Hokej.net Logo
Mecze na żywo
Ekstraliga
Tychy
III tercja 6:1
Zagłębie
Ekstraliga
Jastrzębie
III tercja 2:1
Sanok
Ekstraliga
Cracovia
Przerwa 5:0
Toruń
Ekstraliga
Katowice
Przerwa 4:0
Podhale

Róbert Kaláber: Wszyscy muszą się z nami liczyć

Róbert Kaláber trener JKH GKS Jastrzębie (Fot. Michał Chwieduk)
Róbert Kaláber trener JKH GKS Jastrzębie (Fot. Michał Chwieduk)

Kilka dni świątecznego oddechu od rozgrywek ligowych oraz przymusowa przerwa w niedzielę sprzyjały zebraniu myśli i wyciągnięciu wniosków. Przed JKH GKS Jastrzębie finisz fazy zasadniczej, na który trener Róbert Kaláber ma już swój plan działania.

Zacznijmy od tematów świątecznych. Ostatnie Boże Narodzenie było nieco inne od poprzednich, bowiem nie miał pan "z tyłu głowy" konieczności myślenia o Pucharze Polski. Jakie życzenia usłyszał pan od rodziny?

Róbert Kaláber: – Zdrowia, szczęścia i sukcesów. Nie było jednak tak, że święta minęły nam na lenistwie. Już 26 grudnia byliśmy na lodzie, a zatem w zasadzie spędziliśmy z rodzinami zaledwie jeden dzień więcej. Nie ukrywam jednak, iż żałuję naszej absencji w finałach Pucharu Polski. Niestety, tak wyszło. Musieliśmy to jakoś przeżyć.

A jaki prezent znalazł pan pod choinką?

– Klasykę (śmiech).

Rozumiem. Przejdźmy do hokeja. W listopadzie nie dało się nie zauważyć komentarzy odnośnie kryzysu w szeregach mistrzów Polski. Oznaką tej sytuacji były m.in. wysokie domowe porażki z GKS Katowice i Unią Oświęcim. Teraz jesteście po czterech zwycięstwach z rzędu, również z wymienionymi przed chwilą rywalami. Kryzys został zatem zażegnany?

– Nie będę owijał w bawełnę - mówienie o kryzysie akurat w tym aspekcie budzi moją głęboką irytację. Zmagaliśmy się z kontuzjami trzech czołowych obrońców, a ponadto pożegnaliśmy się z dwoma napastnikami, czyli Samuelem Mlynaroviciem i Rusłanem Baszyrowem. Oznacza to, że w tamtym momencie sezonu zabrakło nam pięciu zawodników, którzy dwa miesiące wcześniej grali z Lidze Mistrzów. To oczywiste, że bez pięciu graczy jakość drużyny musi wyglądać inaczej. Myślę, że nawet dysponujące znacznie wyższym budżetem kluby miałyby problem w takich okolicznościach. Wszak gdy tylko Mateusz Bryk i Siarhej Bahalejsza wrócili do gry, nasza linia defensywna prezentowała się znacznie solidniej.

Na kontuzje obrońców nie mieliście wpływu, natomiast rezygnacja z Mlynarovicia i Baszyrowa była decyzją klubu.

– Tak. Zdawaliśmy sobie jednak sprawę, że przez krótki okres może z tego wynikać pewien problem dla drużyny. Obaj nie spełnili jednak w pełni naszych oczekiwań i dlatego doszło do rozwiązania kontraktów. Gdybyśmy awansowali do finałów Pucharu Polski, wówczas zapewne sytuacja byłaby inna, ponieważ na drugą połowę grudnia wyznaczylibyśmy sobie inne cele. Niemniej, nawet w tej sytuacji pojawiły się pozytywne elementy.

Jakie?

– Po pierwsze - mieliśmy więcej czasu na przygotowanie się do decydującej części sezonu. Mogliśmy spokojnie pracować nad poprawą tych aspektów, które tego wymagały. Ponadto za sprawą absencji pięciu zawodników więcej czasu na lodzie spędzili ci chłopcy, którzy zwykle grają nieco mniej. W ataku mógł zaprezentować się chociażby Patryk Pelaczyk, zaś w obronie dłużej pograli Jauhenij Kamienieu czy Jakub Gimiński. Gdybyśmy dysponowali pełnym składem, zapewne spędziliby oni mniej minut na tafli. To doświadczenie przyda im się na play-offy.

A zatem o kryzysie nie może być mowy. Niezależnie jednak od tego, zwycięstwo w Oświęcimiu zostało odebrane jako sygnał, że mistrz wraca do gry o tytuł.

– Z tym podejściem także trudno mi się zgodzić. Cały czas jesteśmy w tej grze i wszyscy muszą się z nami liczyć. Wiem jednak, że na mistrza kraju patrzy się nieco inaczej, niż na inne drużyny. Wymagania są większe i my musimy mierzyć się z nimi na co dzień.

Mimo to nie dziwi chyba pana fakt, że kibice JKH GKS Jastrzębie nabrali optymizmu po pokonaniu lidera, który wygrywał wcześniej mecz za meczem?

– Życie nauczyło mnie, że nic nie trwa wiecznie. Sezon jest długi i trudny. Każdy zespół ma swoje lepsze i gorsze momenty. Najważniejsze to zachować jak najlepszą formę na finisz sezonu. Mieliśmy swój moment chwały, gdy zdobyliśmy Superpuchar Polski. Wywalczenie tego trofeum sprawiło, że mogliśmy grać nieco spokojniej. Potem nie udało nam się wprawdzie awansować do finałów Pucharu Polski, ale - mimo sporego żalu - nie siejemy paniki, tylko ciężko pracujemy, aby być w pełni przygotowanym na play-offy. Martwi mnie jedynie kolejna fala epidemii koronawirusa, która może przeszkodzić nam w dokończeniu sezonu. Miejmy jednak nadzieję, że uda nam się wyłonić medalistów.

Przed pana zespołem piąta runda ekstraligowych zmagań. Ten długi, a zarazem ostry finisz to wymagająca i decydująca część rozgrywek. Czy JKH GKS Jastrzębie jest gotów do walki o jak najwyższą lokatę przed fazą play-off? W poprzednich latach w styczniu zdarzały się Wam potknięcia, przy czym wówczas mieliście za sobą trudne boje o Puchar Polski.

– Wciąż powtarzam, że zawodnicy to normalni ludzie, a nie automaty. Każdy zespół ma w sezonie kilka momentów, które można określić jako "wierzchołki formy", szykowane na walkę o trofea. Nie ma możliwości, aby ktoś utrzymywał najwyższą dyspozycję od września do kwietnia. Zawodnikom zdarzają się urazy czy kontuzje. Pojawia się zmęczenie, co jest normalne w sporcie. Ważne są także sprawy mentalne. W poprzednich latach po zdobyciu Pucharu Polski pojawiało się u nas pewne "rozluźnienie po sukcesie". To często spotykany mechanizm, iż w rezultacie osiągnięcia określonego celu spada koncentracja. Teraz jest inaczej. Jak już mówiłem, mieliśmy czas na spokojną pracę na treningach, co może okazać się bezcenne. Polska ekstraliga jest naprawdę bardzo wyrównana. O punktach decyduje jedna bramka i dyspozycja dnia. Praktycznie nie ma spotkań, o których można powiedzieć, że są rozstrzygnięte przed pierwszą syreną. Proszę o tym pamiętać.

Jaką pozycję na finiszu fazy zasadniczej uzna pan za zadowalającą?

– Wprawdzie przed sezonem liczyłem na co najmniej drugie miejsce, jednak w toku rozgrywek straciliśmy trochę punktów z powodów, o których już rozmawialiśmy. Dlatego będę zadowolony, jeśli do fazy play-off podejdziemy z trzeciej lokaty.

A czy słyszał pan o tym, że aktualnie jastrzębscy hokeiści mają na swoim koncie 2498 ekstraligowych bramek? Oznacza to, że niebawem czeka Was sympatyczny jubileusz.

