Hokej.net Logo

Radosław Nalewajka szczerze po meczu z GieKSą. "Jedna bramka to za mało"

Radosław Nalewajka, napastnik JKH GKS-u Jastrzębie (fot. Klaudia Baron)
Radosław Nalewajka, napastnik JKH GKS-u Jastrzębie (fot. Klaudia Baron)

JKH GKS Jastrzębie po zaciętym boju w 42. kolejce TAURON Hokej Ligi przegrał z GKS-em Katowice 1:2. O komentarz do spotkania poprosiliśmy Radosława Nalewajkę.

HOKEJ.NET: – Jak podsumujesz spotkanie z GieKSą? 

Radosław Nalewajka: – Dobre spotkanie z obu stron, dużo walki na bandach, dużo sytuacji podbramkowych, dobra gra bramkarzy, dobra defensywa. Myślę, że jeden punkt dla nas byłby sprawiedliwy. 

Czego zabrakło w odniesieniu zwycięstwa? 

– Skuteczności. Jedna bramka w Katowicach to jest za mało. Tak doświadczona drużyna jak Katowice potrafi wykorzystać najmniejszy błąd. Udało im się to, mają 3 punkty – szkoda. 

Jak na zespół wpływa nieobecność zawodników takich jak Maciej Urbanowicz, Jakub Ślusarczyk, czy Emil Bagin? 

– Są to bardzo ważni zawodnicy dla naszej drużyny, każdy z nich ma swoją jakość, każdy z nich wnosi wiele do drużyny. Jednak nie możemy patrzeć na to kogo nie ma, należy się skupić na tym co jest i kto gra, żeby dawać z siebie wszystko, poświęcić się dla drużyny i walczyć o każdy metr i punkt. 

Niedawno do drużyny dołączył Matias Lehtonen. Jak się wkomponował do waszego zespołu? 

– Myślę, że dobrze, dzisiaj zaliczył asystę. Matias wnosi dużo doświadczenia do naszej drużyny i myślę, że bardzo nam pomoże. 

Rozmawiał: Karol Pankiewicz

Czytaj także:

Liczba komentarzy: 0

Komentarze

Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zaloguj się do swojego konta!
© Copyright 2003 - 2026 Hokej.Net | Realizacja portalu Strony internetowe