Do skandalu doszło podczas meczu jednej z europejskich lig. Kibice rzucali na lód banany, co w jednym z klubów odebrano jako zachowanie rasistowskie.
Zdarzenie miało miejsce podczas spotkania pomiędzy drużynami Aalborg Pirates i Frederikshavn White Hawks w duńskiej ekstraklasie. To derby regionu Jutlandia Północna, które w kibicach obu ekip wywołują szczególne emocje. W trakcie wygranego przez ich zespół 2:1 po rzutach karnych meczu fani drużyny z Aalborga mieli wrzucić na lód banany. Działacze i hokeiści klubu z Frederikshavn odbierają to zachowanie jako jednoznacznie rasistowskie, wymierzone w ciemnoskórego gracza White Hawks Jaedena Martina.
- To nie do zaakceptowania i żaden człowiek nie powinien znaleźć się w sporcie znaleźć w sytuacji, w której jest narażony na coś takiego - skomentował prezes "Białych Jastrzębi" René Jørgensen w rozmowie z telewizją TV2 Nord.
Wiadomo, że zawodnicy jego drużyny rozważali zjechanie z lodu po tym incydencie, ale ostatecznie zdecydowali się pozostać na tafli. Zdaniem Jørgensena nie była to właściwa decyzja.
- Powinniśmy zjechać. W ogóle nie powinniśmy grać tego meczu - skomentował.
Dodał, że Martin odebrał całą sytuację jako osobisty atak na niego z powodu koloru skóry i poczuł się bardzo dotknięty. 25-letni obecnie obrońca urodził się na Florydzie, ale w wieku 4 lat przeprowadził się do Szwecji ze swoją matką i bratem. Ma zarówno szwedzkie, jak i amerykańskie obywatelstwo. W Danii gra od 2022 roku, a obecnie drugi sezon reprezentuje barwy drużyny White Hawks. Jest znany z dość ostrej gry. Obecnie zajmuje 2. miejsce w ligowej klasyfikacji graczy z największą liczbą karnych minut. Prezes klubu z Aalborga Peter Lauridtsen powiedział, że po stronie gospodarzy nikt nie zauważył rzucania na lód bananów, ale traktuje sprawę bardzo poważnie i zlecił przeanalizowanie nagrań z monitoringu, by wyłapać sprawców.
- Nie miałem o tym pojęcia, dopóki o tym nie przeczytałem, ale teraz podzwoniłem, żeby się dowiedzieć czy inne osoby z klubu to widziały. Ani my, ani ochrona podczas meczu nie widziała rzucania bananów - skomentował. - Ale to jest sprawa najwyższej wagi, bo dystansujemy się od takiego zachowania. Nie możemy korzystać na czymś takim, więc chciałbym przeprosić w imieniu klubu.
Lauridtsen zapowiedział, że jeżeli uda się znaleźć winowajców, to zostaną oni objęci zakazem stadionowym. Po rozmowie z prezesem klubu Frederikshavn White Hawks obaj zgodzili się, że są przeciwni zachowaniom, do jakich miało dojść podczas meczu. Jeszcze w trakcie spotkania derbowego grupa kibiców "Piratów" pod nazwą "Aalborg Pirates Support" napisała na Facebooku, że pod żadnym pozorem nie wolno wrzucać żadnych przedmiotów na lód poza przedmiotami wrzucanymi przez... jej przedstawicieli. Dodała także, że jest to "surowe, ale przyjazne przypomnienie dla wszystkich kibiców". Incydent z wrzucaniem bananów na lód podczas meczu Frederikshavn White Hawks zdarzył się już po raz drugi. Z kolei w sierpniu 2024 roku w trakcie przedsezonowego sparingu Aalborg Pirates z White Hawks kibice "Piratów" obrażali Martina śpiewając o "czarnych świniach".
- Nie możemy przecież przeszukiwać każdego, żeby sprawdzić czy nie ma bananów ze sobą. Ale możemy potraktować to niezwykle poważnie i się z tym nie zgadzać - skomentował René Jørgensen.
Postępowanie w tej sprawie wszczął Duński Związek Hokeja na Lodzie (DIU), który po przeanalizowaniu nagrań z meczu zdecyduje czy nałożyć sankcje na Aalborg Pirates. Związek został zapytany przez telewizję TV2 Nord, na jakim etapie są jego działania w tej sprawie, ale nie udzielił odpowiedzi.
- Rozmawiałem z DIU i traktują to bardzo poważnie. Najpierw przeanalizują nagrania wideo, które są dostępne i porozmawiają z sędziami, zanim wydadzą stanowisko. To będzie sprawa między nimi a Aalborg Pirates - powiedział Jørgensen w rozmowie z portalem Kanal Frederikshavn. - Nie ma na to miejsca gdziekolwiek. To jest zachowanie nie do zaakceptowania zarówno w świecie sportu, jak i poza nim.
Czytaj także: