Pierwsze zmiany w jastrzębskim klubie. "Nieakceptowalne podejście do meczu"
Za hokeistami JKH GKS Jastrzębie lepszy start w TAURON Hokej Lidze niż w zeszłym sezonie, kiedy to przegrali cztery mecze z rzędu. Dziś po dwóch meczach mają na swoim koncie trzy punkty, jednak w klubie znad czeskiej granicy zaszły już pierwsze zmiany.
Dzisiaj gruchnęła informacja, że z klubem pożegnał się 28-letni czeski napastnik Ondřej Kopta, który zdołał wystąpić w zaledwie dwóch meczach. Nie wpisał się w nich do protokołu, a w statystyce plus/minus wypadł na -3,
– Zawodnik nie czuł się komfortowo i poprosił o rozwiązanie kontraktu. Klub też oczekiwał więcej od zawodnika. To było najprostsze i najszybsze rozwiązanie tej sytuacji – wyjaśnił Róbert Kaláber, trener JKH GKS Jastrzębie.
Ekipa z alei Jana Pawła II wygrała rzutem na taśmę z Marmą Ciarko STS-em Sanok 3:1, ale później uległa na wyjeździe KH Enerdze Toruń 1:4, tracąc dwie bramki już na samym początku spotkania.
– Nie ma co już dyskutować na temat tego meczu, bo w szatni wszystko sobie powiedzieliśmy. Takie podejście do meczu i jego rozpoczęcie jest nieakceptowalne. Mam nadzieje, że był to ostatni raz – dodał doświadczony słowacki szkoleniowiec.
Już w trakcie meczu z KH Energą Toruń w jastrzębskich szeregach nastąpiły roszady w formacjach. Do ataku został przesunięty Marcin Kolusz.
– Jutro wszystko się wyjaśni. Zmiana w trakcie meczu nastąpiła ze względu, że musieliśmy gonić wynik i zdobyć bramkę – wytłumaczył trener jastrzębian.
W piątek JKH GKS Jastrzębie zmierzy się na własnym lodzie z Zagłębiem Sosnowiec. To spotkanie rozpocznie się o godzinie 18:00.
Czytaj także:
- Nie żyje człowiek, którego znał każdy kibic Unii Oświęcim. Miał 73 lata
- Reprezentacja Polski będzie w darmowej TV! "Domagali się tego". Porażka Polsatu
- Inauguracyjny sparing za nami. Gospodarze pokazali klasę!
- Oto ceny biletów i karnetów na mecze Unii. Są rabaty dla wiernych kibiców
- Bryk: Nic nie odda treningu hokejowego. Wszyscy cieszymy się jak małe dzieci

Komentarze