Kamil Wałęga ma swojego pierwszego gola w obecnym sezonie. Zdobył go w mocno nieoczekiwanych okolicznościach. Polak dziś dwukrotnie punktował w wygranym meczu "Wilków" z Żyliny.
Zespół Vlci Żylina, do którego Wałęga jest wypożyczony z Oceláři Trzyniec, w 9. kolejce rozgrywek najwyższej klasy na Słowacji pokonał przed własną publicznością HC Nowe Zamki 5:3. Polski napastnik przyczynił się do tej wygranej zdobywając 2 punkty.
Najpierw w 19. minucie asystował przy golu na 2:0, którego zdobył dla gospodarzy Amerykanin Hunter Fejes. A później sam trafił do siatki rywali. Okoliczności były o tyle zaskakujące, że gola na 5:1 zdobył w 37. minucie, gdy jego drużyna grała w osłabieniu. Urwał się jednak przeciwnikom i wykorzystał sytuację "sam na sam" z bramkarzem.
Był to ostatni gol gospodarzy w meczu. Goście w trzeciej tercji zdobyli jeszcze 2 i sprawili, że zrobiło się nieco ciekawiej w końcówce, ale wielkiego pościgu nie było i 3 punkty zostały w Żylinie.
2 gole dla gospodarzy strzelił Juraj Bezúch, a na liście strzelców znalazł się też Patrik Koyš.
Wałęga grał w drugim ataku "Wilków". Oddał 3 celne strzały na bramkę i zaliczył wynik +1 w statystyce +/-. Polak w 7. występie w obecnym sezonie słowackiej ekstraligi otworzył swoje konto bramkowe, a na tym punktowym ma jeszcze 2 "oczka" za asysty.
Obecny sezon zaczynał w Oceláři Trzyniec, dla których rozegrał 1 mecz w czeskiej lidze i 4 w Hokejowej Lidze Mistrzów. W żadnym nie punktował.
Drużyna Vlci, która jest beniaminkiem rozgrywek na najwyższym poziomie ligowym na Słowacji, przerwała serię 3 porażek i zajmuje w tabeli 8. miejsce na 12 drużyn. W następnej kolejce podejmie w niedzielę znajdujący się w klasyfikacji bezpośrednio przed nią HK Poprad.
Vlci Żylina - HC Nowe Zamki 5:3 (2:0, 3:1, 0:2)
1:0 Bezúch - Lukosevicius - Jones 3:39
2:0 Fejes - Wałęga 18:11
3:0 Koyš - Mráz - Gachulinec 21:58
4:0 Bezúch - Lukosevicius - Tourigny 29:05
4:1 Kováč 30:24
5:1 Wałęga 36:22 (w osłabieniu)
5:2 Tvrdoň - Boudrias - Guay 53:00
5:3 Chatrnúch - Štrauch - Kováč 55:36
Strzały: 38-27.
Minuty kar: 10-8.
Widzów: 1 806.
Z kolei drużyna HK 32 Liptowski Mikułasz z Aronem Chmielewskim w składzie przegrała dziś u siebie z prowadzoną przez Tomka Valtonena Duklą Michalovce 1:5. Chmielewski wystąpił w drugim ataku gospodarzy. Nie punktował, oddał 3 celne strzały i zaliczył -1 w +/-.
Czytaj także: