Hokej.net Logo
KWI
11
KWI
16
KWI
17
KWI
24
KWI
25

Wymęczone zwycięstwo JKH

Wymęczone zwycięstwo JKH

JKH GKS Jastrzębie po stojącym na słabym poziomie meczu pokonał SMS PZHL Sosnowiec 3:0. Po dwóch tercjach wynik ciągle był sprawą otwartą, ale w ostatniej odsłonie gospodarze zdobyli dwie bramki i dopisują do swojego konta kolejne trzy punkty.

Pierwsze dwadzieścia minut wyglądało tak, jak można było się tego spodziewać. Od początku sporą przewagę mieli gospodarze, chociaż tempo nie było porywające. Dobrze w bramce SMS-u spisywał się jednak Lewartowski, nie dając się pokonać aż do 15. minuty. Wtedy to dobrym podaniem popisał się Michałowski, a w sytuacji sam na sam z golkiperem SMS-u znalazł się Dominik Paś, minął bramkarza i upadając zdołał otworzyć wynik spotkania. Chwilę później powinno być 2:0, ale Krzysztof Bryk z bliska nie trafił w bramkę i pierwsza tercja zakończyła się skromnym prowadzeniem JKH.

Pierwsze dziesięć minut drugiej tercji wyglądało już zupełnie inaczej. Głównie za sprawą kar dla zawodników gospodarzy, którzy co chwilę siadali w boksie kar, a karą meczu został ukarany Jakub Michałowski. W efekcie tego gra toczyła się głównie pod bramką Davida Zabolotnego, który jednak dobrze radził sobie z uderzeniami młodzieży z Sosnowca, nawet podczas dwukrotnej gry w podwójnym osłabieniu.

Gdy gra toczyła się w pełnych składach, to ponownie inicjatywę przejęli jastrzębianie, jednak w ich poczynaniach ofensywnych brakowało dokładności, a przede wszystkim skuteczności, przez co w drugiej odsłonie nie padły żadne bramki i wynik był dalej sprawą otwartą.

W trzeciej tercji gospodarze wzięli się do roboty i nie pozwolili SMS-owi na zbyt wiele, kontrolując wydarzenia na tafli. Najpierw jednak najlepszą okazję w tym meczu na zdobycie bramki dla swojej drużyny zmarnował Krężołek, marnując sytuację sam na sam z Zabolotnym. Chwilę później niewykorzystana sytuacja się zemściła i na 2:0 podwyższył Chorążyczewski, po którego strzale krążek odbił się od jednego z zawodników SMS-u i wpadł do bramki między parkanami Lewartowskiego.

Wynik meczu ustalił w 54. minucie Tomas Kominek. Kolejny raz gospodarzom sprzyjało szczęście, bowiem krążek po uderzeniu Kominka odbił się rykoszetem od stojącego przed Lewartowskim Filipa i wpadł do bramki. W samej końcówce sosnowiczanie mogli jeszcze zdobyć przynajmniej honorową bramkę, ale nie potrafili wykorzystać niefrasobliwych zagrań w defensywie jastrzębskich hokeistów i więcej bramek już nie padło.

JKH GKS Jastrzębie - SMS PZHL Sosnowiec 3:0 (1:0; 0:0; 2:0)

1:0 - Dominik Paś - Jakub Michałowski (14:44)
2:0 - Kordian Chorążyczewski - Patryk Pelaczyk (46:42)
3:0 - Tomas Kominek - Dominik Paś, Jan Latal (53:28)


Sędziowali: Bartosz Kaczmarek (główny) oraz Jacek Bernacki, Dariusz Pobożniak (liniowi)
Minuty karne: JKH - 37 min. (w tym kara meczu dla Michałowskiego), SMS - 4 min.
Widzów: 400.

JKH GKS Jastrzębie: Zabolotny - Michałowski, Peslar; Laszkiewicz, Paś, R. Nalewajka - Latal, Charvat; Kominek, Kulas, Bryk - Gimiński, Balcerek; Pelaczyk, Wróbel, Jarosz - Kubesz, Chorążyczewski; Matusik, Kącki, Bichta.

SMS PZHL Sosnowiec: Lewartowski - Zieliński, Bizacki; Rybak, Filip, Zygmunt - Bednarz, Krok; Krężołek, Sroka, Podlipni - Noworyta, Gogoc; Jóźwiak, Rybak, Bajon - Żak, Jóźwik; Sołtys, Krzak, Hatłas.

Czytaj także:

Liczba komentarzy: 0

Komentarze

Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zaloguj się do swojego konta!
© Copyright 2003 - 2026 Hokej.Net | Realizacja portalu Strony internetowe