– Przyznam, że nie (śmiech). Takie wyliczenia są ważne dla kibiców czy statystyków, natomiast dla mojej drużyny podstawowa matematyka to liczba punktów. Oczywiście zdaję sobie sprawę, że dla zawodnika strzelenie bramki jest bardzo istotne. Podnosi to jego wartość dla drużyny i dodaje chęci do walki. Jednak jesteśmy zespołem i na taflę wychodzimy po to, aby wspólnie zwyciężyć. Drugorzędną kwestią jest to, kto zdobywa pierwszego czy dziesiątego gola.

Do drużyny powrócił niedawno Dominik Paś. Na ten moment okazuje się, że spośród młodych zawodników owocną decyzję w kwestii rozwoju kariery poza Jastorem podjął jedynie Kamil Wałęga, który nieźle radzi sobie w MHK Liptowski Mikułasz.

– Nie chciałbym już do tego wracać. Swoją opinię wyraziłem pół roku temu. Natomiast cieszę się, iż Dominik znów jest z nami. Widać, że dobrze się tu czuje i z marszu jest w stanie pomóc drużynie. Myślę, że "odżył" w domu. Co do innych zawodników, to z perspektywy reprezentacji Polski byłoby kapitalnie, gdyby wszystkim udało się zrobić karierę poza krajem. Powtarzam to chłopakom, że sukcesy kadry narodowej przekładają się też na zainteresowanie płynące z klubów rywalizujących w silnych ligach zagranicznych. Jestem wręcz przekonany, iż gdyby ten czy inny polski zawodnik miał przy nazwisku flagę czeską czy słowacką, nie mówiąc już o kanadyjskiej czy amerykańskiej, to byłby zupełnie inaczej traktowany. Na razie jednak jest tak, a nie inaczej. Nasi hokeiści muszą zrozumieć, że aby coś osiągnąć poza Polską, należy wiedzieć, po co wyjeżdża się z kraju i mieć pewność, że trener danego klubu... po prostu cię chce. Nie jest sztuką wyjechać do obcego klubu, ale utrzymać się w nim. W momencie podejmowania decyzji nie można jedynie słuchać menadżerów, którym zależy na transferach.

A propos, za niespełna trzy tygodnie kończy się okienko transferowe. Czy możemy spodziewać się jeszcze jakichś ruchów kadrowych w drużynie? Zapewne niektóre polskie kluby szykują doroczną rewolucję...

– A ja jestem przekonany, że w tym sezonie takich rewolucji nie będzie. Badamy rynek i doskonale wiemy, że panuje na nim deficyt pożądanych zawodników. Sytuacja z poprzednich lat nie powinna się powtórzyć. Natomiast my aktualnie staramy się pozyskać napastnika i obrońcę, którzy nie będą jedynie uzupełnieniem, a wzmocnieniem składu. Powtórzę jednak, że rynek w tym sezonie jest bardzo trudny.

Wspomniał pan o obrońcy. Czy to oznacza, że szykujecie się na opcję "bez Mārisa Jassa"?

– Musimy być gotowi na każdy scenariusz. Na ten moment nie jestem optymistą. Maris to niezwykle twardy walczak, dysponujący bardzo... minimalnym odczuciem bólu. Jeśli Jass wróci do gry w tym sezonie, to będę przeszczęśliwy. Na razie odłożył kule i zaczyna pracę na siłowni. Jednak rehabilitacja po tak ciężkiej kontuzji jest długa i dlatego proces jego powrotu na taflę może potrwać.

Porozmawiajmy jeszcze o reprezentacji Polski. Odwołał pan lutowe zgrupowanie kadry narodowej. Biało-czerwoni nie wezmą udziału w turnieju na Ukrainie.

– Decyzja o rezygnacji z wyjazdu na Ukrainę była trudna, ale konieczna. Gdyby w obecnej sytuacji doszło do zakażenia koronawirusem, to stanęlibyśmy przed groźbą przerwania sezonu. Pozytywny wynik testu u zawodnika oznacza kwarantannę i brak treningów dla całej drużyny. Przed nami faza play-off, do której nie można podejść po kilkunastodniowej przerwie w zajęciach. Taka drużyna miałaby "z głowy" walkę o medale. Dlatego musimy rozważyć różne warianty rozwoju sytuacji. Na pewno będziemy chcieli zapewnić specjalną ścieżkę przygotowań dla tych kadrowiczów, którzy skończą sezon wcześniej. Można sobie wyobrazić sytuację, że niektórzy reprezentanci swój ostatni mecz rozegrają pod koniec lutego, a przecież Mistrzostwa Świata rozpoczynają się dwa miesiące później. Będziemy chcieli tych chłopaków utrzymać w rytmie meczowym.

