Hokej.net Logo

Piotr Sarnik: Reprezentacja to zbiór ludzi pasujących do siebie

Piotr Sarnik: Reprezentacja to zbiór ludzi pasujących do siebie

Kadra polskich juniorów od wczoraj przebywa na zgrupowaniu w Oświęcimiu, które zakończy się rozegraniem dwóch meczów w Kijowie, gdzie przeciwnikami naszych „Orłów” będą reprezentacje Ukrainy do lat 20 i Białorusi do lat 19. O przebiegu zgrupowania, selekcji i przygotowaniach do grudniowych MŚ w Tychach opowiedział trener Piotr Sarnik.

HOKEJ.NET: Jaki plan przygotował pan na zgrupowanie, które od wczoraj odbywa się w Oświęcimiu?


- Przeprowadzimy kilka treningów na dużych szybkościach z dużą liczbą podań. Dzięki pracy z seniorami mogę obserwować pewne niedociągnięcia starszych zawodników, a co za tym idzie, wiem co robić z juniorami, aby wyeliminować najczęstsze błędy, z którymi hokeiści borykają się później w czasie trwania kariery. Przede wszystkim chodzi o poprawienie jakości podań i przyjęcia krążka. Pracujemy szczególnie nad mocnymi, dokładnymi podaniami, tak aby wyrobić w chłopakach odpowiednie nawyki.


Czy to wszystko nad czym będziecie pracować podczas tego zgrupowania?


- Oprócz tego ćwiczymy takie typowe sytuacje meczowe, jak chociażby gra dwa na dwa. Korygujemy od razu wszystkie błędy, które się pojawiają przy takich rozegraniach.


Czy to oznacza, że oprócz ćwiczeń zespołowych pracujecie również indywidualnie z zawodnikami na zgrupowaniu?


- Nie tyle indywidualnie, co razem z trener Majkowskim i Klichem zwracamy uwagę na detale, ponieważ to właśnie szczegóły dzisiaj często decydują o tym, kto na końcu zjeżdża z lodu jako zwycięzca. Dlatego też staramy się zwracać dużą wagę na te wszystkie niuanse i rozmawiać o nich z zawodnikami.



Zgrupowanie rozpoczęło się wczoraj, a jaki będzie dalszy jego przebieg? Jak wygląda harmonogram zajęć?


- Przed nami jeszcze dzisiaj trening, na którym postaramy się przypomnieć systemy, w jakich chcemy grać. Jutro odbędą się zajęcia na lodzie o 15:50 i w czwartek o 5:30 rano mamy wylot do Kijowa. Dzięki temu, że będziemy o wczesnej porze na miejscu, przeprowadzimy jeszcze trening wieczorny. W piątek i sobotę czekają nas dwa mecze. Naszymi rywalami będą reprezentacje Ukrainy do lat 20 i Białorusi do lat 19.


Po wypadzie do Kijowa zawodnicy rozjeżdżają się do klubów. Czasu do rozpoczęcia MŚ nie jest już dużo. Turniej startuje 8 grudnia. Jaki zatem jest wasz dalszy plan działania?


- Z kadrą spotkamy się już bezpośrednio przed mistrzostwami w Tychach. Odbędzie się wtedy dosyć dużo treningów.


Czy nie wydaje się panu, że przydałoby się popracować trochę dłużej z tymi młodymi zawodnikami?


- Najważniejsze dla mnie jest to, że większość kadrowiczów cały czas gra w swoich klubach i ma możliwość rywalizacji na wysokim poziomie. Szymon Bieniek, Jakub Lewandowski, Damian Tyczyński w Czechach i na Słowacji, a Ernest Bochnak w Finlandii. Reszta chłopaków gra w ekstraklasie, tak jak na przykład Sebastian Brynkus, Paweł Zygmunt, Łukasz Kamiński w Krakowie, Szymon Mularczyk w Bytomiu, czy Kamil Wałęga, Jan Sołtys i Dominik Paś w Jastrzębiu. To jest najważniejsze, żeby mieli możliwość gry na wysokim poziomie, żeby mogli rozwijać umiejętność szybkiej reakcji. Nie ukrywam, że ten element traktuję jako najważniejszy w przygotowaniach do mistrzostw.


W takim razie nad czym będziecie pracować bezpośrednio przed rozpoczęciem tyskich MŚ dywizji I grupy B?


