Hokej.net Logo
KWI
16
KWI
17
KWI
24
KWI
25

Oto oni! Mistrzowie 2. ligi wyłonieni

fot. Ania Bryja
fot. Ania Bryja

Zakończył się finałowy turniej 2. ligi rozgrywany na Torwarze II w Warszawie. W meczu o złoto KH KTH Krynica pewnie pokonała ŁKH Łódź 6:1, zdobywając tytuł mistrzowski. Na najniższym stopniu podium stanęli gospodarze, czyli KH Warsaw Capitals, po zwycięstwie 9:3 nad Zagłębiem Sosnowiec. Piąte miejsce zajęła ekipa KH Dębica, która po zaciętym spotkaniu wygrała z BKS-em Bydgoszcz 9:8.

​Mecz o piąte miejsce pomiędzy KH Dębica a BKS-em Bydgoszcz dostarczył kibicom niesamowitych emocji. Spotkanie lepiej rozpoczęli Bydgoszczanie. Otworzyli wynik już po minucie gry - bramkę zdobył Władysław Seliun. Dwie minuty później Dębica odpowiedziała i to zdecydowanie, zdobywając cztery bramki z rzędu i kończąc pierwszą tercję z prowadzeniem 4:1.

​Druga odsłona to z kolei popis hokeistów BKS-u. Tradycyjnie sygnał do ataku dał Dominik Olszewski, a jego koledzy poszli za ciosem, dorzucając trzy kolejne trafienia. Ta część gry była kompletnym przeciwieństwem pierwszej. BKS wygrał ją 4:0, co sprawiło, że po dwóch tercjach na tablicy widniał wynik 5:4 dla hokeistów z Bydgoszczy.

​Trzecia część meczu to prawdziwa walka „wet za wet”, bramka za bramkę. Przy stanie 8:8, zaledwie 25 sekund przed końcową syreną, nastąpił kluczowy moment meczu. Kiedy BKS otrzymał karę, Dębiczanie bezlitośnie to wykorzystali zdobywając bramkę dającą prowadzenie, a jej autorem był Maciej Gągol. Tego prowadzenia już nie stracili.

Wyróżnieni za ten mecz zostali Szymon Niedlich z BKS-u i Krzysztof Rostkowski z Dębicy.

– Pod względem organizacyjnym turniej był przygotowany perfekcyjnie. Moje szczególne podziękowania kieruję do Adama Witkowskiego i Ireneusza Małachowskiego, których wsparcie przez cały sezon było fundamentem istnienia zespołu z Bydgoszczy. Jestem pełen podziwu dla zawodników - fakt, że poświęcili swój czas prywatny na przyjazd do Warszawy, świadczy o ich ogromnym oddaniu tej dyscyplinie – powiedział po meczu Dominik Olszewski.

– ​Patrząc szerzej na polski hokej: potrzebujemy zmiany filozofii. Skupianie się na doraźnych wynikach i uzupełnianie składów słabej jakości graczami z zagranicy kosztem rozwoju rodzimych talentów to droga donikąd. Przykład z Jastrzębia udowadnia, że warto postawić na cierpliwość i systematyczną pracę. Drużynę buduje się latami, a nie w trakcie jednego okienka transferowego – dodał.

KH Dębica - BKS Bydgoszcz 9:8 (4:1, 0:4, 5:3)
0:1 Władysław Sieliun - Kirył Weraksicz (01:13)
1:1 Maciej Gągol (03:09)
2:1 Mateusz Solon - Dawid Hućko (04:20)
3:1 Krzysztof Rostkowski - Dawid Hućko (09:21)
4:1 Dawid Hućko (11:40, 5/4)
4:2 Dominik Olszewski - Piotr Skopiński (28:40)
4:3 Szymon Niedlich - Piotr Skopiński, Władysław Sieliun (33:32)
4:4 Marcin Konieczka (36:29, 5/4)
4:5 Marcin Konieczka - Dominik Olszewski, Fiodor Łupanow (36:42)
5:5 Adam Kozioł - Arkadiusz Burnat, Maciej Gągol (42:27)
6:5 Arkadiusz Burnat - Tomasz Hulewicz, Dawid Zawiła (45:24, 5/4)
6:6 Piotr Skopiński - Jakub Kwiatkowski (46:19)
7:6 Krzysztof Rostkowski - Arkadiusz Burnat (48:33)
7:7 Piotr Skopiński - Jakub Kwiatkowski, Fiodor Łupanow (51:47, 5/3)
7:8 Szymon Niedlich - Dominik Olszewski, Piotr Skopiński (53:20)
8:8 Mateusz Solon (57:17)
9:8 Maciej Gągol - Mateusz Solon, Dawid Hućko (59:35, 5/4)