A kwestie zmian w terminarzu?

– Ten temat zostanie przedyskutowany podczas najbliższej wideokonferencji z udziałem przedstawicieli klubów, która odbędzie się w piątek. Wówczas będziemy wiedzieli znacznie więcej. Na pewno będziemy musieli wziąć pod uwagę chociażby występ Comarch Cracovii w finale Pucharu Kontynentalnego. Dodam, że oczywiście trzymamy kciuki za "Pasy", bo są przecież reprezentantami całego polskiego hokeja.

Na koniec poprosimy o noworoczne życzenia trenera Róberta Kalábera dla kibiców.

– Tradycyjnie życzę, abyśmy jako zespół przynosili fanom jak najwięcej radości. Chciałbym, aby kibice... po prostu chcieli nas oglądać. Nawet w przypadku porażki powinni być przekonani, że zagraliśmy najlepiej, jak potrafimy. Zarówno sympatykom hokeja, jak i nam wszystkim, życzę dużo zdrowia. Bez niego nic się nie wygra. Odrobina szczęścia także nie zaszkodzi. Miejmy wspólnie nadzieję na sukces zarówno na niwie reprezentacyjnej, jak i klubowej.

Przeczytaj dodatkowo
Liczba komentarzy: 1

Komentarze

Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zaloguj się do swojego konta!
Lista komentarzy
  • ml3ko
    2022-01-14 11:49:32

    Ale że Olimp jeszcze nie skomentował ;)