- Przed samym turniejem w zasadzie będziemy się skupiać nad podtrzymaniem tempa gry, tak żeby później wszystko wykonywać na 100 %. To będzie czas selekcji, ewentualnie popracujemy jeszcze nad systemami gry obronnej, ofensywnej, pressingu, zrobimy gry w przewagach i na pewno kilka wariantów rozgrywania bulika, który moim zdaniem jest bardzo ważnym elementem. Dzięki dobrym wznowieniom można wygrać nie jedno spotkanie.


Co pana zdaniem będzie kluczem do sukcesu naszych juniorów?


- Generalnie sukces każdej drużyny opiera się na umiejętnościach indywidualnych poszczególnych zawodników. Rolą trenerów jest przeprowadzić odpowiednią selekcję. To musi być skład, który jest dopasowany zarówno mentalnie, jak i czysto pod kątem wyszkolenia technicznego.




Jakie kryteria stosować pan będzie, aby przeprowadzić tę selekcję w najwłaściwszy sposób?


- Rozmawiałem dzisiaj z chłopakami, że kadra wcale nie oznacza zbioru ludzi o najlepszych umiejętnościach, czyli takich którzy najlepiej posługują się kijem, albo doskonale jeżdżą na łyżwach. Często lepiej jest zabrać teoretycznie nie najlepszego w jakimś konkretnym aspekcie, a takiego, który po prostu nie będzie robił błędów. Ktoś może mieć mniejsze umiejętności, a za to bardziej pasować do zadań defensywnych. Ja nie potrzebuję mieć czterech formacji nastawionych typowo na atak. Czasami trzeba zagrać ustawieniem defensywnym i wtedy pojawia się miejsce dla tych, którzy wydają się teoretycznie gorsi, ale lepiej pasujący do zespołu jako całości.


Jakie aspekty oprócz tego ogólnie pojętego dopasowania będą kluczowe w otrzymaniu powołania na MŚ w Tychach?


- Dla mnie liczy się też siła mentalna kadrowiczów. Wiadomo, że turniej mistrzostw świata to nie system ligowy, w którym masz powiedzmy 30 spotkań i czas na to, żeby naprawić ewentualne straty punktowe. W mistrzostwach nie ma mowy o jakimkolwiek gubieniu punktów.


Czy nie obawia się pan tego, że w naszej kadrze juniorskiej jest zbyt dużo zawodników w wieku 17-18 lat, czyli nie będących w ostatnim roku juniorskiej kariery?


- Dla mnie nie ma znaczenia, czy kadra opiera się na najstarszym z możliwych roczników, czy też są to zawodnicy młodsi. Najważniejsze jaką ci chłopcy mają wolę walki, charakter, serce do gry. Oni po prostu muszą czuć hokej. Przykładem może być sytuacja jaką pamiętam z czasu gdy prowadziłem kadrę razem z Torbjörnem Johanssonem. Dominik Paś miał wtedy dopiero 17 lat, a jego zachowania, reakcje, ten instynkt hokejowy był już jak u seniora. Oczywiście jest jeden element, którego nie da się przeskoczyć, a mianowicie możliwości fizyczne organizmu. Na tym polu może być widoczna różnica, bowiem chłopak 2-3 lata starszy będzie po prostu lepiej rozwinięty, silniejszy. Na szczęście to nie jest nasz problem, ponieważ my mamy takich 17-latków, którzy nie odbiegają fizycznie od starszych zawodników. Mówię tu na przykład o Kubie Lewandowskim, czy Szymonie Bieńku.


Jak wygląda sytuacja kadrowa na zgrupowaniu? Czy dotarli wszyscy zawodnicy, których chciał pan mieć tutaj?


- Jestem bardzo zadowolony, ponieważ praktycznie mam wszystkich, których chciałem. Powiedzieliśmy sobie, że teraz jest ten czas, kiedy musimy mieć do dyspozycji ogół kandydatów do gry na mistrzostwach. Zgrupowanie, które odbyło się latem, czy nawet wyjazd do Finlandii, to był czas, w którym mogły kogoś zatrzymać jakieś inne obowiązki, tematy, ale teraz wszyscy muszą już poświęcać się dla kadry narodowej. Nie ma z nami Jakuba Zawalskiego. Młody bramkarz z Tychów doznał kontuzji naciągnięcia mięśnia i to go wyeliminowało z udziału w zgrupowaniu.


Czyli czas budowania kadry należy uznać już za zakończony?


- Założyliśmy sobie ze sztabem trenerskim, że do zgrupowania zaplanowanego bezpośrednio przed rozpoczęciem mistrzostw musimy mieć możliwość obejrzenia wszystkich chłopaków, włącznie z tymi grającymi za granicą. Chcieliśmy na własne oczy przekonać się jaka jest ich aktualna forma, a także ocenić, czy po prostu pasują do tej kadry.


