W 45. kolejce TAURON Hokej Ligi GKS Tychy pokonał po dogrywce KH Energę Toruń 6:5. Mecz był pełen zwrotów akcji - choć Tyszanie prowadzili w trzeciej tercji już 5:1, gospodarze odrobili straty i doprowadzili do dodatkowego czasu gry. W nim lepsi okazali się podopieczni Pekki Tirkkonena, a decydującą bramkę zdobył Valtteri Kakkonen. Tym samym trójkolorowi zakończyli sezon zasadniczy na 3. miejscu, a Torunianie uplasowali się na 6. pozycji. Wszystko wskazuje na to, że obie drużyny zmierzą się w ćwierćfinale play-offów.
Pierwsza tercja od początku była dynamiczna. Po kilku wymianach akcji i próbach z obu stron wynik otworzyli goście. Juuso Jamsen wykorzystał podanie Joela Kerkkänena i trafił z okolic lewego koła bulikowego. Torunianie szybko odpowiedzieli, gdy Jesper-Juhani Ilvessuo huknął z niebieskiej w lewe okienko bramki. Jeszcze przed przerwą prowadzenie Tyszanom przywrócił Bartłomiej Jeziorski, który z bliska wykończył zagranie Bartłomieja Pociechy, ustalając wynik pierwszej odsłony.
W drugiej tercji podopieczni Pekki Tirkkonena stopniowo przejmowali kontrolę nad spotkaniem. Swoje okazje mieli m.in. Filip Komorski i Bartłomiej Pociecha, a w 23. minucie prowadzenie podwyższył Valtteri Kakkonen, który wjechał do tercji rywala i uderzył "z pierwszej". Torunianie próbowali odpowiadać, lecz Eriks Vitols skutecznie interweniował.
Trzecia odsłona przyniosła prawdziwy emocjonalny rollercoaster. Najpierw Kakkonen huknął z niebieskiej, a tor lotu krążka skutecznie zmienił Mateusz Gościński, podwyższając prowadzenie. Chwilę później Viitanen strzelił na 5:1, wykorzystując podanie Komorskiego. Gospodarze nie zamierzali jednak odpuszczać, w dodatku dla gości posypały się kary. W rezultacie Denyskin dwukrotnie wpisał się na listę strzelców, a w międzyczasie trafił także Robert Arrak, dzięki czemu "Stalowe Pierniki" wróciły do gry. W końcówce, będąc w przewadze, Torunianie doprowadzili do wyrównania. Przy bramce na 5:5 krążek niefortunnie odbił się od łyżwy Pociechy i powędrował między słupki. Do rozstrzygnięcia potrzebna była dogrywka.
Dodatkowy czas gry rozpoczął się od szybkich ataków z obu stron. Blisko gola był Juuso Jamsen, lecz Mateusz Studziński popisał się skuteczną interwencją. Ostatecznie w 63. minucie Valtteri Kakkonen przeprowadził indywidualny rajd i pokonał bramkarza gospodarzy, zapewniając Tyszanom zwycięstwo 6:5.
GKS Tychy zakończył sezon zasadniczy na 3. miejscu z dorobkiem 80 punktów, ustępując jedynie GKS-owi Katowice i Zagłębiu Sosnowiec. Z kolei KH Energa Toruń zdobył 62 oczka i uplasowała się na 6. pozycji.
KH Energa Toruń - GKS Tychy 5:6 (1:2, 0:1, 4:2, d. 0:1)
0:1 Jusso Jämsen - Joel Kerkkänen (09:36, 5/4)
1:1 Jesper-Juhani Ilvessuo - Mikołaj Syty, Andrij Denyskin (10:15)
1:2 Bartłomiej Jeziorski - Bartłomiej Pociecha (12:11)
1:3 Valtteri Kakkonen - Valtteri Aliranta, Joel Kerkkänen (22:25)
1:4 Mateusz Gościński - Valtteri Kakkonen, Olli Kaskinen (46:14)
1:5 Mark Viitanen - Dominik Paś, Filip Komorski (47:30, 5/4)
2:5 Andrij Denyskin - Jesper-Juhani Ilvessuo, Vili Laitinen (48:46)
3:5 Andrij Denyskin - Mikołaj Syty, Kamil Kalinowski (50:04, 5/3)
4:5 Robert Arrak - Ołeksij Worona, Daniil Kulintsev (51:13, 5/4)
5:5 Kamil Kalinowski (58:21, 5/4)
5:6 Valtteri Kakkonen - Dominik Paś (63:21, 3/3)
Sędziowali: Wojciech Czech, Patryk Kasprzyk (główni), Dariusz Pobożniak, Sławomir Szachniewicz (liniowi)
Minuty karne: 10-10
Strzały: 36-32
Widzów: 1878
KH Toruń: M. Studziński - J. Ilvessuo, V. Laitinen, R. Baszyrow (4), M. Syty, A. Denyskin - A. Jaworski, E. Schafer, I. Korenczuk, R. Arrak, O. Worona - M. Zieliński, D. Kulintsev (2), M. Cybulski, D. Fjodorovs, P. Napiórkowski - J. Gimiński (2), S. Maćkowski, C. Phelps (2), K. Kalinowski, M. Kalinowski.
Trener: Sami Hirvonen.
GKS Tychy: Ē. Vītols - O. Kaskinen, V. Kakkonen, A. Łyszczarczyk (2), D. Paś, J. Jämsen (2) - L. Kovář, B. Pociecha (2), J. Kerkkänen, S. Kucharski, B. Jeziorski - O. Viinikainen, J. Walli, M. Viitanen (2), F. Komorski (2), H. Knuutinen - K. Sobecki, R. Drabik, M. Gościński, V. Aliranta, J. Janik.
Trener: Pekka Tirkkonen.
Czytaj także: