Na ostatniej prostej jest faza grupowa Mistrzostw Świata Elity w Czechach. Przed reprezentacją Polski kolejny bój z mocnym przeciwnikiem. O godzinie 20:20 polscy hokeiści skrzyżują kije ze Stanami Zjednoczonymi. Jakich zmian w składzie dokonał selekcjoner biało-czerwonych Róbert Kaláber?
Selekcjoner reprezentacji Polski, Róbert Kaláber przed każdym meczem dokonuje kilku roszad w składzie.
Sztab szkoleniowy szuka optymalnego ustawienia i rozwiązania pod danego przeciwnika. W polskiej bramce, podczas starcia ze Stanami Zjednoczonymi, zobaczymy Johna Murraya, który zastąpi Tomáša Fučíka, gdyż ten nie jest jeszcze w pełni sił po skurczach mięśniowych i odwodnieniu, których nabawił się w przegranym 0:4 meczu ze Słowacją.
Po jednym spotkaniu przerwy do składu wraca Arkadiusz Kostek, który zastąpi Kacpra Maciasia. W ataku natomiast ponownie zobaczymy Alana Łyszczarczyka, który zastąpi Filipa Komorskiego.
Zmiany nastąpiły również w rozstawieniu formacji, gdzie jedynie pierwsza z nich pozostała bez zmian. Natomiast do drugiego ataku przesunięty został Mateusz Michalski, który grał głównie w czwartym ataku.
W trzeciej parze defensywy zagra duet Dronia - Górny, a do czwartej został przesunięty Bryk, gdzie głównie grał właśnie „Dronson”. W trzecim ataku z Zygmuntem i Pasiem zagra Krzysztof Maciaś, a w czwartym ataku wracający do składu Alan Łyszczarczyk zagra z Kamilem Wałęgą i Patrykiem Krężołkiem.
Polacy wystąpią w następujących składzie.
Polska: Murray (rez. Zabolotny) - Wanacki, Kolusz; Wronka, Pasiut, Fraszko - Wajda, Kruczek; Urbanowicz, Dziubiński, Michalski - Górny, Dronia; Zygmunt, Paś, Krzysztof Maciaś - Kostek, Bryk; Łyszczarczyk, Wałęga, Krężołek.
Czytaj także: