Hokej.net Logo
STY
14
STY
15

Sensacyjna wiadomość! Cracovia odwołała prezesa. Zarządzał hokejem 1,5 roku

fot: cracovia-hokej.pl
fot: cracovia-hokej.pl

W środowe popołudnie media obiegła sensacyjna wiadomość o odwołaniu Zarządu KS Cracovia SA na czele którego od dwóch lat stał Mateusz Dróżdż. Miejsce 38-letniego Prezesa zajęła Elżbieta Filipiak, dotychczasowa przewodnicząca rady nadzorczej. Były już prezes przez blisko półtora roku odpowiadał również za sekcję hokejową, nim ta w czerwcu ubiegłego roku została wydzielona do osobnej spółki.

Mateusz Dróżdż prezesem Pasów został 22 stycznia 2024 roku i w myśl ówczesnego marketingowego hasła „Cracovia od nowa” otrzymał misję stworzenia Klubu niemal od podstaw. Początkowo nowy włodarz miał zajmować się tylko piłką nożną, a zarządzanie sekcją hokeja pozostawiono wiceprezesowi Krzysztofowi Woźniakowi (zbieżność nazwisk z Prezesem PZHL).

Dróżdż szybko jednak zaangażował się w sprawy hokeja, a po odejściu Woźniaka swoją prawą ręką uczynił Łukasza Sikorę, który do tej pory zajmował się marketingiem i kontaktem z mediami, i uczynił go dyrektorem operacyjnym. To jednak nie był koniec zmian strukturalnych - na stanowisko dyrektora sportowego awansowany został kierownik I drużyny Sebastian Witowski, a dyrektorem Akademii uczyniono Antona Tomko – wcześniej trenera-koordynatora grup młodzieżowych.

Wkrótce ogłoszono nową strategię sekcji, która przez najbliższe trzy lata obejmować miała poprawę wizerunku, większy nacisk na szkolenie i grę młodymi wychowankami oraz profesjonalizację i optymalizację kosztów. Poinformowano wówczas o planach rozdzielenia piłki i hokeja oraz utworzenia nowej spółki hokejowej, co miało pomóc w uporządkowaniu finansów klubu. Formalnie na czele nowej spółki wciąż miał stać prezes Dróżdż, a dyrektorzy Sikora i Witowski mieli odpowiadać kolejno za zarządzanie i sprawy sportowe.

Kolejnym etapem budowania hokejowej Cracovii było podziękowanie trenerowi Rudolfowi Rohackowi, który przestał pełnić obowiązki trenera i został doradcą zarządu ds. hokeja. Na jego miejsce zatrudniono Marka Ziętarę, któremu obiecano komfort pracy i długofalowy projekt. Kolejne sukcesy to powrót klubowych legend – Rafała Radziszewskiego i Daniela Laszkiewicza i zatrudnienie ich w roli trenerów w Akademii Hokejowej Canpack oraz podpisanie umowy z partnerem technicznym firmą CCM.

W międzyczasie prezes Dróżdż podkreślał, iż wciąż uczy się hokeja i poznaje dyscyplinę, co potwierdzały m.in. jego wizyty na meczach wyjazdowych Tauron Hokej Ligi. Sternik Cracovii był także delegatem podczas Zjazdu PZHL w czerwcu 2024 roku, a na jednym z piłkarskich meczów Pasów w loży prezesa gościła Komisarz Ligi Marta Zawadzka.

Zderzenie z realiami finansowymi polskiego hokeja okazało się jednak dla prezesa bolesne, o czym opowiedział szerzej w głośnym wywiadzie u Tomasza Ćwiąkały. Dróżdż nie ukrywał szoku kosztami, przyznając, że utrzymanie lodowiska i sekcji pochłaniało niemal połowę budżetu całego klubu. Prezes punktował absurdy dyscypliny, w której pensje zawodników potrafią sięgać 20 tysięcy złotych, a profesjonalne kije kosztują nawet 4 tysiące (co kibice skrzętnie wypunktowali jako błąd i używali w komentarzach by uwypuklić niewiedzą prezesa na temat dyscypliny), podczas gdy kluby nie otrzymują niemal nic z tytułu praw telewizyjnych czy od ligi. To właśnie te horrendalne koszty, w połączeniu z brakiem systemowego wsparcia, sprawiły, że hokej zaczął być postrzegany w gabinetach przy Kałuży jako finansowa kula u nogi.

