Hokej.net Logo
KWI
11
KWI
16
KWI
17
KWI
24
KWI
25

USA za burtą. Szwecja lepsza od Finlandii (WIDEO)

USA za burtą. Szwecja lepsza od Finlandii (WIDEO)

Reprezentacja Kanady pokonała Stany Zjednoczone 4:2 i wyeliminowali je z hokejowego Pucharu Świata. Ekipa „Klonowego Liścia” awansowała do półfinału.


W mecz lepiej weszli „Jankesi”, którzy objęli prowadzenie po bramce Ryana McDonagha. Warto zaznaczyć, że ten gol zakończyl znakomitą serię Careya Price'a, który w rozgrywkach międzynarodowych nie wpuścił krążka do siatki od 228 minut i 41 sekund.


Ale Kanadyjczycy szybko odpowiedzieli dwoma golami zdobytymi w odstępie 14 sekund. Na listę strzelców wpisali się Matt Duchene i Corey Perry. Przy drugiej bramce pechowo interweniował bramkarz USA Jonathan Quick, który odbił krążek wprost w nadjeżdżającego skrzydłowego Anaheim Ducks.


W 13. minucie było już 3:1 dla ekipy spod znaku „Klonowego Liścia”, wszak drugie trafienie zanotował Duchene. Kanada milowy krok w kierunku zwycięstwa zrobiła w połowie drugiej tercji. Wówczas czwartego gola zdobył Patrice Bergeron.


Amerykanie walczyli jednak do końca, ale w trzeciej tercji mieli jednak olbrzymiego pecha, trzy razy krążek po strzałach ich graczy odbijał się od poprzeczki i słupków. W 58. minucie T. J. Oshie zdobył drugiego gola dla USA.



Stany Zjednoczone – Kanada 2:4 (1:3, 0:1, 1:0)

1:0 – McDonagh – Stepan, Kane (4:22),

1:1 – Duchene – Vasic, Thornton (5:51),

1:2 – Perry – Couture, Toews (6:05),

1:3 – Duchene – Burns (12:07),

1:4 – Bergeron – Tavares, Pietroangelo (28:50),

2:4 – Oshie – Van Riemsdyk, Pavelski (57:28).


Minuty karne: 6-6.

Strzały: 36-34.

Widzów: 19 106.





W swoim drugim meczu na Pucharze Świata w Toronto Finlandia przegrała 0:2 ze Szwecją i jej szanse na awans do półfinału stopniały niemal do zera.


Konfrontacje szwedzko-fińskie od lat obarczone są sporym ciężarem gatunkowym. Wczoraj nie było inaczej. Obie drużyny skupiły się głównie na grze w destrukcji. Miały także oparcie w osobach swoich golkiperów.


Na pierwszego gola trzeba było poczekać do 30. minuty, więc w zasadzie połowy spotkania. Zdobył go zespół „Trzech Koron”, a konkretnie ich defensor Anton Stralman, który zwieńczył akcję braci Sedinów.


Finowie od razu rozpoczęli pogoń za wynikiem. Byli stroną dominującą, często strzelali, ale nie potrafili pokonać dobrze usposobionego Henrika Lundqvista. W ostatniej minucie trener „Suomi” wycofał nawet bramkarza, ale ten manewr nie przyniósł zamierzonego efektu. Ba, przyczynił się do straty drugiego gola, którego zdobył Loui Eriksson.


Szwecja – Finlandia 2:0 (0:0, 1:0, 1:0)

1:0 – Stralman – H. Sedin, D. Sedin (29:57),

2:0 – Eriksson (59:57, 5/6, do pustej bramki).

Minuty karne: 8-8.

Strzały: 29-36.




Czytaj także:

Liczba komentarzy: 0

Komentarze

Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zaloguj się do swojego konta!
© Copyright 2003 - 2026 Hokej.Net | Realizacja portalu Strony internetowe