Obrońca Zagłębia przed meczem z wicemistrzem Polski. "Jesteśmy gotowi na wszystko"
Co prawda 4. kolejka TAURON Hokej Ligi wystartuje nietypowo już dziś meczem STS-u Sanok Soki z JKH GKS-em Jastrzębie. Prawdziwe natężenie emocji czeka nas jednak jutro. W "Satelicie" dojdzie do starcia odwiecznych rywali, czyli GKS-u Katowice i ECZD Zagłębia Sosnowiec.
Słowo "nuda" zdecydowanie nie istnieje w tym sezonie w słownikach zawodników, trenerów i fanów TAURON Hokej Ligi. Terminarz rozgrywek został ułożony tak, że każda seria gier przynosi nie tylko niespodzianki w postaci wyników, ale przede wszystkim ogrom emocji.
Praktycznie każda kolejka naznaczona jest ligowym szlagierem. Emocje po pojedynku mistrza Polski - GKS-u Tychy z brązowym medalistą - ECZD Zagłębiem Sosnowiec dopiero wygasają, a na bardzo bliskim horyzoncie widać już kolejne starcie pretendujące do miana hitu kolejki.
W piątek w katowickiej „Satelicie” wicemistrz Polski podejmie ekipę prowadzoną przez Matiasa Lehtonena. Mecze takie, jak ten, z takim ciężarem gatunkowym, otoczką okołomeczową, a przede wszystkim prestiżem - nie potrzebują dodatkowej motywacji. Oba zespoły doskonale o tym wiedzą.
Ten mecz to także doskonała okazja na podtrzymanie lub przełamanie serii. Z perspektywy Katowiczan, jeśli brać pod uwagę mecze w tym sezonie rozgrywane wyłącznie na swoim lodowisku, to weszli w te rozgrywki znakomicie. Do tej pory dwa mecze - dwa zwycięstwa. Do tego GieKSa jest piekielnie groźna w ofensywie na swoim lodzie. Z 20 wszystkich goli w bieżącym sezonie, aż 15 strzeliła w meczach u siebie. Tracąc przy tym tylko dwa. Katowiccy fani liczą Patryka Wronkę, Joonę Monto i Stephena Anderson, którzy w dotychczasowych meczach zdobyli łącznie 15 punktów w klasyfikacji kanadyjskiej.
Takie liczby zawodników GKS-u muszą robić wrażenie na ekipie ECZD Zagłębia i są powodem do wzmożonej czujności i uwagi w działaniach w destrukcji. Uważna gra w obronie i skuteczność to klucz do wygranej. Wygranej, na którą Zagłębie czeka jeśli chodzi wyłącznie o mecze rozgrywane w Katowicach od 2 marca 2024! Być może przysłowiowym asem w rękawie w talii Matiasa Lehtonena na ten mecz będzie osoba Matthew Sozańskiego.
– Nastroje w zespole przed jutrzejszym meczem są dobre. Uważam, że dobrze przepracowaliśmy tydzień przed tym spotkaniem – powiedział Matthew Sozański w krótkiej rozmowie z naszą redakcją. Kanadyjski obrońca ECZD Zagłębia Sosnowiec podkreślił, że w takim meczu, jak ten, trzeba być gotowym na wszystko
– Trudno powiedzieć, jak potoczy się ten pojedynek. Tym bardziej, że jest to nasza pierwsza konfrontacja z tym rywalem w bieżącym sezonie, więc zobaczymy. Jedno jest pewne - jesteśmy gotowi na każdy scenariusz – zakończył Matthew Sozański obrońca ECZD Zagłębia Sosnowiec.
Czytaj także:
- Już jest! Hokejowy Niezbędnik Kibica 2026/2027 trafił do sprzedaży. Wysyłka ruszyła!
- Są w życiu ważniejsze sprawy. Doświadczony obrońca odchodzi z Sanoka. Co dalej z jego karierą?
- Ostro potraktował rywala i dostał karę meczu. Jest decyzja w sprawie gracza Zagłębia
- Kolejna porażka GieKSy i mocne słowa kluczowego zawodnika. "To nie może tak wyglądać"
- Komisarz THL podjęła decyzję. Chodzi o zawodników Cracovii

Komentarze