Hokej.net Logo

"Stalowe Pierniki" odrobiły czterobramkową stratę, jednak mistrzowie Polski wygrali w dogrywce

Radość hokeistów GKS Tychy [foto: Tomasz Gonsior]
Radość hokeistów GKS Tychy [foto: Tomasz Gonsior]

W 45. kolejce TAURON Hokej Ligi GKS Tychy pokonał po dogrywce KH Energę Toruń 6:5. Mecz był pełen zwrotów akcji - choć Tyszanie prowadzili w trzeciej tercji już 5:1, gospodarze odrobili straty i doprowadzili do dodatkowego czasu gry. W nim lepsi okazali się podopieczni Pekki Tirkkonena, a decydującą bramkę zdobył Valtteri Kakkonen. Tym samym trójkolorowi zakończyli sezon zasadniczy na 3. miejscu, a Torunianie uplasowali się na 6. pozycji. Wszystko wskazuje na to, że obie drużyny zmierzą się w ćwierćfinale play-offów.

Pierwsza tercja od początku była dynamiczna. Po kilku wymianach akcji i próbach z obu stron wynik otworzyli goście. Juuso Jamsen wykorzystał podanie Joela Kerkkänena i trafił z okolic lewego koła bulikowego. Torunianie szybko odpowiedzieli, gdy Jesper-Juhani Ilvessuo huknął z niebieskiej w lewe okienko bramki. Jeszcze przed przerwą prowadzenie Tyszanom przywrócił Bartłomiej Jeziorski, który z bliska wykończył zagranie Bartłomieja Pociechy, ustalając wynik pierwszej odsłony.

W drugiej tercji podopieczni Pekki Tirkkonena stopniowo przejmowali kontrolę nad spotkaniem. Swoje okazje mieli m.in. Filip Komorski i Bartłomiej Pociecha, a w 23. minucie prowadzenie podwyższył Valtteri Kakkonen, który wjechał do tercji rywala i uderzył "z pierwszej". Torunianie próbowali odpowiadać, lecz Eriks Vitols skutecznie interweniował.

Trzecia odsłona przyniosła prawdziwy emocjonalny rollercoaster. Najpierw Kakkonen huknął z niebieskiej, a tor lotu krążka skutecznie zmienił Mateusz Gościński, podwyższając prowadzenie. Chwilę później Viitanen strzelił na 5:1, wykorzystując podanie Komorskiego. Gospodarze nie zamierzali jednak odpuszczać, w dodatku dla gości posypały się kary. W rezultacie Denyskin dwukrotnie wpisał się na listę strzelców, a w międzyczasie trafił także Robert Arrak, dzięki czemu "Stalowe Pierniki" wróciły do gry. W końcówce, będąc w przewadze, Torunianie doprowadzili do wyrównania. Przy bramce na 5:5 krążek niefortunnie odbił się od łyżwy Pociechy i powędrował między słupki. Do rozstrzygnięcia potrzebna była dogrywka.

Dodatkowy czas gry rozpoczął się od szybkich ataków z obu stron. Blisko gola był Juuso Jamsen, lecz Mateusz Studziński popisał się skuteczną interwencją. Ostatecznie w 63. minucie Valtteri Kakkonen przeprowadził indywidualny rajd i pokonał bramkarza gospodarzy, zapewniając Tyszanom zwycięstwo 6:5.

GKS Tychy zakończył sezon zasadniczy na 3. miejscu z dorobkiem 80 punktów, ustępując jedynie GKS-owi Katowice i Zagłębiu Sosnowiec. Z kolei KH Energa Toruń zdobył 62 oczka i uplasowała się na 6. pozycji.

KH Energa Toruń - GKS Tychy 5:6 (1:2, 0:1, 4:2, d. 0:1)
0:1 Jusso Jämsen - Joel Kerkkänen (09:36, 5/4)
1:1 Jesper-Juhani Ilvessuo - Mikołaj Syty, Andrij Denyskin (10:15)
1:2 Bartłomiej Jeziorski - Bartłomiej Pociecha (12:11)
1:3 Valtteri Kakkonen - Valtteri Aliranta, Joel Kerkkänen (22:25)
1:4 Mateusz Gościński - Valtteri Kakkonen, Olli Kaskinen (46:14)
1:5 Mark Viitanen - Dominik Paś, Filip Komorski (47:30, 5/4)
2:5 Andrij Denyskin - Jesper-Juhani Ilvessuo, Vili Laitinen (48:46)
3:5 Andrij Denyskin - Mikołaj Syty, Kamil Kalinowski (50:04, 5/3)
4:5 Robert Arrak - Ołeksij Worona, Daniil Kulintsev (51:13, 5/4)
5:5 Kamil Kalinowski (58:21, 5/4)
5:6 Valtteri Kakkonen - Dominik Paś (63:21, 3/3)

