Hokej.net Logo
KWI
11
KWI
16
KWI
17
KWI
24
KWI
25

Rok po roku do elity? Historia pokazuje, że to możliwe

Reprezentanci Wielkiej Brytanii po wywalczeniu awansu do elity Mistrzostw Świata w 2018 roku.
Reprezentanci Wielkiej Brytanii po wywalczeniu awansu do elity Mistrzostw Świata w 2018 roku.

Reprezentacja Polski zagra w rozpoczynających się w sobotę Mistrzostwach Świata dywizji I grupy A w Nottingham jako beniaminek. Jakie są szanse na awans do elity w tej roli? Oto, co mówi nam na ten temat najnowsza historia Mistrzostw Świata.

Polacy awansowali na zaplecze elity dzięki wygraniu przed rokiem MŚ dywizji IB w Tychach. Beniaminek często jest z automatu uważany za kandydata do spadku, a jego podstawowym celem jest utrzymanie miejsca na nowym poziomie rywalizacji.

Kibice reprezentacji Polski marzą jednak o tym, by drużyna Róberta Kalábera włączyła się do walki o kolejny awans, tym razem na najwyższy poziom rywalizacji w Mistrzostwach Świata.

Historia MŚ dywizji IA pokazuje, że beniaminkowie do tej pory w pierwszym sezonie po awansie tyle samo razy spadali z powrotem, co... awansowali do elity. Wpływ na to miały jednak decyzje podejmowane przez działaczy.

Obecny format rozgrywek z podziałem na dwie grupy I dywizji, z których jedna znajduje się wyżej od drugiej, obowiązuje od 2012 roku. Wtedy jeszcze beniaminków nie było, ponieważ do grupy A zakwalifikowali się spadkowicze z elity i drużyny z miejsc 2-3 w dwóch grupach dywizji I we wcześniejszym sezonie.

Reorganizacja rozgrywek sprawiła zaś, że po zajęciu w 2011 roku 4. miejsca w swojej grupie Polska wylądowała na trzecim poziomie rywalizacji.

Pierwszym beniaminkiem w obecnym systemie była w 2013 roku Korea Południowa, która rok wcześniej wywalczyła awans wygrywając z "Biało-czerwonymi" rywalizację w Krynicy-Zdroju. Koreańczycy w pierwszym roku po awansie zajęli w grupie IA w Budapeszcie 5. miejsce i utrzymali się na tym poziomie rozgrywek.

Rok później jako beniaminek w koreańskim Goyang wystąpiła Ukraina, która także awansowała kosztem Polski. Po powrocie do dywizji IA uplasowała się na 4. pozycji, a więc także pozostała na zapleczu elity.

W 2014 roku awans wreszcie wywalczyli Polacy, a rok później przed własną publicznością w Krakowie zajęli 3. miejsce, przegrywając walkę o awans do elity w ostatnim meczu z Węgrami.

W 2016 roku Mistrzostwa Świata dywizji IA znów odbyły się w Polsce, tym razem w Katowicach. Na ten poziom rywalizacji wróciła z grupy B zdegradowana w międzyczasie Korea Południowa, która w Spodku utrzymała swoje miejsce, zajmując 5. pozycję.

Grupę B wygrała wówczas Ukraina, która rok później zorganizowała MŚ dywizji IA u siebie, ale nie przyniosło jej to powodzenia. Ukraińcy przed własną publicznością w kijowskim Pałacu Sportu zajęli ostatnie, 6. miejsce i od razu po roku spadli na trzeci szczebel rywalizacji.

Był to pierwszy i - uprzedzając fakty - jedyny beniaminek, który w pierwszym sezonie po awansie nie utrzymał się w dywizji IA, choć nie jedyny, który zajął ostatnie miejsce.

W 2018 roku los drużyny awansującej z grupy B był dokładnie odwrotny. Feralne dla Polski, bo zakończone spadkiem z grupy A, mistrzostwa w Budapeszcie wygrała reprezentacja Wielkiej Brytanii, która rok wcześniej awansowała z niższego poziomu. To w roli naśladowców Brytyjczyków na ich terenie chcielibyśmy więc w najbliższych dniach zobaczyć reprezentantów Polski, bo to właśnie Wielka Brytania jak dotąd jako jedyna w obecnym formacie Mistrzostw Świata rok po roku wywalczyła awans z dywizji IB do elity.

Na zaplecze elity w 2018 roku zdobyła z kolei reprezentacja Litwy. Rok później w dywizji IA zaprezentowała się nie jak Brytyjczycy, a jak wcześniej Ukraińcy. Zajęła ostatnie miejsce i oficjalnie spadła o jeden szczebel niżej. Tak się przynajmniej wtedy wydawało.