Sędziowali: Paweł Podlas, Dimitri Prychożka (główni) - Ignacy Gajda, Szymon Laskus (liniowi)
Strzały: 56-60
Minuty karne: 18-14
Widzów: 50

KH Dębica: K. Białek (R. Ciura) - B. Procenko, D. Zawiła, M. Dybowski, J. Kieraś (2), A. Kozioł, B. Smagacz (6), K. Rostkowski, A. Burnat, G. Dybowski (4), D. Hućko, M. Gągol (2), I. Smagacz, M. Solon, T. Knap, M. Kopyściański, O. Solak, T. Hulewicz (2), S. Pietrucha (2)
Trener: Arkadiusz Burnat

BKS Bydgoszcz: M. Dąbrowski (S. Guranowski) - S. Niedlich, A. Borowicz (2), D. Olszewski, P. Skopiński (4), F. Mazurkiewicz (2) - M. Konieczka (2), F. Łupanow, W. Seliun, J. Kwiatkowski, K. Weraksicz - I. Bohuszko (2), I. Małachowski, S. Kiliński (2), A. Witkowski
Trener: Adam Witkowski

 


 

Widowisko o brąz pomiędzy Warsaw Capitals a Zagłębiem Sosnowiec przez wielu było typowane na finał przed tym turniejem, jednak była to walka o najniższe miejsce na podium, a nie o mistrzostwo.

​Mecz rozpoczął się od zdecydowanych ataków gospodarzy. Capitalsi objęli prowadzenie już w 3. minucie, kiedy to na listę strzelców wpisał się Andriej Dubinin. Ten sam zawodnik chwilę później podwyższył wynik na 2:0. Do końca pierwszej tercji Warszawiacy dołożyli jeszcze dwa trafienia, nie tracąc przy tym żadnej bramki.

​Druga odsłona to zmiana bramkarza w drużynie z Sosnowca i dalszy napór gospodarzy. Zdobyli oni kolejne cztery gole, tracąc tylko jednego, którego autorem był Jakub Piper. W połowie tej tercji mecz znacząco się zaostrzył, czego konsekwencją były aż trzy kary meczu i drużyny schodziły na trzecią tercję przy stanie 8:1 dla Capitals.

​Ostatnia część meczu upłynęła pod znakiem kontrolowania wyniku przez warszawski zespół. W tej odsłonie Capitalsi trafili raz, natomiast Zagłębie odpowiedziało dwoma golami. Podsumowując widowisko, Capitalsi pokazali, że w ofensywnej grze mają ,,siłę”. Natomiast na tyłach popularny, Krzysztof „Gutek” Gutkowski niejednokrotnie wspiera defensywę swojego zespołu przez fenomenalne interwencje.

Najlepszymi graczami tego meczu zostali Michaił Gorszkow oraz Michał Czernik.

– Pod wieloma względami można ocenić ten turniej w samych superlatywach. Od strony organizacyjnej, dzięki sponsorom, kierownictwu oraz chłopakom z naszej drużyny, było to bardzo dobrze zaplanowane, przyjazne i bezpieczne wydarzenie. Widowiskowo pomogła nam Amatorka Totalna, która relacjonowała spotkania w sposób, który pokazał hokej z różnych perspektyw, angażował kibiców i przeniósł atmosferę z hali na ekrany tych, którzy śledzili to wszystko na YT i patrząc po wyświetleniach - całkiem licznie. Nie można nie wspomnieć przy tym o komentatorach, którzy spędzili długie godziny na Torwarze i myślę, że swoim zaangażowaniem wpłynęli na taką oglądalność. No i rzecz najważniejsza, czyli aspekt sportowy - mam nadzieję, że każdy kto przyszedł na mecz nie mógł wyjść zawiedziony po spotkaniu, ponieważ było tam wszystko, co w drugoligowym hokeju może się znaleźć - składne akcje, piękne gole, spektakularne interwencje bramkarzy, ofiarne zagrania obrońców. Była nawet próba zdobycia gola w stylu lacrosse. Dla nas zawodników, myślę, że każde starcie wymagało maksymalnego zaangażowania i zostawienia wszystkich sił na lidzie. O tym jak zacięte były to spotkania najlepiej świadczą wyniki, które różnicą jednego gola były rozstrzygane dopiero w końcowych sekundach, czy dogrywce i karnych. Jeszcze raz dziękujemy wszystkim kibicom. Dziękujemy wszystkim rywalizującym drużynom. Gratulacje dla KTH Krynica. My cieszymy się ze swojego trzeciego miejsca, bo przy tak zacnym gronie zespołów i poszczególnych zawodników jest to dobre osiągnięcie, ale już patrzymy na przyszły sezon – powiedział nam Jarek Lorek.

