Kamil Wałęga punktował dziś dwukrotnie w meczu słowackiej ekstraligi. Polak ma swojego jubileuszowego gola, a jego drużyna przełamała złą passę z ostatnich ligowych spotkań.
Zespół Vlci Żylina, którego barwy reprezentuje Wałęga, przedwczoraj sięgnął po puchar Słowacji, ale w lidze ostatnio nie spisywał się dobrze. Przegrał 4 spotkania z rzędu i spadł w ligowej tabeli. Dziś okazja do przełamania nadarzyła się idealna, bo "Wilki" zagrały na wyjeździe z wyraźnie odstającym od reszty stawki beniaminkiem HC Preszów. Goście wykonali swoje zadanie i pokonali outsidera 5:2, mimo że pierwszą tercję przegrali 0:1. Wałęga dwukrotnie wpisał się do protokołu punktami. Najpierw w 34. minucie, gdy dał swojej drużynie prowadzenie 2:1 zaledwie 10 sekund po rozpoczęciu gry w przewadze. A na samym początku trzeciej odsłony do swojego punktowego dorobku dorzucił asystę, gdy Jakub Kolenič podwyższał na 3:1. Jak się później okazało, był to gol zwycięski. Tak jak Polak gola i asystę dla przyjezdnych zanotował Miroslav Mucha, trafił też Michal Juščák, a Daniel Gachulinec swoją bramką uczcił występ numer 600 w słowackiej ekstralidze.
Wałęga, jak zwykle ostatnio, został ustawiony w drugim ataku zespołu z Żyliny. 15 minut i 58 sekund spędził na lodzie, a kolejne 4 minuty w boksie kar, do którego był odsyłany dwukrotnie. Za każdym razem jednak jego koledzy skutecznie bronili się w osłabieniach. Polak oddał 4 strzały na bramkę, raz zaatakował rywala ciałem, zaliczył +1 w statystyce +/- i wygrał 8 z 11 wznowień. Dziś punktował po raz pierwszy od 4 spotkań w lidze, za to w środę zdobył gola w finale pucharu. Po 19 ligowych występach w obecnym sezonie ma na koncie 8 goli i 7 asyst. Do tego trafił 2 razy w 2 spotkaniach pucharu Słowacji. Dzisiejsze trafienie dało mu okrągłą liczbę 50. goli w słowackiej ekstralidze. W 156 występach w barwach MHk 32 Liptowski Mikułasz i Vlci Żylina zanotował także 48 asyst. Dzisiejsza wygrana pozwoliła drużynie Milana Bartoviča awansować na 4. miejsce w tabeli. W kolejnym meczu w niedzielę podejmie ona HKM Zwoleń.
HC Preszów - Vlci Żylina 2:5 (1:0, 0:2, 1:3)
1:0 Awcin - Indrašis - MacDougall 10:13
1:1 Juščák - Mucha 31:00
1:2 Wałęga - Ranford - Chicoine 33:38 (w przewadze)
1:3 Kolenič - Wałęga - Korenčik 40:26
2:3 Frič - Chatrnuch - Laurenčík 41:40
2:4 Gachulinec - Chicoine - Korczak 50:47
2:5 Mucha - Ranford - Korczak 56:34
Strzały: 24-42.
Minuty kar: 4-6.
Widzów: 1 434.
Czytaj także: