Hokej.net Logo
KWI
16
KWI
17
KWI
24
KWI
25
KWI
29

Rzeszutko trafił, ale cudu nie było

Rzeszutko trafił, ale cudu nie było

Jarosław Rzeszutko strzelił dziś dla Newcastle Vipers gola w wyjazdowym meczu Elite Ice Hockey League z Cardiff Devils, ale jego drużynie nie udało się przerwać najdłuższej zwycięskiej serii w historii ligi.

Rzeszutko w 44. minucie po karze dla grającego trenera Devils, Gerada Adamsa zdobył gola w przewadze, ale już wówczas tylko zmniejszał straty na 1:5. Jak się okazało był to jedyny gol występujących w 13 w polu Newcastle Vipers, podczas gdy rywale strzelili jeszcze 3 i rozgromili zespół Polaka 8:1. "Diabły" wygrały w ten sposób już 17. mecz z rzędu we wszystkich rozgrywkach, co daje im samodzielny rekord wszech czasów EIHL. Zespół ze stolicy Walii po raz ostatni zjeżdżał z lodu jako pokonany 28 października ubiegłego roku.

Jarosław Rzeszutko po 20 meczach ligowych obecnego sezonu ma na koncie 6 goli i 10 asyst. Zespół Polaka, który zajmuje w tabeli ostatnie miejsce z 14 punktami nie miał dziś wiele do powiedzenia. Rywale osiągnęli w strzałach przewagę 48-26, a losy meczu rozstrzygnęli właściwie w pierwszej tercji wygranej 4:0. Gościom nie udało się więc powtórzyć sensacyjnego wyczynu, jakim było pokonanie w czwartek lidera ligi, Belfast Giants na jego terenie. Amerykański bramkarz Vipers, Charlie Effinger, który w stolicy Irlandii Północnej był bohaterem tym razem wpuścił 4 z 12 strzałów w pierwszej tercji, a cały mecz kończył z bilansem 83,3 %, ale jego zmiennik, Liam McAllister swojej szansy nie dostał.

Dla Devils nie musieli nawet trafiać dwaj najskuteczniejsi gracze EIHL, czyli Jon Pelle i Scott Matzka. Ten pierwszy asystował raz, a drugi trzy razy. Hat trickiem popisał się za to draftowany do NHL w 2000 roku przez New Jersey Devils były reprezentant Izraela Maxim Birbraer, a po bramce i asyście uzyskali Ryan Finnerty, Tylor Michel i potężny Brad Voth. Walczący o powrót do reprezentacji Wielkiej Brytanii Stevie Lyle stojący w bramce "Diabłów" obronił 18 z 19 strzałów i na ostatnie minuty ustąpił w bramce miejsca Joe Myersowi. Devils mimo fantastycznej serii zwycięstw wciąż zajmują w lidze drugie miejsce. Do prowadzących Belfast Giants tracą obecnie 3 punkty, ale mają do rozegrania o 5 meczów więcej.

Ekipa Newcastle Vipers wciąż jest ostatnia, a jutro spotka się przed własną publicznością w Whitley Bay z innym czołowym zespołem ligi, Nottingham Panthers. Devils lub Panthers będą rywalami "Żmij" także w półfinale Pucharu Challenge, do którego awans dał drużynie Danny'ego Stewarta gol Jarosława Rzeszutki z czwartkowego meczu w Belfaście.

Cardiff Devils - Newcastle Vipers 8:1 (4:0, 1:0, 3:1)
1:0 K. Smith - Finnerty - Hill 07:22
2:0 MacRae - Michel - Smith 13:06
3:0 Michel - Matzka - Weller 15:13 PP2
4:0 Birbraer - Weller - Matzka 19:57 PP
5:0 Birbraer - Adams - Pelle 32:18
5:1 Rzeszutko - Mahovsky 43:29 PP
6:1 Finnerty - Hill - Voth 53:30
7:1 Voth - Hill 59:26
8:1 Birbraer - Matzka - Richardson 59:50
Strzały: 48-26.
Minuty kar: 10-10.
Widzów: 1 877.