KH Warsaw Capitals - Zagłębie Sosnowiec 9:3 (4:0, 4:1, 1:2)
1:0 Andriej Dubinin - Rusłan Żurnia, Illa Nasucha (02:02)
2:0 Andriej Dubinin - Illa Nasucha, Rusłan Żurnia (12:09)
3:0 Wadzim Korabau - Jarosław Lorek (15:04)
4:0 Maksymilian Witkowski - Illa Nasucha (17:42)
5:0 Paweł Kostygow - Sławomir Kasprzak, Jarosław Grzesik (25:52)
6:0 Paweł Kostygow - Michaił Gorszkow (28:08)
7:0 Michaił Gorszkow - Paweł Kostygow (28:33)
7:1 Jakub Piper - Igor Wilk (29:23)
8:1 Michał Główka - Maciej Młynarczyk (31:15, 5/4)
8:2 Aleksander Gniewek - Kamil Sikora, Patryk Jarosz (45:28)
9:2 Artem Babkin - Maksymilian Witkowski (46:28)
9:3 Patryk Jarosz - Mateusz Kafel (47:31)

Sędziowali: Tymon Gajda, Paweł Podlas (główni) - Ignacy Gajda, Tomasz Gajda (liniowi)
Strzały: 84-45
Minuty karne: 41-64

Widzów: 620

Warsaw Capitals: K. Gutkowski (F. Brennek) – Grzesik (2), M. Kawalewicz, P Kostygow, A. Babkin, M. Gorszkow (4) - M. Młynarczyk (4), W. Komorski, W. Korabau, J. Lorek, M. Główka - M. Jagieło (27), A. Denskewicz, I. Nasucha, A. Dubinin, R. Żurnia - M. Witkowski (2), K. Komorski, F. Mścisławski, M. Nogalski, S. Kasprzak (2)
Trener: Paweł Popielarz

Zagłębie Sosnowiec: M. Czernik (B. Cybulski) - M. Kosakowski, K. Cieśla, Ł. Kisiel, A. Chabior II (6), M. Czernik - A. Gniewek, I. Wilk (2), J. Piper (25), T. Kozłowski, M. Piotrowski (27) - M. Kafel, M. Rybak, P. Jarosz (2), K. Sikora, K. Wąsiński - J. Niekurzak, A. Sikora (2), A. Sujka, M. Sosiński

 


 

Do walki o złoto stanęli ŁKH Łódź i KTH Krynica. Jak na finał przystało - był od początku niezwykle wyrównany. Wynik spotkania otworzył w 7. minucie zawodnik kryniczan, Dawid Kruczek. Do końca pierwszej odsłony kibice oglądali zaciętą walkę na całym lodowisku, jednak wynik na tablicy nie chciał się zmienić.

W drugiej tercji, po efektownej indywidualnej akcji, prowadzenie podwyższył Jakub Witecki. Mimo, że Łodzianie nie odpuszczali i szukali kontaktowej bramki, na ich drodze stał za każdym razem świetnie dysponowany bramkarz KTH, Łukasz Hebda.

W trzeciej odsłonie Kryniczanie kontynuowali swoją skuteczną grę. Trzeciego gola - podczas gry w przewadze - zdobył Dawid Tomasiak, a chwilę później na 4:0 podwyższył Dawid Bulanda. Łodzianom udało się w końcu odpowiedzieć trafieniem Bartosza Kowalskiego, lecz zaledwie 20 sekund później ponownie przypomniał o sobie Bulanda.

To nie był jednak koniec emocji. W końcówce „Mineralni” dostali jeszcze karę i zdecydowali się wziąć czas dla drużyny. Tuż po wznowieniu gry przez sędziego, zespół z Łodzi postawił wszystko na jedną kartę i wycofał bramkarza, wprowadzając szóstego zawodnika na taflę. Przez blisko dwie minuty Łodzianie próbowali zmniejszyć straty, jednak ostatecznie to Bulanda przejął krążek po podaniu od Adama Kroka i skierował go do pustej bramki, kompletując tym samym hat-tricka.

