Sawicki po bolesnej porażce. "Pokazaliśmy sobie, że możemy wygrać z każdym"
STS Sanok Sokół był o krok od pierwszych punktów w tym sezonie. Sanoczanie długo prowadzili z JKH GKS-em Jastrzębie, ale ostatecznie przegrali 1:2, tracąc decydującą bramkę podczas... własnej gry w przewadze. – Boli ta przegrana, bo chcieliśmy wygrać. Jednak pokazaliśmy sobie, że potrafimy grać i możemy wygrać z każdym przeciwnikiem – powiedział po spotkaniu Radosław Sawicki.
Sanoczanie zaprezentowali się zdecydowanie lepiej niż w swoim pierwszym ligowym spotkaniu. Po dwóch tercjach prowadzili 1:0 po trafieniu Wiktora Zacharowa i przez długi czas skutecznie bronili korzystnego rezultatu. W ostatniej odsłonie JKH zdołało jednak odwrócić losy meczu, a szczególnie bolesne było dla gospodarzy trafienie na 2:1 zdobyte przez gości w osłabieniu.
– Było blisko, ale się nie udało. Myślę, że z przebiegu meczu spotkanie było wyrównane i mogło się skończyć w obie strony. Boli bramka stracona w przewadze pod koniec meczu, bo takie błędy nie powinny się przydarzać – przyznał Radosław Sawicki.
Wychowanek sanockiego hokeja podkreślił jednak, że zespół dopiero się dociera. STS rozpoczął przygotowania znacznie później od większości ligowych rywali, a dla części zawodników były to dopiero pierwsze poważne mecze w sezonie.
– Patrzymy z podniesioną głową w przyszłość. Z każdym dniem, treningiem i meczem nasze zgranie będzie lepsze i jako drużyna będziemy wyglądać coraz lepiej – zaznaczył 30-letni napastnik.
Dla Sawickiego był to jednocześnie powrót przed sanocką publiczność po dłuższej przerwie. Do pełni szczęścia zabrakło jednak nie tylko punktów drużyny, ale także indywidualnego trafienia lub asysty.
– Na pewno zabrakło czy to strzelonej bramki, czy asysty, ale to nie jest najważniejsze. Najważniejsze jest to, że przegraliśmy. Rozbierzemy sobie ten mecz na czynniki pierwsze i do Torunia pojedziemy z podniesioną głową – zapewnił.
"Straciliśmy tylko dwie bramki"
Najbardziej bolesny moment przyszedł w samej końcówce. Przy stanie 1:1 na ławkę kar trafił Bartłomiej Stolarski i wydawało się, że to gospodarze otrzymali znakomitą okazję, aby powalczyć nawet o komplet punktów. Stało się jednak odwrotnie. Jastrzębianie przeprowadzili akcję w osłabieniu, którą na gola zamienił Kasperlík.
Sawicki zwraca jednak uwagę, że przyczyn porażki nie należy szukać wyłącznie w tej jednej sytuacji.
– Zgadza się, boli ta bramka, ale strzeliliśmy też tylko jednego gola. Sytuacji było sporo i mogliśmy zdobyć więcej bramek, a udało nam się tylko raz. Z jakim przeciwnikiem byśmy nie grali, dwie stracone bramki to naprawdę nie jest jakoś bardzo dużo. Wiadomo, że chcielibyśmy nie tracić żadnej, ale mimo wszystko możemy po tym meczu zostać z podniesioną głową – ocenił napastnik STS-u.
Mimo zerowego dorobku punktowego Sawicki dostrzega sporo pozytywów. Sanoczanie przez większość spotkania byli równorzędnym rywalem dla zespołu z Jastrzębia.
– Oczywiście boli ta przegrana. Chcieliśmy wygrać i na pewno jest smutno, szkoda tych punktów. Pokazaliśmy jednak przede wszystkim sobie, że potrafimy grać i możemy wygrać z każdym przeciwnikiem – podkreślił.
Potrzebują czasu na zgranie
STS Sanok Sokół rozegrał dopiero drugi mecz ligowy w tym sezonie. W pierwszym sanoczanie ulegli na wyjeździe GKS-owi Katowice 1:5. Teraz ich gra wyglądała znacznie lepiej, choć Sawicki zaznacza, że zespół wciąż potrzebuje czasu.
– To tak naprawdę nasz drugi mecz. Dla mnie również był to dopiero drugi mecz w tym sezonie. Tej pewności siebie i zgrania na pewno jeszcze nam brakuje, ale z każdym dniem, treningiem i spotkaniem będziemy wyglądać lepiej – stwierdził.
Sam powrót Sawickiego do macierzystego klubu poprzedziły długie rozmowy. Ostatecznie zawodnik zdecydował się ponownie założyć sanocką koszulkę i nie ukrywa, że możliwość występów przed miejscową publicznością ma dla niego szczególne znaczenie.
– Ja gram dla Sanoka. Cieszę się, że tutaj jestem. Cieszę się też z tego, że w ogóle jest drużyna w Sanoku i że wciąż możemy pokazać się przed naszymi kibicami. Przyszło ich naprawdę sporo i to bardzo cieszy – zaznaczył Sawicki.
