Hokej.net Logo
KWI
11
KWI
16
KWI
17
KWI
24
KWI
25

Trandin nie zwalnia tempa. Kolejny hat trick

Trandin nie zwalnia tempa. Kolejny hat trick

Hokeiści Unii Oświęcim pokonali na wyjeździe PGE Orlika Opole 6:4. Trzy bramki dla biało-niebieskich zdobył Aleksiej Trandin, dla którego był to już drugi hat trick z rzędu. Tym razem urodzinowy.

Trener Witold Magiera nie zabrał do Opola kontuzjowanych Dawida Maciejewskiego, Jana Danečka oraz chorego Petera Bezuški. Jeśli dodamy do tego dłuższe absencje Jerzego Gabrysia, Mateusza Gębczyka i Wojciecha Wojtarowicza to lista niezdolnych do gry graczy Unii robi się naprawdę pokaźna. A wkrótce oświęcimianom przyjdzie walczyć w kwalifikacjach do fazy play-off.

Kamil Paszek przyzwyczaił się już do tego, że w razie potrzeby zostaje przesunięty do linii defensywnej. Dziś podobny los spotkał Mateusza Adamusa, który wystąpił w parze z Adrianem Kowalówką.

Trzeba przyznać, że gra w destrukcji była dzisiaj piętą achillesową ekipy z Oświęcimia. Biało-niebiescy zostawiali opolanom zbyt dużo wolnego miejsca, a także pozwalali dobijać krążki. Przełożyło się na to, że Sebastian Lipiński aż czterokrotnie musiał wyciągnąć gumę z siatki. Po dwa razy pokonali go Kamil Świerski i Gieorgij Ostapczuk.

Hat trick na urodziny

Kolejny dobry mecz w drużynie Unii rozegrał Aleksiej Trandin, który zdobył dziś trzy bramki i zaliczył asystę przy trafieniu Adriana Kowalówki. To właśnie w taki sposób uczcił swoje 29. urodziny.

Listę strzelców uzupełnili Damian Piotrowicz, który wykorzystał dobre podanie zza bramki Sebastiana Kowalówki i Andrej Themár. Dla słowackiego skrzydłowego było to już 26. trafienie w tym sezonie, co oznacza, że w klasyfikacji najlepszych strzelców zajmuje pierwsze miejsce ex aequo z napastnikiem KH Energi Toruń - Siemionem Garszynem. Themár będzie mógł poprawić swój dorobek we wtorkowym starciu z Tauronem KH GKS-em Katowice.

Warto też wspomnieć, że w ekipie Orlika nie wystąpił Bartłomiej Bychawski, który szykuje się do zmiany barw klubowych. Jak już informowaliśmy, 27-letni defensor ma oferty z Comarch Cracovii i GKS-u Tychy, ale w tej chwili bliżej pozyskania „Bychy” są „Pasy”.



PGE Orlik Opole – Unia Oświęcim 4:6 (1:2, 2:2, 1:2)

0:1 - Aleksiej Trandin - Jakub Šaur, Martin Przygodzki (02:46, 5/4),

0:2 - Damian Piotrowicz - Sebastian Kowalówka, Kamil Paszek (10:27),

1:2 - Gieorgij Ostapczuk - Kim Miettinen, Alexis Svitac (12:47),

1:3 - Andrej Themár - Juha Kiilholma, Peter Tabaček (20:14),

2:3 - Kamil Świerski - Patryk Pelaczyk, Marcin Obrał (26:02),

2:4 - Aleksiej Trandin - Andrej Themár, Juha Kiilholma (31:08, 5/4),

3:4 - Kamil Świerski - Sebastian Szydło, Patryk Pelaczyk (35:10),

3:5 - Aleksiej Trandin - Martin Przygodzki, Adrian Kowalówka (46:02),

3:6 - Adrian Kowalówka - Martin Przygodzki, Aleksiej Trandin (51:34, 5/4)

4:6 - Gieorgij Ostapczuk - Wojciech Gorzycki, Oskar Rzekanowski (52:45).


Sędziowali: Przemysław Kępa, Maciej Pachucki (główni) – Grzegorz Cytawa, Dawid Pabisiak (liniowi).

Minuty karne: 10-8.

Strzały: 21-38.

Widzów: ok. 120.


Orlik: Nobis – Obrał, Miettinen; Pelaczyk, Szydło (2), Świerski – Kandziuba (2), Sznotala (2); Rzekanowski, Skrodziuk (2), Gorzycki – Wojdyła, Chorążyczewski; Svitac, Ostapczuk, Zorin (2).

Trener: Jacek Szopiński.


Unia: Lipiński – Šaur, Vehmanen; Tabáček, Kiilolma, Themár – A. Kowalówka, Adamus; Gruszka, Trandin, Przygodzki – Paszek, M. Noworyta Piotrowicz, Wanat, S. Kowalówka oraz Prusak i Malicki.

Trener: Witold Magiera.




Czytaj także:

Liczba komentarzy: 0

Komentarze

Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zaloguj się do swojego konta!
© Copyright 2003 - 2026 Hokej.Net | Realizacja portalu Strony internetowe