Hokej.net Logo
KWI
11
KWI
16
KWI
17
KWI
24
KWI
25

Skuteczny pościg Unii (WIDEO)

Skuteczny pościg Unii (WIDEO)

Hokeiści Unii Oświęcim na inaugurację nowego sezonu pokonali po dogrywce PGE Orlika Opole 3:2. Trzeba jednak zaznaczyć, że jeszcze na dwie minuty przed końcem regulaminowego czasu gry przegrywali 1:2.


Chcieliśmy zaprezentować się dziś z jak najlepszej strony, a tymczasem nic nam nie wychodziło– powiedział Jakub Šaur, defensor biało-niebieskich.


Faktycznie jego zespół nie najlepiej wszedł w mecz. Miał spore problemy z rozmontowaniem defensywy Orlika i znalezieniem sposobu na dobrze dysponowanego Tuomasa Tolonena, który dołączył do opolskiego zespołu tuż przed meczem. 25-letni Fin obronił kąśliwe uderzenia Andreja Themára i Damiana Piotrowicza.

Opolanie, schowani za podwójną gardą, swoich szans szukali głównie w kontratakach. W 13. minucie wykorzystali błąd gospodarzy przy wyprowadzeniu krążka, a Michala Fikrta zaskoczył Martin Przygodzki.

Po zmianie stron oświęcimianie zagrali z większą determinacją, ale wciąż byli na bakier ze skutecznością. Pudłowali nawet w dogodnych sytuacjach. Słabo radzili sobie także podczas gier w przewagach. Najlepiej świadczy o tym fakt, iż nie udało im się stworzyć zagrożenia podczas 26 sekund gry 5 na 3.

W 33. minucie w końcu dopięli swego. Wznowienie wygrał Patryk Malicki, Kamil Paszek dograł do Mateusza Adamusa, który z bliskiej odległości trafił do siatki.

Ale radość Unii nie trwała zbyt długo. Już 46 sekund po golu „Bercika” Władisław Jełakow przekierował do bramki uderzenie Aleksandra Gołowina i Orlik znów wyszedł na prowadzenie. W trzeciej odsłonie podopieczni Jacka Szopińskiego dobrze się bronili i wydawało się, że są na dobrej drodze do sprawienia niespodzianki.

Na 122 sekundy przed końcem regulaminowego czasu gry Jiří Šejba poprosił o czas. Chwilę później poszedł o krok dalej i zdecydował się na manewr z wycofaniem bramkarza. Biało-niebiescy wygrali bulik, a Jakub Šaur uderzeniem z nadgarstka zaskoczył Tuomasa Tolonena.

Po strzeleniu wyrównującego gola kamień spadł mi z serca, dlatego radość z mojej strony była tak duża– przyznał czeski defensor, który efektownie odbił się od pleksi, a następnie zaczął jeszcze mocniej mobilizować kibiców. –Mogę śmiało powiedzieć, że była to jedna z ważniejszych bramek zdobytych w mojej karierze.Po niej wiedziałem, że wygramy to spotkanie.

I tak też się stało. Z tym, że biało-niebiescy decydujący cios zadali w 49. sekundzie dogrywki. W ramionach swoich kolegów utonął Jan Daneček, który wykorzystał dogranie Petera Bezuški.


Powiedzieli po meczu:

Jacek Szopiński, trener PGE Orlika Opole: – Od samego początku mecz był bardzo wyrównany. Kiedy wydawało się, że mamy to spotkanie pod kontrolą straciliśmy bramkę. Nasz golkiper, broniący do tej pory dobrze, popełnił błąd. Okazał się on brzemienny w skutkach. Jesteśmy troszkę zawiedzeni. Mieliśmy zwycięstwo na wyciągnięcie ręki, ale taki jest sport.

Jiří Šejba, trener Unii Oświęcim: – Wiedzieliśmy, że nie będzie to łatwy mecz. Mieliśmy świadomość, że Orlik będzie bardzo dobrze zorganizowany w obronie. Od początku nie prezentowaliśmy się takiej gry, jaką ćwiczymy na treningach. Brakowało nam detali: dokładności, agresywnej gry ciałem, sprawnych powrotów do obrony. Mieliśmy swoje szanse, ale brakowało skuteczności. Walczyliśmy do końca i nasz trud przełożył się na końcowe zwycięstwo.



Unia Oświęcim – PGE Orlik Opole 3:2 d. (0:1, 1:1, 1:0, d. 1:0)

0:1 - Martin Przygodzki - Aleksiej Trandin, Szymon Skrodziuk (12:35),

1:1 - Mateusz Adamus - Kamil Paszek (32:40),

1:2 - Władisław Jełakow - Aleksandr Gołowin, Maksim Wolkou (33:26),

2:2 - Jakub Šaur - Radim Haas (58:03, 6/5),

3:2 - Jan Daneček - Peter Bezuška, Sebastian Kowalówka (60:49, 3/3).


Sędziowali: Paweł Breske (główny) – Piotr Matlakiewicz, Patryk Puławski (liniowi).

Minuty karne: 6 (w tym 2 minuty kary technicznej) – 10 (w tym 2 minuty kary technicznej).

Strzały: 39-19

Widzów: ok. 1500


Unia: Fikrt – Šaur, Bezuška; S. Kowalówka; Daneček, Wojtarowicz – Jáchym, Gabryś; Themár (2), Haas, Tabaček (2) – A. Kowalówka, Gębczyk; Adamus, Paszek, Malicki oraz Piotrowicz, Wanat.

Trener: Jiří Šejba


Orlik: Tolonen – Obrał, Gawlik; Gorzycki (2), Szydło, Svitac – Sznotala (2), Kostek; Przygodzki, Trandin, Skrodziuk – Stiepanow, Bychawski (4); Wolkou, Jełakow, Gołowin oraz Rzekanowski.

Trener: Jacek Szopiński



Czytaj także:

Liczba komentarzy: 0

Komentarze

Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zaloguj się do swojego konta!
© Copyright 2003 - 2026 Hokej.Net | Realizacja portalu Strony internetowe