W dwóch kolejnych sezonach jednak Mistrzostwa Świata dywizji I nie odbyły się z powodu pandemii, a przed rokiem sytuacja nieco się zmieniła. Wobec wykluczenia z elity Rosji i Białorusi po rosyjskiej agresji na Ukrainę, w poszczególnych grupach nastąpiły przesunięcia i Litwini jednak zostali utrzymani w grupie A.

Awans do grupy A w 2019 roku wywalczyła Rumunia, która w decydującym meczu pokonała Polskę. W związku ze wspomnianymi kwestiami wynikającymi z pandemii na start na tym poziomie musiała poczekać 3 lata, a przez przesunięcia spowodowane wykluczeniem Rosji i Białorusi w grupie wystąpiło tylko 5 drużyn. Rumuni zajęli w niej ostatnie miejsce i także mieli od razu po awansie spaść.

Kongres Międzynarodowej Federacji Hokeja na Lodzie podjął jednak decyzję o przywróceniu liczby 6 drużyn w grupach poniżej elity, dzięki czemu "Trójkolorowi", podobnie jak rok wcześniej Litwini, pozostali na drugim poziomie rywalizacji.


Miejsca beniaminków grupy A I dywizji Mistrzostw Świata w kolejnych latach:

2013 - Korea Południowa - 5
2014 - Ukraina - 4
2015 - POLSKA - 3
2016 - Korea Południowa - 5
2017 - Ukraina - 6 (spadek do dywizji IB)
2018 - Wielka Brytania - 1 (awans do elity)
2019 - Litwa - 6*
2022 - Rumunia - 5* (na 5 drużyn)

*Litwa i Rumunia nie zostały zdegradowane z powodu decyzji organizacyjnych


Jak więc widać, przy obecnym systemie rozgrywek w Mistrzostwach Świata, beniaminek tylko raz dokonał tego, co marzy się polskim hokeistom i kibicom w tym roku, czyli od razu awansował do elity. Również tylko raz od razu spadł do grupy B, ale miejsce oznaczające w momencie rozgrywania turnieju spadek zajmował trzykrotnie. W dwóch ostatnich przypadkach sportowego "spadkowicza" ratowały decyzje organizacyjne.

Wielka Brytania to też jedyny zespół, który po wyjściu z grupy IB, mogąc później do niej spaść, do tej pory tego nie zrobił. Korea Południowa nie spadła po swoim drugim awansie, ale spadła po pierwszym (choć nie w pierwszym sezonie). Koreańczycy i Brytyjczycy to także drużyny, które po awansie do dywizji IA awansowały później do elity. Azjatycki zespół musiał na to poczekać tylko nieco dłużej niż reprezentacja z Wysp Brytyjskich, bo promocję wywalczył w drugim roku po drugim awansie.

Z drużyn, które przy obecnym formacie awansowały do grupy A I dywizji, później (niekoniecznie w pierwszym roku) z powrotem spadały do grupy B: Korea Południowa (po pierwszym awansie), Ukraina (dwukrotnie) i Polska.

Czytaj także:

Liczba komentarzy: 3

Komentarze

Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zaloguj się do swojego konta!
Lista komentarzy
  • narut
    2023-04-28 18:15:24

    ciekawe zestawienie niemniej dla mnie przynajmniej będzie to szansa na rewanż za 93 rok, kiedy to my byliśmy spadkowiczem a Brytole beniaminkiem z grupy C, który to pokonał nas w meczu otwarcia 3-2 i to oni wygrali wówczas tę grupę my zaś obeszliśmy się smakiem mimo późniejszych deklasacji w zasadzie wszystkich rywali.. i tak później na długie lata zaszło, utraciliśmy kontakt z wielkim hokejem, z epizodem wiadomym,.. mamy sztafetę pokoleń ale porachunki z nimi pozostały.. piszę tak nieco żartobliwie, niemniej ta porażka była jedną z największych jaką przyszło mi przeżyć w swoim hokejowo - kibicowskim żywocie..

    • Krynio1971
      2023-04-28 21:58:07

      Narut, ja też tą porażkę w 1993 roku bardzo dobrze pomiętam

    • narut
      2023-04-28 22:25:24

      Krynio - fajnie, że też to pamiętasz, ja natomiast słuchałem transmisji w radio, w jedynce bo tv tego turnieju nie transmitowała (chyba, że były jakieś retransmisje po północy-tych nie oglądałem), pamiętam, że transmisje (częściowo retransmisje) z tej grupy poszły dopiero w 95 r. z Bratysławy (na marginesie), a tak liczyłem wówczas, że po spadku awansują.. no i niestety stało się to co się stało.. to, jak napisałem powyżej, było bolesne bo z roku na rok po rozpadzie Związku Radzieckiego i Czechosłowacji dostać się do elity (wówczas w formacie 12 drużyn) było coraz ciężej.. w tym czasie wyraźnie uciekły nam Francja, Włochy, Austria i Norwegia (o Niemczech nawet nie wspominam)..

© Copyright 2003 - 2026 Hokej.Net | Realizacja portalu Strony internetowe