Tirkkonen odetchnął z ulgą. Polska nadal w grze o awans
Reprezentacja Polski pokonała Japonię 4:2 i jest już o włos od wywalczenia awansu do hokejowej Elity. Biało-czerwoni w sosnowieckim turnieju Mistrzostw Świata Dywizji IA znów zafundowali kibicom prawdziwy thriller. Po nerwowej końcówce i walce do ostatnich sekund drużyna Pekki Tirkkonena zrobiła jednak kolejny krok w stronę upragnionego celu.
Choć końcowy wynik może sugerować spokojniejszy przebieg spotkania, rzeczywistość wyglądała zupełnie inaczej. Japończycy postawili Polakom bardzo trudne warunki, a gospodarze ponownie nie ustrzegli się błędów w defensywie.
– To znowu był thriller. Dwa gole w przewadze dały nam trochę momentum, ale znów straciliśmy bramki po sytuacjach, których nie powinniśmy dopuścić. Wygląda na to, że jeszcze nie nauczyliśmy się wystarczająco dobrze, jak grać w takich momentach – ocenił Tirkkonen.
Kluczowa okazała się trzecia tercja. W niej Polacy pokazali więcej cierpliwości i hokejowej dojrzałości, a odpowiedzialność na siebie wzięli liderzy zespołu.
– W trzeciej tercji zagraliśmy naprawdę dobrze. To był dojrzały hokej. Nasi liderzy pokazali drogę i zdobyli gola na 3:2 – podkreślił trener biało-czerwonych.
Ważnym momentem było także przemeblowanie ataków. Dominik Paś dołączył do formacji z Patrykiem Wronką i Kamilem Wałęgą, co przyniosło oczekiwany efekt. Końcówka była już wielką walką o utrzymanie prowadzenia, a emocje uspokoił dopiero gol do pustej bramki.
Po ostatniej syrenie w polskim obozie dało się odczuć przede wszystkim ulgę. Zawodnicy zostawili jednak na lodzie mnóstwo sił i pojawiły się pytania, jak zespół będzie wyglądał fizycznie w decydującym starciu z Litwą. Ten odbędzie się o w piątek o 19:30.
– Oni też mają za sobą cztery mecze i przeszli przez to samo. Teraz świadomość, że wciąż możemy o coś grać, daje nam dodatkową energię. Do tego mamy świetnych kibiców. Jutro czeka nas ostatni wysiłek w tym sezonie i wszyscy są naprawdę nakręceni – zaznaczył Tirkkonen.
Polacy są już o krok od awansu do elity. W Sosnowcu czuć coraz większe emocje i wiarę w to, że marzenie o powrocie do grona najlepszych reprezentacji świata za chwilę stanie się rzeczywistością.
Czytaj także:
- PZHL ogłosił nowego selekcjonera reprezentacji Polski. Przed nim wielkie wyzwanie
- Czas na zgrupowanie U16. Powołania już rozesłane
- Ruszyło odliczanie do MŚ. Organizatorzy odsłonili wyjątkowe logo
- To będą miesiące prawdy dla reprezentacji Polski. Znamy pełny plan przygotowań
- Polska poznała rywali! Dwa mecze z Ukrainą w nowym sezonie

Komentarze
Lista komentarzy
KAZINSKI
Jest nadzieja, ze po tych MS w końcu zrozumiał dlaczego Kalaber nie powoływał Chmielewskiego do kadry?!!!
Mogiel
To prawda. Bardzo słabe mistrzostwa Arona.