Całość działań wywołała umiarkowany optymizm wśród Kibiców o czym najdobitniej świadczył wzrost frekwencji podczas meczów na Lodowisku przy Siedleckiego 7. Sielanka nie trwała jednak zbyt długi i z końcem roku gruchnęła wiadomość o chęci sprzedaży hokejowej spółki, co wiązało się bezpośrednio ze sprzedażą Comarchu funduszowi inwestycyjnemu CVC. Atmosferę zagęścił również niezbyt dobry wynik hokeistów, którzy w ćwierćfinale play-off gładko ulegli oświęcimskiej Unii 4:0. Narrację zmienił również sam Dróżdż, który mimo deklarowanej chęci wsparcia dla sekcji, między wierszami powtarzał o swoim zmęczeniu hokejem.

Wkrótce potem rozwiązano kontrakty wszystkim hokeistom oraz sztabowi trenerskiemu, pracownicy sekcji zostali wyrzuceni z biur na stadionie przy Kałuży, a rezygnację ze stanowiska złożył Dyrektor Łukasz Sikora. Sprawa wyprowadzki stała się zresztą zarzewiem ostrego konfliktu medialnego. Mimo że rzeczniczka klubu zaprzeczała doniesieniom o marginalizacji, fakty mówiły same za siebie: działacze utytułowanej sekcji zostali przeniesieni z nowoczesnych biur na stadionie do prowizorycznego „kantorka” trenerów przy ulicy Siedleckiego. Dla wielu obserwatorów ten symboliczny gest degradacji warunków pracy był ostatecznym dowodem na to, że hokej w strukturach Cracovii stał się niechcianym lokatorem.

Ostatecznie w czerwcu minionego roku wydzielono nową spółkę, którą nabyło Stowarzyszenie krakowskich przedsiębiorców Business Alliance, a Prezesem Zarządu ogłoszono Agatę Michalską.

Atmosfera wokół rozbratu z hokejem stała się jednak toksyczna. W środowisku kibicowskim wiralowo rozszedł się list otwarty o tytule „Gotowanie żaby”, w którym zarzucono prezesowi realizację cynicznego planu powolnego wygaszania sekcji, by przekształcić Cracovię w klub typowo piłkarski. Fani nie szczędzili Dróżdżowi gorzkich słów, nazywając go wprost „kłamcą” czy „grabarzem hokeja” i wypominając mu, że mimo zapewnień o pasji i sercu włożonym w sekcję, jego działania doprowadziły do jej zapaści. Wypowiedzi prezesa na kanale CracoviaTV o tym, że „jest zmęczony” i że hokej nie leży w jego kompetencjach, tylko dolały oliwy do ognia, pogłębiając kryzys zaufania na linii zarząd - trybuny lodowiska.

Pomimo, iż kibice piłkarscy dobrze wspominają rządy Mateusza Dróżdża, czemu dali wyraz w licznych komentarzach w mediach społecznościowych, to sympatycy hokeja już niekoniecznie. Fani 12-krotnych mistrzów Polski zarzucają mu m.in. celowe działania prowadzące do upadku sekcji czy chęć pozbycia się hokeja i przekształcenia dwusekcyjnej Cracovii w klub typowo piłkarski. Warto jednak dodać, iż to właśnie Dróżdż zakończył ponad dwudziestoletnią kadencję Rudolfa Rohacka na stanowisku trenera, czym bez wątpienia zapewnił sobie miejsce w historii.

Czytaj także:

Liczba komentarzy: 1

Komentarze

Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zaloguj się do swojego konta!
Lista komentarzy
  • franek_dolas
    2026-01-12 22:52:05

    Żegnam bez żalu a wręcz z radością 😀

© Copyright 2003 - 2026 Hokej.Net | Realizacja portalu Strony internetowe