Wynik nie uległ już zmianie. KH KTH Krynica została Mistrzem Polski w rozgrywkach 2. ligi!

ŁKH Łódź - KH KTH Krynica 1:6 (0:1, 0:1, 1:4)
0:1 Dawid Kruczek - Jakub Witecki, Tomasz Bulanda (06:56)
0:2 Jakub Witecki (25:15)
0:3 Dawid Tomasiak - Walerij Polinin (45:59, 5/4)
0:4 Dawid Bulanda (48:28, 4/4)
1:4 Bartosz Kowalski - Jegor Zienkow (56:24)
1:5 Dawid Bulanda - Adam Krok (56:47)
1:6 Dawid Bulanda - Adam Krok (59:03, 6/5, do pustej)

Sędziowali: Kajetan Milati, Wiktor Zień (główni) - Tymon Gajda, Dimitry Prychożka (liniowi)
Strzały: 37-50
Minuty karne: 20-20

Widzów: 30

ŁKH Łódź: N. Warszycki (J. Jaroń) - D. Cieślak, W. Lisowski (2), M. Kozak, W. Pietrowskij (2), J. Walczak (2) - I. Krzesłowski, J. Stępień II, A. Witczak, W. Świderski, N. Łakomski - Jegor Zienkow, J. Śmiechowicz (2), E. Szibelbein (6), K. Buczek (2) - Jurij Zienkow, M. Kułak (2), J. Kowalewski (2), B. Kowalski, J. Stryżonok
Trener: Jurij Zienkow

KH KTH Krynica: Ł. Hebda (D. Poręba) - P. Pach, S. Rząca (2), T. Bulanda, D. Bulanda, J. Witecki - A. Krok, J. Bryniarski, W. Polinin, K. Dudkiewicz (4), K. Grebla (6) - M. Kiklica (2), M. Bryła (2), D. Dudzik, Ł. Domek (2), T. Majchrzak - D. Kruczek, M. Wrona, D. Tomasiak (2)
Trener: Tomasz Cieślicki

 


 

Klasyfikacja końcowa

  1. KH KTH Krynica
  2. ŁKH Łódź
  3. KH Warsaw Capitals
  4. Zagłębie Sosnowiec
  5. KH Dębica
  6. BKS Bydgoszcz.

 

Turniej finałowy 10-12.04.2026 – Wyróżnieni:

  • Najlepszy napastnik - Rusłan Żurnia (Warsaw Capitals)
  • Najlepszy bramkarz - Łukasz Hebda (KTH Krynica)
  • Najlepszy obrońca - Wojciech Lisowski (ŁKH Łódź)
  • MVP turnieju - Krzysztof ,,Gutek” Gutkowski (Warsaw Capitals)

 

Słowa uznania należą się wszystkim uczestnikom turnieju za walkę i hokejową pasję! Podziękowania dla kibiców, którzy niezwykle licznie wypełnili trybuny Torwaru II. Tak wysoka frekwencja to najlepszy dowód na to, że hokej w Warszawie przeżywa swój renesans i z każdym rokiem kwitnie, przyciągając coraz większe rzesze pasjonatów hokeja na lodzie. Podziękowania także dla organizatorów. Przede wszystkim: prezes KH Warsaw Capitals - Marcin Chruśliński oraz kierownik drużyny Warsaw Capitals - Zbigniew Sokołowski. Ich pełen profesjonalizm i dbałość o każdy szczegół sprawiły, że turniej był przeprowadzony na najwyższym poziomie. To oni ,,zapalali i gasili światło” przez trzy dni na warszawskim Torwarze II. Pokazało to, że ,,warszawka” potrafi organizować takie wydarzenia.

Czytaj także:

Galeria zdjęć

Faza finałowa turnieju finałowego 2. ligi (12.04.2026)

Zobacz galerię

Liczba komentarzy: 1

Komentarze

Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zaloguj się do swojego konta!
Lista komentarzy
  • szmaciany75@tlen.pl
    2026-04-13 04:36:14

    jakby to było piekne jakby to byla naprawde 2 liga ze mistrz awansuje do pierwszej....

© Copyright 2003 - 2026 Hokej.Net | Realizacja portalu Strony internetowe