A co z Pawłem Obłońskim, który znajdował się na liście powołanych, jednakże nie ma go na tym zgrupowaniu?


- Mamy tutaj w Oświęcimiu prawie wszystkich, za wyjątkiem Pawła. Udało się dotrzeć nawet Ernestowi Bochnakowi i Damianowi Tyczyńskiemu, których nie mieliśmy do dyspozycji podczas wcześniejszych zgrupowań. Jedynym, którego nie udało nam się do tej pory obejrzeć na żywo jest Obłoński. W Szwecji zatrzymały go obowiązki szkolne. Jest to jedyny z graczy będących w kręgu naszych zainteresowań, z którym nie mieliśmy okazji pracować na razie.


Czy to oznacza, że drzwi przed Pawłem Obłońskim zostały zamknięte?


- Ja nie jestem zwolennikiem rozwiązania, że jeśli ktoś gra za granicą, nawet gdy to jest Szwecja, albo inny czołowy hokejowy kraj, to ma mieć miejsce w kadrze z automatu. Uważam, że zawodnikom grającym na co dzień na naszych lodowiskach niczego nie brakuje i tylko słaby skauting w Polsce oraz nie do końca jeszcze rozwinięty rynek menedżerski powoduje, że część tych zdolnych juniorów gra u nas, a nie w lepiej rozwiniętych hokejowo krajach. Moim zdaniem każdego roku znajdą się dwie takie „perełki”, które stać na wielki hokej.


Zamykając wątek Obłońskiego rozumiem, że zgodnie z tym co pan powiedział jego udział w mistrzostwach jest tematem zamkniętym, tak?


- Co do Obłońskiego to chcę zrobić wyjątek i powołać go na to zgrupowanie przed samym turniejem. Zależy mi żeby nie pominąć nikogo, kto zasługuje na grę w reprezentacji. Pawła ratują obiektywne przyczyny jego nieobecności. Jednakże podkreślam, powołanie ode mnie otrzyma, ale to nie jest tak, że przyjedzie i na pewno będzie w kadrze na mistrzostwa. Musi na to zapracować. Nigdy nie zgodzę się na traktowanie kogoś lepiej, tylko z tego powodu, że gra za granicą.


W kadrze pojawiło się kliku graczy na co dzień występujących w obcych ligach. Czy udało się „wyłapać” wszystkich, którzy mogą stanowić o sile tej reprezentacji?


- Chcieliśmy pozyskać Kiedewicza, ale temat nie jest prosty. Adamem interesuje się niemiecka federacja. Wiadomo, że z tego płyną dla niego większe perspektywy. Nasi zachodni sąsiedzi są hokejowo dużo lepiej rozwinięci niż my. W Niemczech bardzo dobrze działa skauting. Młodzi hokeiści mają otwarte drzwi do gry w Kanadzie, Stanach Zjednoczonych, czy też w Szwecji. Ja nie robię Adamowi żadnych problemów, rozumiem, że chce wykorzystać swoją szansę, tak jak kiedyś zrobił to Matthias Plachta.


Trudno uniknąć tematu konfliktu, który toczy się na linii PZHL a kadrowicze. Oczywiście mówię tu o reprezentacji seniorskiej. Czy ta napięta sytuacja ma jakikolwiek wpływ na funkcjonowanie zespołu juniorów? Czy odbija się to jakoś na atmosferze w pana drużynie?


- Wydaje mi się, że nikt w tej kadrze juniorskiej nie myśli o tym, co dzieje się wśród seniorów. Nie wiem, być może chłopcy rozmawiają o tym między sobą, ale to tylko na poziomie prywatnych pogawędek. My staramy się cały czas budować fajną rodzinę, taką naszą grupkę, w której spędzamy z sobą miło czas. Przede wszystkim miło, ponieważ czasami trzeba coś ostrzej powiedzieć, więc bywa, że się pokłócimy, jednak nie na długo. Moim celem jest tak działać, aby kadrowicze byli szczęśliwi z tego, że tutaj są. Musi być dobra atmosfera, ponieważ moim zdaniem bez tego sukces jest niemożliwy. Motto jest takie, żeby z uśmiechem na ustach czerpać z hokeja garściami.


