Hokej.net Logo
KWI
11
KWI
16
KWI
17
KWI
24
KWI
25

Sześć powodów wielkiego kryzysu GKS Tychy

Sześć powodów wielkiego kryzysu GKS Tychy

Pierwszy raz od 10 lat (!) GKS-u Tychy zabraknie w Turnieju Finałowym Pucharu Polski. Dlaczego? Postaramy się odpowiedzieć w sześciu punktach, jakie czynniki miały na to wpływ.



1. Brak stabilności bramkarzy

Dotychczas tylko cztery mecze rozegrałOndřej Raszka, który miał być numerem jeden w bramce po pozbyciu się Johna Murraya. Jak się okazuje, był to duży błąd tyskich działaczy, bowiem "Jasiu Murarz" już w barwach GKS-u Katowice jest obecnie jednym z najlepszych golkiperów występujących w Polskiej Hokej Lidze. Drużyna z piwnego miasta nie może liczyć na Raszkę, gdyż ten jest już trzeci raz kontuzjowany (najpierw zmagał się z kontuzją biodra, a teraz jest w trakcie rekonwalescencji po kontuzji pleców). Obecnie szkoleniowiec tyszan zmuszony jest korzystać z usług Kamila Lewartowskiego, który przez wiele lat był tylko zmiennikiem poprzednich "jedynek" w drużynie, więc na razie nie można oczekiwać od niego stabilności i cudów.


2. Fatalna gra w obronie


Zespół, który w ostatnich latach zdobył worek medali mistrzostw Polski stracił w tym sezonie aż 45 bramek. To stanowczo za dużo, ale nie można obwiniać za to tylko bramkarzy. Za taki bilans bramkowy odpowiedzialna jest również defensywa, która nie pomaga utrzymać "tyłów" w ryzach. Pozostawienie przed sezonem Marka Biro, który nie odnotował żadnego punktu wzbudzało kontrowersje wśród sympatyków tyskiego hokeja. Najlepsze lata za sobą ma też doświadczony Michał Kotlorz, a wytransferowany Jakub Michałowski obecnie jest jedynie uzupełnieniem składu.


3. Skuteczność - gdzie ci napastnicy?

Tyszanie mają więcej rozegranych spotkań od niektórych rywali - dlatego statystyka nie będzie idealna na dzień publikacji artykułu. Tyscy hokeiści oddali na bramkę rywala 556 strzałów (najwięcej w lidze), a tylko 46 z nich znalazło drogę do bramki. Skuteczność strzałów na poziomie 8,3 procent to bardzo słaby wynik. Jeśli przypatrzymy się poszczególnym napastnikom i ich statystykom, to tam też rewelacji nie na. Grę od lat ciągnął atak Mroczkowski-Cichy-Szczechura, który obecnie jest bez formy. Najlepszy z wymienionej trójki z nich "Mroczek" zajmuje dopiero 21. miejsce w klasyfikacji kanadyjskiej całej ligi. Siły ataku zbytnio nie polepszyły nowe nabytki wytransferowane z Torunia, a mianowicie Dienis Sierguszkin i Jegor Fieofanow.


4. Sztab szkoleniowy

Krzysztof Majkowski w sztabie szkoleniowym GKS-u Tychy znajduje się już 8 lat. Czy zatem niektóre opinie o rzuceniu go na głęboką wodę są słuszne? Wydaje się, że nie. Nadszedł czas, aby dać mu szansę. Jednak od trzech sezonów (licząc sezon gdy tytuł został przyznany przy stoliku) zespół z Tychów nie prezentuje najlepszej możliwej dyspozycji. Słychać od lat, że wietrzenie w szatni przydałoby się od "zaraz". A jak mówiły jaskółki, nie każdemu członkowi sztabu szkoleniowego ufają zawodnicy, dlatego atmosfera w szatni nie jest idealna.


5. Milczący Kierownik

Od kwietnia 2013 roku kierownikiem sekcji hokeja na lodzie w spółce Tyski Sport jest Wojciech Matczak, który przestał się udzielać w mediach klubowych i ogólnopolskich. Nie wiemy więc, jaką ma obecnie strategie budowania drużyny i dlaczego niektóre ruchy transferowe wzbudzały tyle emocji. Może czas na zmiany oraz wyjaśnienie obecnej sytuacji w drużynie?

6. Transfery

Od lat wzbudzają zróżnicowane emocje wśród kibiców tyskiej drużyny. Przed sezonem zaskakująco zakontraktowano zawodników JKH GKS-u Jastrzębie, konkretnie Jakuba Michałowskiego (16 meczów i gra głównie "ogony") i Kamila Wróbla (niezły tylko początek sezonu), a także obcokrajowców znanych już z naszej ligi.

Chodzi o napastników, którzy zawodzą na całej linii, a oczekiwania względem nich były znacznie większe. Duet Rosjan: Jegor Fieofanow - Dienis Sierguszkin na tę chwilę nie punktuje tak, jak w minionym sezonie w Toruniu. Pierwszy z nich ma na swoim koncie tylko jedną bramkę. Sierguszkin trzykrotnie trafił do siatki rywala, a przy pięciu golach asystował. Statystyki zawodników nie napawają optymizmem w kwestii walki tyszan o górną część ligowej tabeli.



Czytaj także:

Liczba komentarzy: 0

Komentarze

Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zaloguj się do swojego konta!
© Copyright 2003 - 2026 Hokej.Net | Realizacja portalu Strony internetowe