Wypowiedz się!
Shoutbox
  • Luque: Fajnie jakby obaj tam zostali i grali
  • Luque: Aron wprowadzenie krążka do tercji no Pan Profesor ;)
  • gbr22\\/: Tak, ma szanse na przyszły sezon, tym bardziej że bracia Kovarcik odchodzą.
  • Luque: Łycha fajnie walczył pod bandami i dużo pracował, no ale wszyscy wiemy że to jest utalentowany chłopak, szkoda że za oceanem mu tak nie poszło jakby tego chciał
  • gbr22\\/: Komora to raczej musi czekać na swoje szanse z doskoku, ale kto wie, tylko że on ma mało czasu z racji wieku żeby przekonać do siebie trenera, albo znaleźć zespół w którym by miał miejsce, aczkolwiek zaplecze też nie jest złe dla niego.
  • Zaba: Akurat Komorski dzis był dłużej na lodzie niż Łyszczarczyk...
  • Luque: Komora jako zadaniowiec to się sprawdza
  • kunta: Aron dzisiaj zawodnik meczu w drużynie stalowników. Zagrał super mecz, chociaż 2 brama dla baranów z jego winy. Łyszczarczyk coś szarpał, Komorski słabo. Niestety widać duużą różnicę w grze tych dwóch bądź co bądź jednych z lepszych polskich hokeistów w porównaniu z innymi graczami czeskiej ligi. Technika, ustawienie, przegląd sytuacji, na razie to na poziomie 20 latków czeskich. Bo do Finów, Szwedów, Kanadyjczyków, Rosjan czy innych nacji w tej kategorii wiekowej to nawet nie ma co..
  • kunta: porównywać. Taki jest niestety aktualny poziom polskiego hokeja..
  • Luque: W historii to my nigdy nie mieliśmy w meczu mistrza Czech w składzie 3 Polaków
  • kunta: W ogóle nie mieliśmy 3 Polaków w ekstraklasie czeskiej....
  • Luque: 4 prawie, bo Zygmunt nie grał dzisiaj
  • kunta: Aaa i jeszcze Zygmunt....A dotychczas były epizody z Klisiakiem i chyba jeszcze ktoś tam krótko...
  • Luque: Leszek Laszkiewicz kiedyś grał w ekstralidze
  • Luque: I w DEL też grał
  • kunta: No to Jastrząbki sobie komplikują...
  • Luque: Prowadzili 3-1 a przegrywają 7-4..
  • Luque: Sawicki ich załatwił ;p
  • PEL52: dobrze ze wykupilem Sanok -Jastrzebie bo bylo co poogladac.Graty Sanok
  • Zaba: Kolusz tez grał w Trzyncu
  • Luque: Zaba też prawda
  • kunta: Na skrzypcach?
  • Zaba: W latach 2005-2008, przy czym w pierwszym sezonie rozegrał tylko dwa mecze w Ocelari, a resztę na farmie. Dwa kolejne sezony rozegrał pełne. W sezonie kolejnym 2008/09 grał w słowackiej extralidze
  • kunta: Aron gra już tyle lat w Trzyńcu , a i tak czasem jeszcze widać, że to Polak. Jak się za dzieciaka techniki nie nauczy, to nawet święte boże nie pomoże.
  • gieksa76: Pięknie GIEKSA kryzys mamy za sobą
  • Oświęcimianin_23: Kryzys będzie zażegnany przy kilku zwycięstwach z rzędu :)
  • Hokejowy1964: Łapiemy świeżość w grze, jeszcze nie wszystko trybi ale idzie ku dobremu. Wychodzimy na prostą, brawo GieKSa !
  • Unikatowy99: PEL52: Ja oglądałem Katowice
  • PEL52: 99,no i jak Koluszko?
  • Unikatowy99: bardzo dobrze trener ma do niego duże zaufani cały czas było go widać już w pierwszym meczu idealnie się wkomponował w drużynę To jest duże wzmocnienie dla Katowic szkoda że nie dla nas
  • Unikatowy99: Ciekawe Czy nasz mecz z Katowicami 21.01.2022 również zostanie odwołany?
  • Gepoq: Jeżeli Jasiek się nie ogarnie to będzie slabo w PO
  • Hasek64: Gepoq mówiłem o poniedziałku :) chyba czytałeś że to pierwsze spotkanie?
  • Arma: Teraz już rozumiem czemu Unia grała na dwie piątki pół sezonu, teraz każda drużyna będzie grać na dwie piątki więc Unia będzie lepiej przygotowana. Jednak Coolen wyprzedza ligę o lata.
  • Unikatowy99: Arma bez względu na wszystko na tą chwilę najlepiej i bez problemów wygląda Kraków i chyba Katowice się odradzają zobaczymy jak wypadniemy z Katowicami w bezpośredniej rywalizacji 21.01.2022
  • emeryt: na to chwile to siedzimy na fotelu lidera i doceńmy to ...
  • PEL52: A Jastrzebie wczoraj zdrowe dzisiaj juz COVID,ciekawe czy Sanok tez odwola jutrzejszy mecz,bo jesli nie to znaczy ze Jastrzebie sciemnia.