Rozmawiał: Dawid Antczak

Przeczytaj dodatkowo
Liczba komentarzy: 0

Komentarze

Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zaloguj się do swojego konta!
Wypowiedz się o hokeju!
Shoutbox
  • PanFan1: Szczechurze
  • hanysTHU: I dwa,tralala.
  • PanFan1: Rozumiem że Unia to dzisiaj względem nas, jest inna półka, ale my dziś gramy ... w zasadzie to nie gramy
  • Andrzejek111: Ponoć ma być w niedzielę.
  • PanFan1: jeeeest ❗💪
  • rober03: Ładna bramka Podhala.
  • PanFan1: nawet bardzo ładna
  • rober03: Bez napinki może mi ktoś wyjaśni za co kara była?
  • Andrzejek111: Kowal niezła skuteczność. Dwa strzały-jedna bramka.
  • PanFan1: sorry, nie podejmuję się wyjaśniać interpretacji sędziów w PHL 😁😉
  • rober03: Andrzejek nie jego wina że Podhale tak mało srrzela
  • PanFan1: dobrze Paweł
  • rober03: PanFan taka odpowiedź mi wystarczy 👍
  • PanFan1: O 20:00 Predators v Sharks w Pradze
  • PanFan1: patrzę tu właśnie i widzę że będzie stream na onhockey
  • PanFan1: mówcie co chcecie, sędzia teraz sprezentował bramkę Unii
  • PanFan1: Kowalówka nie zamroził krążka, czyli akcja byłaby grana dalej pod bramką unii, a tak poszła kontra po wznowieniu i 3:1
  • Andrzejek111: Teraz to akcja "lodowiska świata"
  • PanFan1: sędziowanie, to jest najgorszy element całego PHLu
  • rober03: PanFan trzymaj się zasad nie oceniaj interpretacji sędziów 😁
  • Arma: Coś długo ta kontuzja Lundina
  • Arma: długa*
  • PanFan1: akcja fajna, ale po ewidentnym błędzie sędziego
  • PanFan1: rober03 - masz słuszność
  • rober03: Chociaż ta druga kara aż się prosi żeby po męsku te decyzję ocenić 😁
  • rober03: Żenujące decyzje i poziom tych [****]i w paski 😁😁
  • rober03: Deb.ili mi wygwiazdkowali 😁😁
  • emeryt: wie ktos co dolega Linusowi?
  • PanFan1: No nic, zobaczymy co będzie dalej
  • Magic_Un: Dobra, coś mogę podpowiedzieć w sprawie Linusa no nie jest dobrze, kolano, i to na dłużej się zapowiada absencja
  • emeryt: za miesiąc PK może zdąży
  • Arma: Drobna kontuzja kolana.
  • Arma: Hmmm
  • hanysTHU: No i cztery.
  • hanysTHU: Ah Tadeusz!
  • Zaba: Asysta Kowala miodzio
  • PanFan1: Ładny gol Da Costy
  • emeryt: szkoda Linusa
  • PanFan1: za godzinę "puck drop" w Pradze
  • Luque: Odpuście już Podhalu, bo Skokan się znowu zapłacze...
  • hanysTHU: Ach Dariusz
  • PanFan1: Pawełku nas Bizubie kochany, co tu dużo powiedzieć, nawet jeżeli strzał był świetny, to i tak twoja [****]
  • PanFan1: S
    Z
    M
    A
    T
    A
  • Andrzejek111: Widać że poćwiczyli strzały z pierwszego.
  • rober03: Ale jakieś oficjalne info co z naszym bramkarze to by się przydało
  • Zaba: Podhale gra radosny hokej... Niby cały czas atakuje, prze do przodu, ale z tyłu słabiutko. Wynik wysoki, a mógłby być dużo wyższy...
  • Andrzejek111: Jest szansa na dwie cyfry.
  • uniaosw: W niedzielę zagra na 90%
  • Polaczek1: Nie rozumiem. Dlaczego nie ma "raportu medycznego". Wystarczy oficjalne info np naciągnięty mięsień, wyprost kolana czy coś. Co tu do ukrycia....
  • uniaosw: A po drugie co w tym złego żeby Kowal bronił mecze z Podhalem albo Sosnowcem
  • PanFan1: może po prostu sami nie wiedzą 😉
  • Zaba: Wanat miał szansę na hat-tricka
  • uniaosw: 🤦‍♂️
  • Luque: A czemu Szwed nie broni w Podhalu? Zjadł przeterminowanego oscypka?
  • PanFan1: dawać Podhale, co mamy do stracenia
  • Andrzejek111: Za dużo tracimy
