Skończyło się na strachu (WIDEO)
Kamil Świerski z powodu urazu opuścił taflę w meczu z Comarch Cracovią, który jastrzębianie sensacyjnie wygrali po rzutach karnych 3:2. Młody napastnik został rzucony na bandę przez Rafała Dutkę i przez długi czas nie mógł się podnieść.
Defensor „Pasów” za to zagranie otrzymał karę większą oraz karę meczu za niesportowe zachowanie.
Świerski odczuł skutki tego ataku. Najważniejsze jest jednak to, że nie stracił przytomności. Po przyjeździe do Jastrzębia-Zdroju w Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym przeszedł serię niezbędnych badań w tym tomografię komputerową.
Sam zawodnik czuje się dobrze i wkrótce powinien wrócić do treningów.
Czytaj także:
- Nie żyje człowiek, którego znał każdy kibic Unii Oświęcim. Miał 73 lata
- Reprezentacja Polski będzie w darmowej TV! "Domagali się tego". Porażka Polsatu
- Inauguracyjny sparing za nami. Gospodarze pokazali klasę!
- Oto ceny biletów i karnetów na mecze Unii. Są rabaty dla wiernych kibiców
- Bryk: Nic nie odda treningu hokejowego. Wszyscy cieszymy się jak małe dzieci

Komentarze