PHL. Nie będzie podziału?
Tydzień temu informowaliśmy o możliwych zmianach w systemie rozgrywek Polskiej Hokej Ligi. Jedno z rozwiązań spotkało się z dezaprobatą klubów, jak i kibiców.
Na obecną chwilę wiemy, że mecze PHL – wzorem ostatnich lat – będą odbywać się we wtorki, piątki i niedzielę.
Jeśli wszystkie ekipy otrzymają licencję, to w rozgrywkach wystąpi 10 drużyn oraz kadra PZHL U23, która – podobnie jak przed rokiem – rozegra tylko dwie rundy. Z prostych wyliczeń wynika, że sezon zasadniczy będzie liczył 38 spotkań.
Rozwiązaniem, które wzbudziło największe kontrowersje, był podział rozgrywek na mocniejszą czwórkę i słabszą szóstkę.
Z naszych informacji wynika, że większość klubów była przeciwna takiej innowacji. Szefostwo Polskiej Hokej Ligi poszukało nowego rozwiązania i zdecydowało się rozegrać piątą rundę. W niej więcej spotkań u siebie rozegrają zespoły wyżej sklasyfikowane po czterech rundach, zgodnie z ustaleniami tabeli Bergera.
Czytaj także:
- Już jest! Hokejowy Niezbędnik Kibica 2026/2027 trafił do sprzedaży. Wysyłka ruszyła!
- Są w życiu ważniejsze sprawy. Doświadczony obrońca odchodzi z Sanoka. Co dalej z jego karierą?
- Ostro potraktował rywala i dostał karę meczu. Jest decyzja w sprawie gracza Zagłębia
- Kolejna porażka GieKSy i mocne słowa kluczowego zawodnika. "To nie może tak wyglądać"
- Komisarz THL podjęła decyzję. Chodzi o zawodników Cracovii

Komentarze