Hokej.net Logo

Pogrom w pierwszym meczu

Pogrom w pierwszym meczu

JKH GKS Jastrzębie pewnie wygrali w pierwszym ćwierćfinałowym spotkaniu z MUKS Naprzód Janów. Jastrzębianie rozbili podopiecznych Waldemara Klisiaka 7:1.

Tak jak się można było spodziewać, od początku spotkania inicjatywa należała do gospodarzy. W 2. minucie sytuację sam na sam z Elżbieciakiem przegrał Kulas, a po chwili dobrze interweniował po strzałach Rompkowskiego i Polodny.

W 9. minucie „Ela” jednak skapitulował. Po uderzeniu Rompkowskiego z dystansu krążek dotknął jeszcze Bordowski, co zaskoczyło Elżbieciaka i było 1:0 dla JKH. Prowadzenie mógł jeszcze podwyższyć kilka minut później Szymon Marzec, który świetnie wjechał przed obrońców gości, położył już Elżbieciaka, ale ten w ostatniej chwili parkanem zdołał zatrzymać krążek.

Początek drugiej tercji był równie niemrawy jak cała pierwsza, ale w 29. minucie rozwiązał się worek z bramkami. Wtedy to po ładnej akcji sam na sam z Elżbieciakiem wykorzystał Martin Przygodzki. Trzy minuty później było już 3:0. Z dystansu uderzał Górny, Elżbieciak odbił przed siebie, a tam czekał już Kulas, który dobił krążek do odsłoniętej bramki.

Po kolejnych dwóch minutach padł kolejny gol. Niezbyt mocny strzał Nemeczka przeciął przed bramką Bordowski, czym zaskoczył Elżbieciaka, a krążek znalazł się w bramce. Po chwili grający w przewadze janowianie zdobyli pierwszego gola. Szybki kontratak gości precyzyjnym strzałem zakończył Wojciech Stachura.

W 38. minucie kolejną bardzo ładną akcję przeprowadzili gospodarze. Bordowski zagrał do wjeżdżającego przed bramkę Rompkowskiego, ten położył Elżbieciaka i spokojnie umieścił krążek w bramce.

W trzeciej tercji jastrzębianie dopełnili formalności, zdobywając dwa kolejne gole. W 45. minucie, kiedy jastrzębianie grali w osłabieniu, krążek trafił do Bordowskiego, ten pognał na bramkę Naprzodu i pewnym strzałem pokonał Elżbieciaka.

Na cztery minuty przed końcem meczu wynik ustalił Łukasz Nalewajka. Petr Polodna nie wykorzystał sytuacji sam na sam, a krążek trafił do Urbanowicza, który wystawił do Nalewajki, a ten zdobył siódmego gola.

Kolejne spotkanie między obiema drużynami w niedzielę o godzinie 19.

JKH GKS Jastrzębie - MUKS Naprzód Janów 7:1 (1:0; 4:1; 2:0)

1:0 - Richard Bordowski - Mateusz Rompkowski, Petr Polodna (08:01, 5/4)

2:0 - Martin Przygodzki - Tomasz Pastryk, Tobiasz Bigos (28:31)

3:0 - Tomasz Kulas - Kamil Górny, Michal Plichta (31:30)

4:0 - Richard Bordowski - Roman Nemeczek, Leszek Laszkiewicz (33:12, 5/4)

4:1 - Wojciech Stachura - Marek Pohl (35:40, 5/4)

5:1 - Mateusz Rompkowski - Richard Bordowski, Leszek Laszkiewicz (37:46)

6:1 - Michal Plichta - Wołodymyr Aleksiuk (44:55, 4/5)

7:1 - Łukasz Nalewajka - Maciej Urbanowicz, Petr Polodna (55:25)

JKH GKS Jastrzębie: Zabolotny - Rompkowski, Nemeczek; Bordowski, Nalewajka R., Laszkiewicz - Bryk, Protivny; Nalewajka Ł., Steber, Urbanowicz - Górny, Aleksiuk; Plichta, Polodna, Kulas - Pastryk, Bigos; Przygodzki, Marzec, Kantor.

MUKS Naprzód Janów: Elżbieciak M. - Kurz, Działo; Sękowski, Pohl, Stachura - Vrana, Podsiadło;Jakubik, Frączek, Gryc - Kosakowski, Kulik; Piper, Holy, Malicki - Sarna, Musioł; Bibrzycki, Stachura, Elżbieciak Ł.

Kary: JKH - 6 min., Naprzód - 8 min.

Strzały: 56:22.

Sędziowali: Przemysław Kępa (główny) oraz Mateusz Bucki i Robert Długi (liniowi)

Widzów: 800.

Czytaj także:

Galeria zdjęć

JKH GKS Jastrzębie - Naprzód Janów 7:1 (28.02)

Zobacz galerię

Liczba komentarzy: 0

Komentarze

Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zaloguj się do swojego konta!
© Copyright 2003 - 2026 Hokej.Net | Realizacja portalu Strony internetowe