Hokej.net Logo
KWI
11
KWI
16
KWI
17
KWI
24
KWI
25

Taki był poprzedni rok. Styczeń

Taki był poprzedni rok. Styczeń

Zapraszamy na subiektywne podsumowanie 2017 roku. Na początek przyjrzymy się temu, co działo się w styczniu.


Pierwszy miesiąc 2017 roku nie różnił się zbytnio od tych z poprzednich lat. Polskie kluby dokonywały ostatnich wzmocnień przed fazą play-off. Najbardziej aktywna na tym polu była Comarch Cracovia. Działacze "Pasów" po porażce w Pucharze Polski z GKS-em Tychy zdecydowali się rozwiązać umowy z Patrikiem Svitaną i Richardem Jenčíkiem.


Mieli bardzo wysokie kontrakty, a jakość ich gry była ostatnio niezadowalająca – stwierdził na łamach "Gazety Krakowskiej" Janusz Filipiak, prezes krakowskiego klubu.


Zagraniczni hokeiści zarabiają w Cracovii bardzo dobrze, na poziomie ligi szwedzkiej. Stwierdzam to z całą odpowiedzialnością, bo niedawno w związku z naszymi występami w Lidze Mistrzów rozmawiałem na ten temat z działaczami szwedzkiego klubu, który był naszym rywalem. Potencjał naszych obcokrajowców jest duży, ale nie było tego ostatnio widać na lodzie – stwierdził profesor Filipiak, który zamroził zespołowi 30 procent poborów. Miały one zostać wypłacone po zdobyciu mistrzostwa Polski.


Z ekipy z Siedleckiego odszedł też Michael Kolarz. Oczywiście "Pasy" dokonały też wzmocnień. W miejsce całej trójki zostali zatrudnieni doświadczony defensor Lukáš Zíb oraz dwaj napastnicy Tomáš Sýkora i Andrew McPherson.


Na korekty w składzie zdecydowali się także tyszanie. Przechwycili Michaela Kolarza, a miejsce Martina Vozdecký'ego zajął Estończyk Andrei Makrov.


„Vozdek” znalazł angaż w Polonii Bytom, podobnie jak czeski obrońca David Turoň. Andrzej Banaszczak, prezes niebiesko-czerwonych, zrezygnował z kolei z usług Maksima Kartoszkina. Rosjanin przystań znalazł w PGE Orliku Opole, do którego dołączył też Radek Meidl.


Wzmocniło się także TatrySki Podhale Nowy Targ. Do zespołu dołączył doświadczony defensor Alaksadnr Radziński, a po przerwie spowodowanej zawieszeniem za stosowanie niedozwolonych substancji wrócił Filip Wielkiewicz.


W organizmie „Kojota” wykryto THC (tetrahydrokannabinol), organiczny związek chemiczny, a zarazem główną substancję psychoaktywną. Występuje ona w wysuszonych liściach (marihuana), bądź kwiatach (haszysz) konopi. Badanie wykonano 18 marca, tuż po drugim meczu o brązowy medal z Ciarko PBS Bank STS Sanok.


Wydział Gier i Dyscypliny zdyskwalifikował Wielkiewicza na dwa lata. Sam zawodnik postanowił odwołać się od tej decyzji, a Komisja Odwoławcza po przeanalizowaniu wszystkich okoliczności skróciła karę zawieszenia do sześciu miesięcy.


Zawodnik został potraktowany łagodnie. Ma to związek z tym, że przyznał się do stosowania substancji zakazanej, przedstawił wszelkie okoliczności i wyraził skruchę. Zresztą nasz panel dyscyplinarny orzekał już podobnie w takich sytuacjach – wyjaśnił nam Michał Rynkowski, dyrektor biura Komisji do Zwalczania Dopingu w Sporcie.


Do Polskiej Hokej Ligi trafiło kilka nowych twarzy jak łotewski Kalvis Ozols (Tauron KH GKS Katowice), Słowak Martin Lenďák czy Szwed Hampus Falk.


A co działo się za granicą?


Zacznijmy od tego, że czternasty triumf w historii jednego z najstarszych hokejowych turniejów odnotowali reprezentanci Kanady. W finale hokeiści z „kraju Klonowego Liścia” ponownie pokonali HC Lugano 5:2.


Dla drużyny z Kanady był to czternasty triumf na tej imprezie, więcej zwycięstw na koncie mają tylko gospodarze - HC Davos. Trzeba jednak nadmienić, że zespół z Ameryki Północnej po raz pierwszy uczestniczył w tym turnieju dopiero w 1984 roku, ponad sześćdziesiąt lat później.


12 stycznia 2017 roku barierę 1000 punktów w NHL. 31-letni kapitan Washington Capitals dokonał tego w wygranym 5:2 meczu z Pittsburgh Penguins. Przed starciem ze zdobywcami Pucharu Stanleya Rosjanin miał na swoim koncie 999 „oczek”. Już w 35. sekundzie wpisał się na listę strzelców, otwierając tym samym wynik spotkania. Owieczkin został 84. hokeistą w historii NHL, który przekroczył tę granicę.


Myślałem przed meczem, jak każdy tutaj, że byłoby miło osiągnąć granicę 1000 punktów w meczu domowym. To dla mnie wspaniały moment, naprawdę niezwykły – zaznaczył sam zainteresowany.


Pięć dni później Międzynarodowa Federacja Hokeja na Lodzie (IIHF) ogłosiła nazwiska osób, które w maju zostały wprowadzone do Galerii Sław międzynarodowego hokeja.


W grupie nominowanych znaleźli się Finowie Saku Koivu i Teemu Selänne, Niemiec Uwe Krupp, Amerykanka Angela Ruggiero i Kanadyjczyk Joe Sakic, a w grupie działaczy wyróżniony został Austriak Dieter Kalt.


W styczniu pożegnaliśmy Andrzeja Rybskiego, zawodnika Pomorzanina Toruń, Zagłębia Sosnowiec, Łódzkiego Klubu Sportowego i Boruty Zgierz. Na początku lat 80. wyjechał do Niemiec, gdzie grał dla RSC Bremerhaven, TVJ Wolfsburg i ESV Trewir.


Na mistrzostwach świata w Düsseldorfie, w 1975 roku, w meczu Polska - Związek Radziecki zdobył honorową bramkę. Biało-czerwoni przegrali wówczas 1:15. Miał 63 lata.


W wieku 98 lat zmarł Milt Schmidt, który był najstarszym żyjącym byłym hokeistą NHL. Warto zaznaczyć, że znalazł się na liście 100 największych hokeistów w historii ligi, ogłoszonej w Toronto przy okazji inauguracji obchodów stulecia NHL.


Schmidt całą swoją karierę w NHL związał z klubem Boston Bruins. W sezonach zasadniczych rozegrał 776 meczów, strzelił 229 goli i zaliczył 346 asyst. W play-offach w 86 spotkaniach zdobył 24 bramki i dołożył 25 asyst.


W 1939 i 1941 roku sięgnął z Bruins po Puchar Stanleya. Tworzył wtedy dominującą w całej lidze formację ataku z Bobbym Bauerem i Woodym Dumartem, nazwaną "Kraut Line" ze względu na niemieckie korzenie całej trójki ("Kraut" to popularne w okresie międzywojennym pejoratywne określenie Niemca). Tercet znał się od dzieciństwa, a w 1940 roku zajął pierwsze 3 miejsca w klasyfikacji punktowej NHL. Schmidt wygrał ją z 52 punktami. W czasie swoich największych sukcesów słynęli z tego, że mieszkali w jednym mieszkaniu w mieście Brookline niedaleko Bostonu.

Czytaj także:

Liczba komentarzy: 0

Komentarze

Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zaloguj się do swojego konta!
© Copyright 2003 - 2026 Hokej.Net | Realizacja portalu Strony internetowe