  • gbr22\\/: Jak nie mają pozytywnych wyników, ani nie zostali "uziemieni" to czemu mieli by odwołać?
  • gbr22\\/: Ściemniają to w tv, byłem dzisiaj w piekarni, od poniedziałku mają być podwyżki(a nie dalej jak miesiąc temu też były), więc ja się pytam jakim ujem mówią że będzie taniej.
  • emeryt: zarabiać coraz więcej a koszty utrzymania coraz niższe...znacie taki kraj?
  • jastrzebie: Niby po co Jastrzębie by miało ściemniać?
  • PEL52: gbr22\\/,a co grali w maseczkach?czy nie bylo kontaktu ze jedni maja drudzy nie.
  • Jersan1: emerycie prowadziles kiedyś własny biznes ?
  • emeryt: nie Sanie ale każdy kto takowy prowadzi twierdzi ze sie nie opłaca,takie hasło na dzień dobry
  • Hasek64: Emeryt jeszcze dwie kolejki I czas będzie zjeść z fotela lidera :)
  • statys: A co to za ludzka namiętność każe pani Joli z piekarni podnosić ceny? A Frankowi z młyna? A Zbyszkowi z gazowni? Obniżone będą, czy już są vaty i akcyzy, a reszta to sprawa przedsiębiorców i ich świadomości, że na rynku jest pieniądz, który można wziąć.
  • Unikatowy99: Z godnie z nowymi przepisami jeżeli któraś z drużyn nie przystąpi o 5 rundy do meczu to walkower. Więc wiemy na czy stoimy chodzi mi o mecz 21.01.2021 z Katowicami
  • Simonn23: i tak mamy farta ze we wtorek pauzujemy
  • Luque: Statysku jak widać wielu ludziom przydałoby się poprowadzić jakiś biznes żeby zrozumieli jak to działa i dlaczego rosną ceny, bo obietnice dla gawiedzi za pieniądze tej gawiedzi to się fajnie składa, jednak prędzej czy później przychodzi za to rachunek ekonomiczny..
  • hubal: jaki problem , załóż jeden z drugim działalność i powodzenia , takie bzdety wygadują ludzie typu statysa
  • jastrzebie: PELE5 nie wymyślaj farmazonów. Właśnie JKH woli być na bieżąco z meczami. Chyba każda drużyna. Unia 6 stycznia zagrała z JKH, a 9 już nie doszło do spotkania Cracovia- Unia. Nagle po paru dniach kilka przypadków zakażenia u Nas. Ale nit nie wymyśla teorii spiskowych. Będzie protokół to się zrobi ciekawie.
  • Unikatowy99: moim zdaniem już wszyscy na całym świecie uczą się żyć w dobie wirusa stąd zmiany regulaminowe między innymi w PlH. Zmiana przepisów od 5 rundy to dobry krok do którego będą się musieli wszyscy dostosować w dobie pandemi. Z tego co mi wiadomo Tychy to jedna z nielicznych drużyn której covid 19 nie dotknął i niech tak zostanie bo w innym przypadku można domniemywać że będą najbardziej poszkodowani w dobie nowych przepisów.
  • Yzerman #19: Chcecie pogadac o działalnosci gospodarczej...Ja jeszcze próbuje...Ale na to wygląda ze moze dociągne do końca miesiąca.Tak to jest opłacalne
  • Jersan1: Dlatego piszę wszyscy którzy wypowiadają się na temat działalności a nigdy tego nie lizneli niech zamilkna .Nowy Ład wy kończy połowę drobnego biznesu . Teraz bardziej opłaca się nic nie robić i żyć Z różnej masy zasiłków
  • Ksiądz Robak: Prowadzę działalność prawie 20 lat i jak czytam niektóre wypowiedzi to mnie pot oblewa.....taka rad jak się nie ma pojęcia to lepiej mądrze milczeć niż głupio pie.dić
  • Andrzejek111: Celem tej władzy od początku "rządzenia" jest wykończenie drobnych i średnich przedsiębiorców. I jeszcze żeby ich jakiś "orlen" przejął.
  • Yzerman #19: Robaku stwek nie zmieniłem od kilku lat..paliwo wiadomo..a gdzie reszta. A do tego kodzty....rzygać mi sie chcę.Na szczęście mam inny dochód..ale to na przetrwanie
  • Yzerman #19: A do tego nic a nic nie dostałem..tak jak restauratorzy czy hotelarze..którzy za dotacje jezdzą.BMW 8
  • Yzerman #19: ceny podniesli..a im jeszcze mało
  • Luque: Panowie takich gości co myślą jak statys to jest cała masa w kraju, najlepiej jakby rząd jeszcze powołał nowoczesnych ORMOwc... tzn. Sygnalistów do sprawdzania cen w sklepach czy przypadkiem nie są inne niż te które narzuci nie bacząc na rzeczywiste koszty rynkowe