Pozostałe mecze:

W najciekawszym meczu kolejki Sheffield Steelers zepsuli jubileusz Coventry Blaze, którzy rozgrywali tysięczny mecz w historii klubu, ale przegrali z ekipą z "Miasta Stali" 2:5. Robert Dowd strzelił dla gości gola i asystował, a trafili również Jeff Legue, Neil Clark, Ben Simon i Derek Campbell. Nękani kontuzjami mistrzowie Wielkiej Brytanii przegrali ze Steelers drugi mecz w ciągu czterech dni. Coventry Blaze, najbardziej utytułowany klub EIHL w swojej historii ma po dzisiejszym meczu bilans 638-301-61.

Serię trzech porażek, choć z problemami, przerwała ekipa Nottingham Panthers wciąż walcząca o mistrzostwo Wielkiej Brytanii. Zespół Coreya Neilsona do pokonania zajmujących 8. miejsce w lidze Dundee Stars potrzebował rzutów karnych, które rozstrzygnął celnym strzałem David-Alexandre Beauregard. Wcześniej Brent Hughes strzelił dla "Gwiazd" trzy gole w odstępie 4 minut i 17 sekund.

Lider ligi, Belfast Giants zrehabilitował się za czwartkową wpadkę z Newcastle Vipers i pokonał 2:0 Hull Stingrays. Gole strzelili Mark Garside i Simon Lambert, a pierwszy bramkarz reprezentacji Wielkiej Brytanii, Stephen Murphy zaliczył dopiero pierwszy "shutout" w sezonie broniąc 21 strzałów.

W szkockich derbach Braehead Clan rozbili w Edynburgu tamtejszych Edinburgh Capitals 8:0. Bobby Chaumont i Jon Landry strzelili po dwa gole, bramkę i 3 asysty zanotował Kyle Bruce, a Jean-François Perras broniąc 26 strzałów zaliczył pierwszy "shutout" od powrotu do Wielkiej Brytanii przed tym sezonem.

Nottingham Panthers - Dundee Stars 6:5 (0:2, 2:0, 3:3, 0:0, 1:0)
Clarke (31.), Myers (34.), Galbraith (45.), Levers (53.), Ryan (57.), Beauregard (SO) - Nebus (12.), Wishart (14.), Hughes (48.), (50.), (52.)

Belfast Giants - Hull Stingrays 2:0 (2:0, 0:0, 0:0)
Garside (14.), Lambert (30.)

Coventry Blaze - Sheffield Steelers 2:5 (0:1, 2:2, 0:2)
Fulghum (26.), Venus (27.) - Legue (2.), Dowd (28.), Clark (39.), Simon (55.), Campbell (60.)

Edinburgh Capitals - Braehead Clan 0:8 (0:1, 0:3, 0:4)
Bruce (13.), Chaumont (24.), (43.), Bostock (30.), Cook (35.), Landry (48.), (54.), Campbell (59.)

Tabela

MiejsceDrużyna
Mecze
Zwycięstwa
Gole
Punkty
1.
Belfast Giants
33
23
122-91
49
2.Cardiff Devils
2823
135-72
46
3.Sheffield Steelers
2923
137-69
46
4.Nottingham Panthers
2919
145-97
41
5.Coventry Blaze
2715
99-83
31
6.Braehead Clan
31
14
106-106
30
7.Hull Stingrays
26
1178-104
24
8.Dundee Stars
32
8
95-154
18
9.Edinburgh Capitals
31
6
100-169
15
10.Newcastle Vipers
30
6
77-148
14

Czytaj także:

Liczba komentarzy: 0

Komentarze

Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zaloguj się do swojego konta!
© Copyright 2003 - 2026 Hokej.Net | Realizacja portalu Strony internetowe