Selekcjoner reprezentacji Polski o golach w przewadze i błędach
Reprezentacja Polski była o krok od kompletu punktów, ale ostatecznie musiała zadowolić się jednym "oczkiem". W swoim drugim meczu Mistrzostwa Świata Dywizji IA biało-czerwoni przegrali z reprezentacją Francji 2:3 po rzutach karnych. Co po meczu powiedział Pekka Tirkkonen, selekcjoner kadry Polski?
Po spotkaniu selekcjoner Pekka Tirkkonen nie ukrywał, że jego zespół ma czego żałować, choć podkreślił, że zdobyty punkt może mieć jeszcze znaczenie w końcowym rozrachunku.
– Hokej to gra błędów. Dzisiaj było błąd za błąd. Daliśmy rywalom dwie bramki przy grze pięciu na pięciu i oni to wykorzystali. Na tym poziomie takie rzeczy kosztują – zaznaczył.
Pozytywem może być skuteczniejsza gra w przewagach, która przed turniejem była jednym z największych znaków zapytania.
– W końcu zaczęliśmy strzelać gole w okresie gry w przewadze. Pracowaliśmy nad tym bardzo dużo przez ostatnie trzy tygodnie i widać efekty. Mam nadzieję, że to będzie nasza siła w kolejnych meczach – ocenił Tirkkonen. – W wielu sytuacjach zawodnicy muszą jednak polegać na instynkcie i czytaniu gry przeciwnika.
Spotkanie rozstrzygnęły rzuty karne, w których kilkukrotnie swoich sił próbował Alan Łyszczarczyk.
– Był "gorący", wcześniej strzelił dwa gole, dlatego dostał kolejne próby. Jako trener czasem trzeba zaufać instynktowi i zawodnikowi, który jest w rytmie – tłumaczył selekcjoner. – Ale karne to w dużej mierze loteria. Potrzebna jest pewność siebie, a niektórzy zawodnicy po prostu się w tym specjalizują.
Biało-Czerwoni nie mają jednak wiele czasu na analizę, bo przed nimi kolejne spotkanie turniejowe. Tym razem po dniu przerwy, zagrają we wtorek z Kazachstanem.
CAŁY WYWIAD W MATERIALE WIDEO:
– Teraz najważniejsza jest regeneracja. Mamy dzień przerwy, żeby odpocząć fizycznie i mentalnie. Potem wrócimy z nową energią i zaczniemy przygotowania do meczu z Reprezentacja Kazachstanu w hokeju na lodzie – zakończył Tirkkonen.
Czytaj także:
- Selekcjoner reprezentacji Polski rozesłał powołania. Szansa dla młodych graczy
- 15-latek w kadrze do lat 20! To ich trener widzi w składzie
- Polacy zagrają w Győr! Przed nimi międzynarodowy turniej
- Szybko wyciągnięte wnioski. Polacy z udanym rewanżem na Węgrzech
- Polacy z kompletem zwycięstw! Biało-czerwoni najlepsi w Tychach

Komentarze