Hokej.net Logo
KWI
11
KWI
16
KWI
17
KWI
24
KWI
25

Pewne zwycięstwo JKH. Hat trick Komínka

Pewne zwycięstwo JKH. Hat trick Komínka

Hokeiści Unii Oświęcim nieudanie rozpoczęli drugą rundę Polskiej Hokej Ligi. Podopieczni Josefa Doboša ulegli 2:6 JKH GKS-owi Jastrzębie, w którego barwach błyszczał Tomáš Komínek. Czeski napastnik trzykrotnie wpisał się na listę strzelców i zanotował asystę przy trafieniu Jana Homera.

Przyjechaliśmy do Oświęcimia z zamiarem odniesienia zwycięstwa. Wiedzieliśmy, że nie będzie to łatwy mecz, więc w pierwszej kolejności chcieliśmy skupić się na uważnej grze w destrukcji – zaznaczył jeden z bohaterów JKH.

Ekipa znad czeskiej granicy objęła prowadzenie w 9. minucie, wykorzystując okres gry w podwójnej przewadze. Z linii niebieskiej uderzał Vladimír Lukáčik, a lot krążka sprytnie zmienił Tomáš Komínek. Michal Fikrt nie miał żadnych szans na skuteczną interwencję.

Biało-niebiescy mogli szybko wrócić do gry, ale Kamil Paszek nie wykorzystał sytuacji sam na sam z Ondřejem Raszką. Chwilę później Leszek Laszkiewicz urwał się oświęcimskim defensorom i ze stoickim spokojem podwyższył na 2:0.

Nadzieje oświęcimian odżyły tuż po zmianie stron. Podczas gry w przewadze w odpowiednim miejscu znalazł się Wojciech Wojtarowicz i skutecznie poprawił uderzenie Jana Danečka. Podopieczni Josefa Doboša ruszyli w pogoń za wyrównującym trafieniem, ale byli na bakier ze skutecznością. Zacznijmy od tego, że strzał Mateusza Gębczyka zatrzymał się na słupku, a po uderzeniach Jakuba Šaura, Jana Danečka i Adama Rufera próbkę swoich nieprzeciętnych umiejętności dał jastrzębski bramkarz.

Niewykorzystane sytuacje szybko się zemściły. Rewelacyjnie spisujący się w tym sezonie jastrzębianie w ciągu 21 sekund zdobyli dwa gole, a zasłużone gratulacje od swoich kolegów odebrali Tomáš Komínek i Kalim Wróbel. To był milowy krok w kierunku zwycięstwa. Pod koniec drugiej odsłony na 5:1 podwyższył Jan Homer i stało się już jasne, że drużyna dowodzona przez Roberta Kalabera tego meczu już nie przegra.

W trzeciej odsłonie oba zespoły delikatnie skorygowały wynik. Szóstego gola dla jastrzębian zdobył Tomáš Komínek, który tym samym skompletował hat-tricka. – Cieszę się z tych bramek, bo ostatnio miałem problemy z tym, by trafić do siatki. W końcu się przełamałem – zaznaczył 26-letni napastnik.

Rozmiary porażki oświęcimian zmniejszył jeszcze Kamil Paszek, który na 23 sekundy przed końcem regulaminowego czasu popisał się przepięknym uderzeniem bez przyjęcia.


Liczba meczu:

500 - spotkanie z Unią było dla jastrzębian pięćsetnym meczem w ekstralidze. Jubileusz został uczczony w należyty sposób.

Powiedzieli po meczu:

Robert Kalaber, trener JKH GKS-u: – Rozegraliśmy dobry mecz. Początek był wyrównany, ale później okazaliśmy się efektywniejsi. Wykorzystaliśmy okres gry w podwójnej przewadze, a pewniej poczuliśmy się, gdy Leszek Laszkiewicz podwyższył na 2:0. Trochę nerwów pojawiło się po zdobyciu przez rywali kontaktowego gola. Na szczęście w dalszej części drugiej tercji zdobyliśmy kolejne bramki, które pozwoliły nam kontrolować dalszy przebieg meczu. Uważam, że kara złapana w końcówce spotkania była całkowicie niepotrzebna, bo przyczyniła się do tego, że rywale zdobyli drugiego gola. W naszych szeregach zabrakło Martina Vozdecký'ego, który narzeka na uraz kolana.

Josef Doboš, trener Unii: – Szkoda, że po niezłym początku popełniliśmy proste błędy i złapaliśmy dwie kary. Straciliśmy gola i na kilkadziesiąt sekund przed końcem pierwszej odsłony rywal podwyższył na 2:0. To był gol, którego nie powinniśmy stracić. Zaspaliśmy w tej sytuacji, potem było nam ciężko wrócić do meczu. Jastrzębianie dobrze się bronili, a my nie potrafiliśmy wykorzystać nadarzających się okazji. Do meczu przystąpiliśmy bez kilku ważnych zawodników. Ich brak był widoczny.


Unia Oświęcim – JKH GKS Jastrzębie 2:6 (0:2, 1:3, 1:1)

0:1 - Tomáš Komínek - Vladimír Lukáčik, Jan Homer (8:36, 5/3).

0:2 - Leszek Laszkiewicz - Tomasz Kulas (18:33),

1:2 - Wojciech Wojtarowicz - Jan Daneček, Sebastian Kowalówka (20:31, 5/4),

1:3 - Tomáš Komínek - Kamil Świerski (30:37),

1:4 - Kamil Wróbel - Dominik Jarosz (30:58),

1:5 - Jan Homer - Tomáš Komínek, Tomasz Kulas (39:42, 4/4),

1:6 - Tomáš Komínek - Kamil Świerski (47:55),

2:6 - Kamil Paszek - Dariusz Wanat, Jakub Šaur (59:37, 5/4).


Sędziowali: Krzysztof Kozłowski (główny) - Paweł Kosidło, Piotr Matlakiewicz (liniowi).

Minuty karne: 10–14.

Strzały: 24-35.

Widzów: ok. 500.


Unia: Fikrt – Šaur (2), A. Kowalówka; Rufer, J. Daneček (2), S. Kowalówka – Gabryś, Gębczyk (4); Piotrowicz, Haas, Tabaček (2) – Iwaniak; Paszek, Wanat, Wojtarowicz oraz Lacheta.

Trener: Josef Doboš.


JKH: Raszka – Michałowski, Jankovič (2); Laszkiewicz, Paś, Ł. Nalewajka (2) – Lukáčik, Homer; Komínek, Kulas, Świerski (2) – Kubeš, Gimiński (4); Wróbel, Jarosz, R. Nalewajka – Matusik, Bigos (2); Bryk (2), Kącki, Bichta.

Trener: Robert Kalaber

Czytaj także:

Galeria zdjęć

KS Unia Oświęcim - JKH GKS Jastrzębie 2-6, (20.10.17), foto: W.Buszta

Zobacz galerię

Liczba komentarzy: 0

Komentarze

Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zaloguj się do swojego konta!
© Copyright 2003 - 2026 Hokej.Net | Realizacja portalu Strony internetowe