Sędziowali: Wojciech Czech, Patryk Kasprzyk (główni), Dariusz Pobożniak, Sławomir Szachniewicz (liniowi)
Minuty karne: 10-10
Strzały: 36-32
Widzów: 1878

KH Toruń: M. Studziński - J. Ilvessuo, V. Laitinen, R. Baszyrow (4), M. Syty, A. Denyskin - A. Jaworski, E. Schafer, I. Korenczuk, R. Arrak, O. Worona - M. Zieliński, D. Kulintsev (2), M. Cybulski, D. Fjodorovs, P. Napiórkowski - J. Gimiński (2), S. Maćkowski, C. Phelps (2), K. Kalinowski, M. Kalinowski.
Trener: Sami Hirvonen.

GKS Tychy: Ē. Vītols - O. Kaskinen, V. Kakkonen, A. Łyszczarczyk (2), D. Paś, J. Jämsen (2) - L. Kovář, B. Pociecha (2), J. Kerkkänen, S. Kucharski, B. Jeziorski - O. Viinikainen, J. Walli, M. Viitanen (2), F. Komorski (2), H. Knuutinen - K. Sobecki, R. Drabik, M. Gościński, V. Aliranta, J. Janik.
Trener: Pekka Tirkkonen.

Czytaj także:

Rozgrywki w skrócie

2025/26 - Ekstraliga: Regularny

Ostatnie mecze
Zobacz terminarz
Tabela
Lp. Drużyna GP GF GA GD P PIM
1. GKS Katowice 39 129 86 43 82 474
2. ECB Zagłębie Sosnowiec 40 139 91 48 81 525
3. GKS Tychy 40 153 88 65 80 350
4. KS Unia Oświęcim 40 153 98 55 79 464
5. JKH GKS Jastrzębie 40 113 108 5 63 404
6. KH Energa Toruń 40 143 126 17 62 319
7. BS Polonia Bytom 40 126 120 6 53 333
8. Comarch Cracovia 39 89 144 -55 37 415
9. STS Sanok 40 38 222 -184 0 273
Zobacz tabelę
Liczba komentarzy: 5

Komentarze

Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zaloguj się do swojego konta!
Lista komentarzy
  • fruwaj
    2026-02-22 19:56:56

    Katastrofa - prowadzić 5-1 i dać się dojść... Pytanie czy była to premedytacja czy jak zwykle nasi uwierzyli że mecz już wygrany więc można się ślizgać... Jeśli to drugie to psycholog na wczoraj potrzebny a sztab szkoleniowy nie wyciąga wniosków z wielu takich przypadków wcześniej... Z taką grą bez względu z kim nasi będą grać to mogą skończyć grę na pierwszej rundzie PO i wcale by mnie to nie zdziwiło patrząc na ich grę w tym sezonie. Cokolwiek więcej niż 4 miejsce to będzie cud...

    • Kibic71
      2026-02-22 20:04:13

      Wydaję mi się że znali wynik z Bytomia i odpuścili ostatnie 10 minut tylko że wszystko wymknęło się z pod kontroli...na szczęście dla nich udało się w dogrywce...

    • Pomorzanin
      2026-02-22 20:20:30

      Padaka z jednej i drugiej strony... Niemniej gratki dla lepszych... TKH w meczu o nic ślizgał się przez 50 minut na jednej łyżwie, a Studnia wpuszczał [****]skie bramki... Cała ta E-lipa to nieporozumienie... :(

  • hubal
    2026-02-22 20:20:49

    ślizgacze żartujecie sobie z nas KIBICÓW , gracie dla NAS a nie kasy , układów i reszty gowna
    nawet jak dostaniecie się do finału PO i go wygracie u mnie macie minus !

  • Cubix7
    2026-02-22 20:53:19

    Świetnie, w takim razie masz z głowy oglądanie play off. Jak dla mnie autostrada do finału. Wróci Kuru i Heljanko i będzie dobrze.

© Copyright 2003 - 2026 Hokej.Net | Realizacja portalu Strony internetowe