Przed nimi prawdziwy maraton
Sanocką ekipę czeka teraz niezwykle intensywny okres. Najbliższe spotkanie STS rozegra w niedzielę na wyjeździe z KH Energą Toruń. Będzie to początek serii spotkań poza własną halą.
– Przez następne, bodajże, 33 dni mamy do rozegrania około 15 meczów. Na pewno będzie to potężne wyzwanie i wielki maraton. Teraz chyba pięć spotkań z rzędu zagramy na wyjeździe. Ale to nas cieszy, bo chyba każdy woli grać mecze niż przychodzić na treningi – zakończył Radosław Sawicki.
Czytaj także:
- Już jest! Hokejowy Niezbędnik Kibica 2026/2027 trafił do sprzedaży. Wysyłka ruszyła!
- Są w życiu ważniejsze sprawy. Doświadczony obrońca odchodzi z Sanoka. Co dalej z jego karierą?
- Ostro potraktował rywala i dostał karę meczu. Jest decyzja w sprawie gracza Zagłębia
- Kolejna porażka GieKSy i mocne słowa kluczowego zawodnika. "To nie może tak wyglądać"
- Komisarz THL podjęła decyzję. Chodzi o zawodników Cracovii
2026/27 - Ekstraliga: Regularny
Najbliższe mecze
| 2026-10-20 | ||||
|---|---|---|---|---|
| 2026-10-20 18:00 |
Podhale Nowy Targ
Podhale
|
- |
GKS Katowice
GKS Katowice
|
Szczegóły
Miejska Hala Lodowa (Nowy Targ, PL) |
| 2026-10-20 18:00 |
GKS Tychy
GKS Tychy
|
- |
ECZD Zagłębie Sosnowiec
Zagłębie
|
Szczegóły
Stadion Zimowy (Tychy, PL) |
| 2026-10-20 18:00 |
Comarch Cracovia
Cracovia
|
- |
JKH GKS Jastrzębie
JKH GKS
|
Szczegóły
Lodowisko im. Adama "Rocha" Kowalskiego (Kraków, PL) |
| 2026-10-20 18:00 |
BS Polonia Bytom
Polonia
|
- |
KH Energa Toruń
KH Toruń
|
Szczegóły
Lodowisko im. Braci Nikodemowiczów (Bytom, PL) |
Ostatnie mecze
| 2026-10-18 | ||||
|---|---|---|---|---|
| 2026-10-18 17:00 |
KH Energa Toruń
KH Toruń
|
- |
Podhale Nowy Targ
Podhale
|
11:0 (1:0, 6:0, 4:0) |
| 2026-10-18 17:00 |
BS Polonia Bytom
Polonia
|
- |
JKH GKS Jastrzębie
JKH GKS
|
0:1 (0:1, 0:0, 0:0) |
| 2026-10-18 17:00 |
KS Unia Oświęcim
Unia Oświęcim
|
- |
Comarch Cracovia
Cracovia
|
3:2 (0:1, 1:1, 2:0) |
| 2026-10-18 17:00 |
ECZD Zagłębie Sosnowiec
Zagłębie
|
- |
STS Sanok Sokół
STS Sanok Sokół
|
9:0 (4:0, 1:0, 4:0) |
| 2026-10-18 17:00 |
GKS Katowice
GKS Katowice
|
- |
GKS Tychy
GKS Tychy
|
3:5 (1:1, 1:3, 1:1) |
Tabela
| Lp. | Drużyna | GP | GF | GA | GD | P | PIM |
|---|---|---|---|---|---|---|---|
| 1. |
ECZD Zagłębie Sosnowiec
|
11 | 52 | 25 | 27 | 25 | 136 |
| 2. |
GKS Tychy
|
11 | 59 | 22 | 37 | 24 | 114 |
| 3. |
BS Polonia Bytom
|
12 | 50 | 24 | 26 | 24 | 68 |
| 4. |
KH Energa Toruń
|
11 | 46 | 24 | 22 | 23 | 116 |
| 5. |
KS Unia Oświęcim
|
10 | 40 | 31 | 9 | 19 | 155 |
| 6. |
JKH GKS Jastrzębie
|
11 | 22 | 26 | -4 | 17 | 90 |
| 7. |
Comarch Cracovia
|
12 | 30 | 40 | -10 | 17 | 167 |
| 8. |
GKS Katowice
|
13 | 49 | 39 | 10 | 16 | 110 |
| 9. |
STS Sanok Sokół
|
10 | 10 | 49 | -39 | 3 | 83 |
| 10. |
Podhale Nowy Targ
|
11 | 13 | 91 | -78 | 0 | 197 |

Komentarze
Lista komentarzy
xstempolx
Z Cracovią wygrają
Zyhokcracovia
Cracovia również liczy na wygraną z Sanokiem , na pewno będzie to mecz na styku.
PanObiektywny
Możecie ale.... póki co jeszcze z nikim nie wygraliście i raczej się nie zanosi :)