Skończyło się na strachu. Dalidowicz nie stracił oka
Denis Dalidowicz nie dokończył wczorajszego starcia z MH Automatyką Gdańsk. Białoruski napastnik został trafiony kijem w okolice oka i przetransportowany do specjalistycznego szpitala okulistycznego w Krakowie.
Na szczęście nie doszło do utraty oka, a zawodnik ma bardzo mocny wewnętrzny krwotok. Na ten moment przerwa w grze wyniesie minimum dwa tygodnie

Fot. podhalenowytarg.pl
Czytaj także:
- Nie żyje człowiek, którego znał każdy kibic Unii Oświęcim. Miał 73 lata
- Reprezentacja Polski będzie w darmowej TV! "Domagali się tego". Porażka Polsatu
- Inauguracyjny sparing za nami. Gospodarze pokazali klasę!
- Oto ceny biletów i karnetów na mecze Unii. Są rabaty dla wiernych kibiców
- Bryk: Nic nie odda treningu hokejowego. Wszyscy cieszymy się jak małe dzieci

Komentarze