Radziszewski: – Tyszanie wygrali zasłużenie (WIDEO)
Comarch Cracovia nie obroniła Pucharu Polski. Podopieczni Rudolfa Roháčka musieli uznać wyższość GKS-u Tychy, z którym przegrali 0:3.
– Chcieliśmy zakończyć ten rok w dobrych nastrojach i doprowadzić do tego, żeby puchar został w Krakowie. Niestety nie udało się. Rywale okazali się lepsi i wygrali zasłużenie – przyznał "Radzik".
Radziszewski obronił 31 z 34 uderzeń tyszan, w tym rzut karny egzekwowany przez Filipa Komorskiego. Najwięcej pracy miał w pierwszej odsłonie, w której skutecznie interweniował przy 17 uderzeniach rywali.
Czytaj także:
- Długi tydzień i multum emocji. Obsada sędziowska już znana
- Już jest! Hokejowy Niezbędnik Kibica 2026/2027 trafił do sprzedaży. Wysyłka ruszyła!
- Są w życiu ważniejsze sprawy. Doświadczony obrońca odchodzi z Sanoka. Co dalej z jego karierą?
- Ostro potraktował rywala i dostał karę meczu. Jest decyzja w sprawie gracza Zagłębia
- Kolejna porażka GieKSy i mocne słowa kluczowego zawodnika. "To nie może tak wyglądać"

Komentarze