  • Prawdziwy Kibic Unii: Panowie apropo sponsoringu …Orlen na koszulkach niemieckiego potentata w piłce ręcznej TVH Kiel ….swietnie a nasz hokej bez tytularnego, kluby bez transmisji razem z kibicami …szlak człowieka trafia i to nie są małe kwoty żeby tam zainstnieć
  • PanFan1: Luque - toć przeca broni
  • PanFan1: no i kto powiedział że po meczu jest ❓💪❗
  • Zaba: Bramka z pola bramkowego
  • Andrzejek111: Ja
  • swojak: Spalony w polu bramkowym chyba
  • PanFan1: Nie uznają zakład ❓❓
  • hanysTHU: Spalony
  • PanFan1: Goooooollll 😁
  • Zaba: Kozłowski:)
  • swojak: ciu...te pasiaki widza inaczej. Jazda Unia po dwucyfrówkę!
  • PanFan1: Jepnij mu Volrab ❗
  • Luque: Uff... Skokan może teraz powiedzieć, że bramkarz nie miał dnia i temu przegrali ;)
  • PanFan1: ale meczycho całkiem zacne 👍
  • PanFan1: ach szkoda
  • PanFan1: jeżeli wypadzie na 4:6, to się Unia lekko opsra
  • PanFan1: Podhale szukać jeszcze jednego bramkarza, a Paweł szkolić się w MHL
  • Andrzejek111: Czyli Podhale nie ma drugiego bramkarza.
  • wiemswoje: Jkh 111
  • PanFan1: Ma ale jego umiejętności nie są na razie wystarczające na PHL
  • Zaba: Dlatego powinien się ogrywać, aby byl lepszy
  • PanFan1: Zobacz jak zmieniła się gra Podhala po wejściu Lindskouga, w hoheju bramkarz jest bardzo ważny, zupełnie inaczej grasz z przodu, wiedząc że masz porządnego bramkarza za sobą
  • PanFan1: oczywiście że powinien - Zaba - w MHLu
  • mały hokeista: PanFan1 a całej drużyny umiejetnosci niby są wystarczajace buhaha,graja jak drużyna pierwszoligową a unia robi z nimi co chce tu najlepszy bramkarz nic nie pomoże,nie takie bramki w NHL wpadaja
  • Zaba: Wszedłbym z Tobą w polemikę, ale... po tym co Ty tu wypiszujesz, jednak odpuszczę...
  • Zaba: To do PanFana było...
  • Zaba: Bawią mnie kibice z NT... Niby płacz, że tyle ich zawodników pokończyło kariery i takie tam, a potem przychodzi jeden z drugim i wyrzuca tych ostatnich niedobitków i chce sprowadzać kolejny szrot...
  • mały hokeista: Nie obronił a taki amerykański ten bramkarz podhala
  • hanysTHU: Cie pieron
  • PanFan1: Tak to Zaba widzę, wolno mi prawda ❓
  • hanysTHU: Brawo Robi!
  • PanFan1: Teraz Zaba razem z Lindskougiem to jakaś inna drużyna wyjechała na lód czy ta sama ciągle gra ❓
  • hanysTHU: Pan Tadeusz!
  • Zaba: W Sanoku 3 bramki w 2 minuty i o dziwo tym razem to Tychy strzeliły 😀
  • PanFan1: zaraz początek Predators v Sharks w Pradze
  • PanFan1: onhockey - kto tam jeszcze nie wie gdzie tego szukać
  • Zaba: Jak ten nasz 4 atak zacznie grać że sobą to będą mega groźni:) Mimo, iż każdy tam gra pod siebie to i tak dużo punktują przy takiej grze
  • botanick: No no no.
  • hanysTHU: HEjHEjNASZ KS!
  • PanFan1: Zaczyna się NHL ❗
  • Paskal79: Nasz czwarty atak śmiem twierdzić nawet że najlepszy albo jeden z najlepszych w lidze z czwartych ataków no może w pierwszej trójce 😁
  • Paskal79: Nasza siła są 4 ataki i że grają dużo, a to zasługa trenera że gra na 4 formacje z resztą Zupa na pierwszym spotkaniu mówił że chcę grać 4 formacjami by intensywność była duża i to mu się nie zmieniło,a i zawodnicy wtedy wszyscy grają i nie narzekają
  • emeryt: ale że Linus...
  • Luque: No może coś w końcu w Tychach zatrybi... oby, oby...
Tylko zalogowani użytkownicy mogą korzystać z Shoutboxa Zaloguj się!
© Copyright 2003 - 2022 Hokej.Net | Realizacja portalu Strony internetowe