Hokej.net Logo
KWI
11
KWI
16
KWI
17
KWI
24
KWI
25

Przełamanie MH Automatyki. Czyste konto Cariegorodcewa

Przełamanie MH Automatyki. Czyste konto Cariegorodcewa

Hokeiści MH Automatyki przerwali passę ośmiu przegranych meczów. Gdańszczanie wygrali na własnym lodowisku 3:0 z JKH GKS-em Jastrzębie. Czyste konto zachował Jewgienij Cariegorodcew.

Oba zespoły przystąpiły do sobotniego meczu po piątkowych porażkach. Gdańszczanie zaś mieli już na koncie niechlubną serię ośmiu porażek z rzędu.

Pierwsza tercja była bardzo senna. Zawodnicy obu drużyn nie potrafili zawiązać składnej akcji ofensywnej, a gra toczyła się głównie pod bandami. Mało pracy mieli obydwaj bramkarze i pierwszą odsłonę kończyli z zerowym licznikiem.

Gospodarze już w pierwszej akcji po przerwie zaskoczyli przyjezdnych. Konstantin Tieslukiewicz, przy biernej postawie obrony gości, pokonał na raty Ondreja Raszkę. Po tej bramce przebudzili się goście i zaczęli śmielej atakować, ale nie potrafili stworzyć poważniejszego zagrożenia, a ich strzały były spokojnie wyłapywane przez Cariegorodcewa. W tej tercji oba zespoły miały kilka okazji do gry w przewadze, ale ten element u jednych i drugich bardzo szwankował i kibice nie doczekali się żadnej bramki.

Jastrzębianie mieli dwadzieścia minut na doprowadzenie do remisu, ale ich próby były nieporadne i nie wykreowali większego zagrożenia pod bramką rosyjskiego bramkarza MH Automatyki. W 53. minucie gospodarze strzelili drugą bramkę, czym praktycznie "zamknęli mecz". Jegor Rożkow dostał podanie zza bramki od Josefa Vitka i znalazł lukę pod pachą Raszki. Przyjezdni mieli okazję do strzelenia kontaktowej bramki grając w przewadze, ale zamiast tego stracili trzeciego gola i pogrzebali wszelkie nadzieje. Josef Vitek przechwycił krążek w tercji jastrzębian i strzałem między parkanami ustalił wynik spotkania.

Dwugłos trenerski:

Robert Kaláber, trener JKH GKS-u Jastrzębie: Od dłuższego czasu gramy dobrze jako drużyna. W dzisiejszym meczu przespaliśmy pierwszą tercję. Moi zawodnicy czekali na to co się stanie i na początku drugiej straciliśmy bramkę. Potem ruszyliśmy do ataku, kombinowaliśmy, ale nic nie chciało wpaść. Musimy popracować nad skutecznością bo strzelamy za mało bramek. Trzeba też zrobić porządek w drużynie. Gratulacje dla gospodarzy za zwycięstwo.


Marek Ziętara, trener MH Automatyki: Potrzebowaliśmy tego zwycięstwa, jak ryba wody. Mieliśmy bardzo ciężki okres, myślę, że problem leżał w sferze mentalnej. Kluczową rzeczą było to, że zabronił nam dzisiaj bramkarz, to coś czego nam brakowało. Wierzę, że teraz będzie tylko lepiej.



MH Automatyka Gdańsk - JKH GKS Jastrzębie 3:0 (0:0, 1:0, 2:0)

1:0 Konstantin Tieslukiewicz - Szymon Marzec (20:56)

2:0 Jegor Rożkow - Josef Vitek, Igor Smal (52:40)

3:0 Josef Vitek (55:12, 4/5)


Sędziowali: Paweł Meszyński (główny) - Daniel Lipiński, Sławomir Szachniewicz (liniowi)

Strzały: 26 - 36.

Minuty karne: 10 - 16 (w tym 2+10 dla Dominika Jarosza za atak z tyłu)

Widzów: 700.



MH Automatyka: Cariegorodcew (Zgrzebnicki n.g) - Ałeksiuk, Malý; Steber, Polodna, Marzec - Dolny, Tieslukiewicz; Vitek, Rożkow, Smal - Kantor, Lehmann; Rompkowski, Wróbel, Stasiewicz oraz Pastryk; Strużyk, Pesta, Szczerbakow.


JKH GKS: Raszka (Prokop n.g) - Sulka, Gimiński; Kasperlík, Dubinin, Komínek - Kubeš, Radzieńciak; Paś, Fabuš, Wróbel - Bigos, Matusik; Nahunko, Kulas, Świerski - Chorążyczewski, Michałowski; Ł. Nalewajka, Jarosz, R. Nalewajka.


Czytaj także:

Liczba komentarzy: 0

Komentarze

Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zaloguj się do swojego konta!
© Copyright 2003 - 2026 Hokej.Net | Realizacja portalu Strony internetowe