  • Yzerman #19: Luq a to nie ma tak. Mandaty za info z kamerek.Do tego doszło...To nie nowoczesne ORMO
  • szyba666: Rado może jakiś krótki wywiad z Maxem?
  • Luque: Ajzer o ile jeszcze rażące łamanie przepisów drogowych to jestem w stanie zrozumieć, że ktoś gliniarzom podsyła to ogólnie społeczeństwo się zaczyna robić takie roszczeniowe i do tego "uprzejmie donoszę" ;p
  • Hasek64: Luk no tacy nowocześni szmalcownicy. Ludzkie śmiecie nie mające własnego życia i próbujące udawać ormo
  • Simonn23: Bramka Pawła Zygmunta przeciwko Ostrawie
  • Hasek64: Szyba a co on ci może ciekawego powiedzieć? :D że podoba mu się Polska zima, Oświęcim to wspaniałe miasto z masą zabytków i droga Benzyna na stacji? :D aha no i trener robi fajne treningi ponoć ale mamy kwarantannę drużynową i słyszałem tylko od kolegów z drużyny
  • Yzerman #19: Lu ..Nie wiem jak u Was..ale to cu u nas się dzieje...Dla mnie to juz jest koniec świata...A to niby policja robi to juz jest najnormalniej wstyd
  • Unikatowy99: Yzerman #19 podziel się co się dzieje
  • Simonn23: Zygmunt druga bramka
  • QbaSTS: Sędziowanie dramat
  • PEL52: Dzisiaj Sanok to nie ten sam co w piatek,Cracovia caly czas w tercji Sanoka
  • Andrzejek111: Sanok Sanok. Jeszcze dwie, jeszcze dwie.
  • emeryt: manie19 no nie mów że mandaty wystawiajo?
  • Polaczek1: Cracovia dogoni trójkę?
  • Yzerman #19: Eme..no nie bądż zdziwiony..Bo to co robią???
  • calan: Mam nadzieję że nowy trener Sidorienko ściganie dobrych zawodników do drużyny, bo narazie GKS Tychy słabiutko
  • emeryt: wie ktoś czy nowy kocur zagra w piątek z Kato?
  • szyba666: Wszyscy pewno zagrajo. Oby
  • emeryt: strasznie szybki ten pepik taki skoczny
  • PEL52: Eme znowu rozkreca SB,a gdzie go widziales?Poczekajmy na oficjalne
  • emeryt: Pelu embargo na info,dr.Rudi czyta
  • PEL52: Rudi w tym sezonie chyba zmienil zasady,moze jeszcze cos dokupi ale takich zmian jak w poprzednich sezonach to napewno nie bedzie
  • Arma: Dzisiaj przechwyciłem gołębia z wiadomością, było tam pewne nazwisko. Trzeba czekać
  • emeryt: Armo czy doszło do próby przechwycenia ? Czy gołąb był ranny?
  • PEL52: Jutro wtorek wybiore sie na targ moze babsko bedzie to sie cos dowiem
  • Arma: Gołąb miał wyraźne ślady lakieru do włosów na piórach i był delikatny osad węglowy na szyi. Większych obrażeń nie stwierdzono.
  • emeryt: Gps wyraźnie pokazuje że doszło do gwałtownego obniżenia lotu nad Kostuchno
  • gbr22\\/: No i jak obiecali tak zrobili, pisiont groszy wincyj za chleb, a do tego trzeba wykonać gest wyrażający uznanie dla prezesa za obniżenie vatu, pod groźbą karceru.
    Jedzmy ciastka.
    Jutro w końcu pełna kolejka, ciekawe w jakich składach.
  • emeryt: musztarda strasznie poszła w góre
  • Unikatowy99: rząd wprowadza możliwość kupienia musztardy na raty mają pokryć wszystkie odsetki z tego tytułu
  • Yzerman #19: Poczekaj jak wprowadza większy vat na gorczyce :D
  • emeryt: https://www.youtube.com/watch?v=Z4oWDpBHilU
  • emeryt: 14:24 :):)
  • Jamer: eme dzisiaj ogłoszą nowego kocura? :)
  • Jamer: Prawie 3 piątki trenują aż miło!
  • swojak: Dzisiaj spacerując z psem znalazłem taką kartkę. U dołu był dopisek BRAĆ! I nieczytelny podpis. Nie wiem czy to nasze czy może zza Wisły przywiało? https://www.eliteprospects.com/player/47536/daniil-apalkov
  • rober03: Wszystko fajnie tylko jak długo by było trzeba czekać na takiego grajka. Kierunek Rosja równa się czekanie a czasu kluby mają coraz mniej.
  • emeryt: a Jano wciąz czeka na telefon...
  • rober03: Unia już chyba dogra tym co mamy.
  • uniaosw: Oj swojak puknij sie w głowę...
Tylko zalogowani użytkownicy mogą korzystać z Shoutboxa Zaloguj się!
© Copyright 2003 - 2022 Hokej.Net | Realizacja portalu Strony internetowe