj także:

Liczba komentarzy: 0

Komentarze

Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zaloguj się do swojego konta!
© Copyright 2003 - 2026 Hokej.Net | Realizacja portalu Strony internetowe